Ogłoszenie

Witamy na Forum "Rycerze y Kupcy"!

Linki:

- Regulamin Forum
- Dzielnica Mieszkalna (Przedstaw się tam koniecznie!)
---> -AKTUALNE SPOTKANIE KLUBU <---
- Administracja Forum
- Giełda Forumowa
  • Index
  •  » RPG
  •  » Kampania D&D 3.5 Moje uniwersum.

#1 2010-12-20 16:15:01

 Konrad

Udaje ważniaka

6751607
Skąd: Miasto Świętej Wieży
Zarejestrowany: 2010-03-10
Posty: 284
Punktów :   
Armia w WFB: Wojownicy Chaosu (1k)
Armia Warmachine & Hordes: (wkrótce) Trolle

Kampania D&D 3.5 Moje uniwersum.

Miszczu Giery - Konrad

Kampania składająca się z 3-4 scenariuszy rozgrywana w moim świecie - Materiały mogę wysłać na maila.
Do gry potrzebny by wam był tylko Podręcznik Gracza 3.5 DD.

Mijscówki brak, jak narazie.

Kto byłby chętny ?


NIE JESTEM POWERGAMEREM! no.. może troche...

Offline

#2 2011-02-09 11:59:47

Tymczasowy gość

Właśnie zaczął

Zarejestrowany: 2010-11-29
Posty: 49
Punktów :   

Re: Kampania D&D 3.5 Moje uniwersum.

Ruszyło się coś w tej kwestii?

Offline

#3 2011-02-09 14:11:23

 Konrad

Udaje ważniaka

6751607
Skąd: Miasto Świętej Wieży
Zarejestrowany: 2010-03-10
Posty: 284
Punktów :   
Armia w WFB: Wojownicy Chaosu (1k)
Armia Warmachine & Hordes: (wkrótce) Trolle

Re: Kampania D&D 3.5 Moje uniwersum.

Nic a nic. Ludzie nie lubią Loszkuff i Smoczkuff.


NIE JESTEM POWERGAMEREM! no.. może troche...

Offline

#4 2011-04-27 22:38:14

Yamcha

Ma w domu hodowlę turkuci podjadków

Zarejestrowany: 2011-04-21
Posty: 798
Punktów :   
Armia w WFB: O&G, Dwarfs, DE, Lizards
Armia w W40: Eldars, Death Guards, IG DCoK

Re: Kampania D&D 3.5 Moje uniwersum.

Uh, wiem że troche dawno pisany ostatni temat, ale chciałbym coś dodać. D&D to najlepszy, najzajebistrzy i niestety najbardziej ostatnio niedoceniany system jaki powstał. Gracze takich "super dojrzałych" systemow jak WoD czy inny badziew, czesto obrzucają błotem Lochy i Smoki, uważajac że przecietna rozgrywka to czwórka pryszczatych nastolatków ganiająca po lochach koboldy. Heh... jest w tym sporo prawdy, bo niestety sądząc po poziomie reprezentowanym przez wiekszosc graczy, tak to wygląda. Niestety ta opinia ciągnie się również za ludźmi, których sesje w D&D swoim poziomem, muzyką czy scenariuszem, zostawiają daleko w tyle, wszystko inne.
Konradzie, nie przejmuj się więc - edycja trzecia Lochów i Smoków jest naprawdę genialna i mimo wyjścia już dawno czwartej, pozostaje w moim odczuciu najlepszym systemem w historii rpg.


振り向かないでいてくれよ
君の瞳に弱いから

Offline

#5 2011-04-28 09:31:00

 Strategos

KUPIEC

Skąd: Londyn, Wielka Brytania
Zarejestrowany: 2009-06-15
Posty: 619
Punktów :   
Armia w WFB: Dark Elves
Armia w W40: DE,BloodRavens,Eldars,IG,Tau

Re: Kampania D&D 3.5 Moje uniwersum.

Yamcha napisał:

Uh, wiem że troche dawno pisany ostatni temat, ale chciałbym coś dodać. D&D to najlepszy, najzajebistrzy i niestety najbardziej ostatnio niedoceniany system jaki powstał. Gracze takich "super dojrzałych" systemow jak WoD czy inny badziew, czesto obrzucają błotem Lochy i Smoki, uważajac że przecietna rozgrywka to czwórka pryszczatych nastolatków ganiająca po lochach koboldy. Heh... jest w tym sporo prawdy, bo niestety sądząc po poziomie reprezentowanym przez wiekszosc graczy, tak to wygląda. Niestety ta opinia ciągnie się również za ludźmi, których sesje w D&D swoim poziomem, muzyką czy scenariuszem, zostawiają daleko w tyle, wszystko inne.
Konradzie, nie przejmuj się więc - edycja trzecia Lochów i Smoków jest naprawdę genialna i mimo wyjścia już dawno czwartej, pozostaje w moim odczuciu najlepszym systemem w historii rpg.

Pozwole sobie nie zgodzić się z Tobą. Jak można nazwać najlepszym systemem w historii RPG, coś gdzie punkty doświadczenia dostaje się tylko i wyłącznie za zabijanie? Świat, jak to Świat jednemu podchodzi, drugiemu nie, ale mechanika jest archaiczna i upośledzona, a oni zamiast to zmienić to dalej w to brną. Jak dla mnie to jest powód do obrzucania błotem. Ludzie grają różni i to w każdy system. D&D systemowo promuje taki, a nie inny styl gry. Zgadzam się, że można z tym coś zrobić, ale z własnych doświadczeń wiem, że takich GM/DM'ów i graczy jest mało.

Offline

#6 2011-04-28 11:07:49

Yamcha

Ma w domu hodowlę turkuci podjadków

Zarejestrowany: 2011-04-21
Posty: 798
Punktów :   
Armia w WFB: O&G, Dwarfs, DE, Lizards
Armia w W40: Eldars, Death Guards, IG DCoK

Re: Kampania D&D 3.5 Moje uniwersum.

Strategosie... nie obwiniam Cię za takie podejście do tematu, ponieważ najpewniej spotkałeś się z typowymi grupami i typowym prowadzeniem, za jakie powinno się posyłac na bezludną wyspę
Lochy i Smoki są najstarszym systemem RPG jaki istnieje, ale prawda jest taka ze przecietny gracz w swej ignorancji zna sam czubeczek zagadnienia i najtandetniejszy ze światów jakim jest fejrun. Problem w tym że settingów jest jeszcze dużo więcej. Poczynając od światów ideowych, poprzez klasyczne, świetne settingi jak greyhawk, aż do nowo powstałych systemów jak eberon.
Mówisz o mechanice... o pedekach za zabijanie, tak, w podręczniku prowadzącego jest tabela przyznawania expa m.in za to, natomiast chyba oczywistym jest że to wyłącznie dodatek. Rozwój postaci to zupełnie inna sprawa.
Powiem szczerze - prowadzę od okolo 15 lat i mialem stycznosc z naprawde wieloma systemami i nigdy nic nie przebiło uniwersalności dobrze prowadzonego D&D.
Masz dużo racji w tym co piszesz, ale irytującym jest fakt ze ludzie oceniają ten system na podstawie 1% informacji jaki posiadaja na jego temat i na podstawie gry grupy dzieci z ADHD. Takie podejście zniszczyło już niestety warhammera 1 edycje i kilka innych niezłych systemow, prowadzac tez m.in do hermatyzacji grup graczy którzy jakis poziom mieli.


振り向かないでいてくれよ
君の瞳に弱いから

Offline

#7 2011-04-28 16:00:15

 Strategos

KUPIEC

Skąd: Londyn, Wielka Brytania
Zarejestrowany: 2009-06-15
Posty: 619
Punktów :   
Armia w WFB: Dark Elves
Armia w W40: DE,BloodRavens,Eldars,IG,Tau

Re: Kampania D&D 3.5 Moje uniwersum.

Yamcha napisał:

Strategosie... nie obwiniam Cię za takie podejście do tematu, ponieważ najpewniej spotkałeś się z typowymi grupami i typowym prowadzeniem, za jakie powinno się posyłac na bezludną wyspę
Lochy i Smoki są najstarszym systemem RPG jaki istnieje, ale prawda jest taka ze przecietny gracz w swej ignorancji zna sam czubeczek zagadnienia i najtandetniejszy ze światów jakim jest fejrun. Problem w tym że settingów jest jeszcze dużo więcej. Poczynając od światów ideowych, poprzez klasyczne, świetne settingi jak greyhawk, aż do nowo powstałych systemów jak eberon.
Mówisz o mechanice... o pedekach za zabijanie, tak, w podręczniku prowadzącego jest tabela przyznawania expa m.in za to, natomiast chyba oczywistym jest że to wyłącznie dodatek. Rozwój postaci to zupełnie inna sprawa.
Powiem szczerze - prowadzę od okolo 15 lat i mialem stycznosc z naprawde wieloma systemami i nigdy nic nie przebiło uniwersalności dobrze prowadzonego D&D.
Masz dużo racji w tym co piszesz, ale irytującym jest fakt ze ludzie oceniają ten system na podstawie 1% informacji jaki posiadaja na jego temat i na podstawie gry grupy dzieci z ADHD. Takie podejście zniszczyło już niestety warhammera 1 edycje i kilka innych niezłych systemow, prowadzac tez m.in do hermatyzacji grup graczy którzy jakis poziom mieli.

No niestety na takich trafiałem, a od prowadzenia właśnie mechanika mnie odstraszyła. Greyhawk, Eberron, Planscape etc to bardzo fajne settingi, trochę się grało i jakoś mechanike się obchodziło, ale wolę systemy, w których mechanika mnie nie zraża. Zaraz pewnie posypią się gromy, że to nie najważniejsze, że liczy się klimat. Jasne liczy się, ale ja wolę kiedy jedno i drugie współgra ze sobą.

Offline

#8 2011-04-28 16:37:17

Yamcha

Ma w domu hodowlę turkuci podjadków

Zarejestrowany: 2011-04-21
Posty: 798
Punktów :   
Armia w WFB: O&G, Dwarfs, DE, Lizards
Armia w W40: Eldars, Death Guards, IG DCoK

Re: Kampania D&D 3.5 Moje uniwersum.

Ktoś musiałby by debilem żeby skrytykować twoje słowa. Mechanika jest naprawde ważnym aspektem gier.
Jakoś w latach 2002-2005 pracowałem przy rozwoju akcji RPGA, Living Greyhawk, mającej na celu nanoszenie osiągnięć drużyn z całego świata na strony historii nowszych podręczników Greyhawka. Świat ciągle ewoluuje, gracze wiedzą że ich wkład w tworzenia świata jest ważny i generalnie zajebiście. Niestety ta wspaniala, wymarzona praca zbiegła się z pojawieniem się edycji 4.0, ktora wywróciła system i świat do góry nogami, sprowadzajac go na totalne intelektualne dno.
Wspaniale klimatyczne zaklecia, ktore mialy swietne komponent i inkantacje, okazaly sie zbyt skomplikowane dla 10-12 letniego targetu, więc na nowych zasadach czary rzucało się za golda. Wszystkie klasy były takie same, a fajne settingi low magic, zamieniły się w World of Warcraft RPG
Po co o tym mówie? Ponieważ dokładnie wiem co masz na myśli mówiąc o mechanice. Jeśli jest denna, nawet najlepszy system jest przegrany.


振り向かないでいてくれよ
君の瞳に弱いから

Offline

#9 2011-05-03 11:32:34

Tymczasowy gość

Właśnie zaczął

Zarejestrowany: 2010-11-29
Posty: 49
Punktów :   

Re: Kampania D&D 3.5 Moje uniwersum.

Damn ludzie, dobrze prawicie.

Strategos >>>
1. D&D jest w rzeczy samej najuniwersalniejszą grą/systemem/mechaniką. Tak, nawet Savage Worlds nie pobije tej uniwersalności bo jest zbyt ograniczony(ale szybszy - to na pewno). Mechanika współgra ze światem, i powiem że to raczej świat jest pisany pod mechanikę - pewnych gier nie da się zagrać z innymi mechanikami(OK, da się ale będzie to jak turlanie się w gównie).

2. Takie polskie spaczone podejście do rpg - "D&D to komercyjne gówno"; w Vampire "jest tak mrocznie, że pokazujemy sobie kutasy" żeby nie wspomnieć o kulcie Trzewiczka i jego dopiero jak wypaczonym podejściu - cóż, co zostało przeczytane ciężko zapomnieć (magazyn "Portal"). Ludzie skłonni są myśleć jak roboty - kategoria D&D = siek, siek, siek; a nie potrafią pomyśleć "duh, a może zrobimy z D&D nie siek, siek, siek tylko coś innego?".

Spróbujcie np. zagrać w D&D pod mechaniką z Neuroshimy(gdzie mechanika jest przekombinowana), albo zwykłe fantasy pod mechanikę z New World of Darkness. Warhammer pod D20? Deadlands pod Savage Worlds albo D20(tak, są takie gry, ale nie jest to już to samo Deadlands)? Czegoś zabraknie. Filozofii i odczucia, wiązanego z takim typem grania. Truizmy - pewnie. To nie będzie nawet emulacja - to będą już zupełnie inne gry. Odczucie, będące połączeniem świata z mechaniką i współgranie tych czynników jest czymś nienazwanym i ciężkim do opisania słowami.

Yamacha >>> Hej man, podziel się wrażeniami nt. D&D 4 edycji! Kurcze, chętnie przeczytam co tam ludzie sądzą o tej grze, jak się zmienił całokształt, podejście, mechanika, cele gry. Ogólnie kontekst.

Co do "Jeśli jest denna, nawet najlepszy system jest przegrany." - czy ja wiem(dobra są systemy poza odkupieniem - F.A.T.A.L i QUAGS)? Zobacz takie Kryształy Czasu. Damn, w pewien okrutnie masochistyczny sposób ta gra mnie pociąga. Morderczo długie tabelki, debile zasad, matematyczna mechanika i godzinne wyliczanki najmniejszych szczegółów, spisy mieszkańców każdego miasta... ale z drugiej strony - ciemno-średniowieczne miasta na wyspach(!), gdzie tych wysp jest wiele, wszystko jest takie mroczne i... swojskie, a gdzieś tam na końcu świata znajduje się jakaś wyspa/archipelag zamieszkana przez jakąś, ledwie wspomnianą w podręczniku(chyba)..., rasę pająkowatych ekspansywnych istot planujących podbój reszty świata. To jest materiał na świetny metaplot! Ja chcę Kryształy Czasu edycję drugą w papierze! Tylko nie reedycję, a rozwinięcie świata gry. I właśnie ta 'denna' mechanika nadawała tej grze taki, uh, "feel". Jeśli człowiek jest debilem i nie potrafi tego wszystkiego ogarnąć to wtedy dopiero może poczuć się jak ciemny mieszkaniec Orchii;)


Jeszcze na koniec - ile to klasycznych znakomitych, i trochę tylko młodszych od D&D systemów jest nieznanych polskiemu ciemnogrodowi - by wymienić tylko RuneQuest, Travellera, GURPS, Palladium i RIFTS. Czemu nasz ciemnogród tylko w trupo-warhammerze i starym już wampirze tylko brodzi? To już są anachronizmy. Time to move on.

Offline

#10 2011-05-03 11:56:35

Yamcha

Ma w domu hodowlę turkuci podjadków

Zarejestrowany: 2011-04-21
Posty: 798
Punktów :   
Armia w WFB: O&G, Dwarfs, DE, Lizards
Armia w W40: Eldars, Death Guards, IG DCoK

Re: Kampania D&D 3.5 Moje uniwersum.

Niewiele Ci moge powiedziec, bo dwudniowe wertowanie podrecznika, sprawilo ze odechcialo mi sie prowadzic na pare tygodni.
Przedewszystkim zupelnie zmienil sie target, dla ktorego gra jest robiona. To juz nie jest system gdzie huma zabijał smoki, a raistlin tworzyl swoje epickie spiski. Wlascwie mozna powiedziec ze jest to zupelnie nowa gra.
Do panteonu podstawowych ras trafiły takie cuda jak dragonborny czy elfy z teleportacją na życzenie. Inne natomiast charakterystyczne dla settingów - zniknely zupelnie.
Wspaniala klasyczna tabelka 9 charakterów wyparowala zastąpiona jakims gó...kupą, bo 10 letnim dzieciom ciezko by było zapamietac.
Klasy bedące absolutną podstawą swiata od czasów AD&D równiez przestaly być takie jak dawniej - chociażby paladyni o dowolnym charakterze

Przedewszystkim system straszliwie spłycono. Każda profesja jest wlasciwie taka sama. Zlodziej na 3 poziomie ma skilla zadajacego x+3 dmg ktory nazywa sie tak i tak, mag ma skilla zadajacego 3+x... a wojownik x+1+2.
Dodano idiotyczną zasade spotkań. Dawniej dajmy na to zaklinacz mial X zaklec danego dnia do castowania i trzeba bylo kombinowac, czy MG nie rzuci w srodku nocy jakiegos eventu. Teraz? Problem z glowy. Na kazde spotkanie dostajesz pule nowej mocy. Bez wzgledu czy to 8 godzinna bitwa czy 2 rundowe spotkanie w zaułku.
Co tam dalej... ah no tak. Kwadraciki. Kiedyś postacie poruszały sie uzywajac miary feet, potem jak zaczely wychodzic podreczniki po polsku, zaakceptowalismy metry... ok. Natomiast jako ze cala idea gry przeszla na plansze z figurkami, postaci poruszaja sie na dana odleglosc kwadratów. Totalne dno.
No i nieśmiertelne czary, rzucane za golda, ale to juz mowilem. Jest smocza grota? Swietnie! Ładuj do worka komponenty i jedziemy ubic wlasciciela!
Swiaty, cala koncepcja planow, spelljamera itd, tez wyparowala, przeobrazila sie w 3 plany na krzyż. Przestalem czytac kiedy dowiedzialem sie ze z oficjalnych supportowanych settingów wycofano... Otchłań. Myśle ze upieprzenie nieskonczonej ilosci warstwe tego planu było strzalem w stope, ale co poradzic.
Jedyne co mnie w tym wszystkim cieszy, to ze z początkiem 4.0 Wizard wstrzymał support greyhawka, wiec szczesliwie na pastwe dzieciarni zostal rzucone fejrun (i tak zawsze byl zbyt cukierkowy i nie lubilem) i ebberon. Najlepsze, najklimatyczniejsze swiaty, jak dragonlance czy ravenloft, rowniez o ile wiem pozostaly nieskalane.

Eh...zeby nie bylo. Nie twierdze ze 4.0 jest zła. Ja poprostu jestem gosciem wychowanym na rpgach z konca lat 80 i 90tych, pełnych cholernych tabelek, 10 krotnie xerowanych podrecznikach i poprostu nie znajduje sie w obecnym komercyjnym podejsciu do rpg.

Ostatnio edytowany przez Yamcha (2011-05-03 12:00:36)


振り向かないでいてくれよ
君の瞳に弱いから

Offline

#11 2011-05-03 16:55:37

 Strategos

KUPIEC

Skąd: Londyn, Wielka Brytania
Zarejestrowany: 2009-06-15
Posty: 619
Punktów :   
Armia w WFB: Dark Elves
Armia w W40: DE,BloodRavens,Eldars,IG,Tau

Re: Kampania D&D 3.5 Moje uniwersum.

Tymczasowy gość napisał:

...

Osobiście też nie przepadam za trzewiczkowym, klimaciarskim podejściem.
Nie wiem czemu wszyscy tego Wampira tak przywołują. System fajny i jak na swój czas innowacyjny, ale jesli chodzi o mechanike, to słaby bo się zupełnie nie skaluje.
Szczerze mówiąc, to moją ulubioną mechaniką jest GURPS. Uważam ją za dużo bardziej uniwersalną niż D20. Z DDkami to jest tak, że mechanika jest mocno wpleciona w świat. Ciężko poprowadzić, to w jakieś innej mechanice przez to. A szkoda bo nie chce zabijać X orków/goblinów czy czgoś innego, żeby rozwinąć sobie postać. Chce być nagradzany za pomysły, odgrywanie postaci i tworzenie fajnego klimatu, za pokonywanie trudności, ciekawe spotkania itd. Chce mieć możliwość rozwijania tego co chce np. być barbarzyńcą z zamiłowaniem do gry na harfie i jeśli tylko mi się podoba to inwestować w tego skilla ile chce. W d20 tak nie można od razu. Trzeba zmieniać, kombinować itd. Więc daleko temu systemowi od uniwersalności. Dodatkowo wraz z rozwojem postaci punkty, które dostawałem za dobre pomysły, czy co tam innego są mniej warte, bo więcej ich potrzebuje, żeby level zdobyć i coś sobie podnieść. Bo przecież normalnie nie mogę niczego "kupić". To co moje pomysły są mniej warte na 5 poziomie?
Co do 4 ed, to mam takie same odczucia, jak Yamcha.

Offline

#12 2011-05-03 17:45:09

Yamcha

Ma w domu hodowlę turkuci podjadków

Zarejestrowany: 2011-04-21
Posty: 798
Punktów :   
Armia w WFB: O&G, Dwarfs, DE, Lizards
Armia w W40: Eldars, Death Guards, IG DCoK

Re: Kampania D&D 3.5 Moje uniwersum.

Strategosie - osobiscie nie znam innych dedeków, jak takie gdzie exp jest logiczny i wynika z realnych zasług i pomysłów.
Bez wzgledu na to co mowią zasady, nikt nie przekona mnie ze wyrżnięcie plemienia koboldów, sprawilo ze nagle ktos poznał nowy język czy nauczył się żeglować.
Byłem dawno temu, na jednym z konwentów w USA, na którym wypowiadał się, świętej pamięci Gary Gygax. Nie chce cytować, bo co do slowa tego nie odtworze, ale powiedzial cos takiego - Ludzie, czy was popieprzyło? Pisząc dawno temu, pierwsze podwaliny pod smoki i lochy, nigdy nie spodziewalem sie ze ludzie tak slepo będą patrzec w podrecznik, ze zapomną o logice. To chyba oczywiste ze jedyny sposób na poznanie czegoś to, nauka! (dokładnie zostało użyte słowo crafting).
I to jest niestety prawda. Dedeki (czy inne systemy tego typu) oferują rozpisaną mechanike starć, statystyki potworow, czy tabelki pełne artefaktów - niemniej jest to tylko szkielet.
Twórcy zakłądają ze nie trzeba uczyc ludzi przyczynowości, bo to chyba oczywiste ze bez miesiecy wertowania ksiąg, konwersacji i nocy nauki, nikt nie pozna od tak nowego języka. Nowsze systemy które nieco bardziej sie na tym skupiają, maja do ludzi juz bardziej zyciowe podejscie - czyli traktują potencjalnych odbiorców jak idiotów, i to wszystko jest juz opisane.

Co do przykladu barbarzyncy-grajka. Osobiscie kocham kombinowac, robic rozne buildy, mieszac klimat z zasadami klasy itd, niemniej nie kazdy musi znajdywac w tym przyjemność. Są systemy oferujace bardziej zlozone zasady, np rolemaster, ale tak naprawde zaden system role play nigdy nie bedzie wystarczajaco szczegółowy zeby opisac dokladnie każdą sytuacje. Jeśli taki by powstał byłby chyba najdłuższym i najnudniejszym dzielem ludzkości.
Po co sobie utrudniac zycie? Od wprowadzania home ruli i ukladow z graczami jest MG - jednostka niemal równa z autorami podrecznika.
Twój barbarzyńca lubi poprostu grac? Niech gra fabularnie, ale bez profitów. Jesli chce dzieki muzyce zdobywac pieniadze, zaklinac śmiertelne serca, niech złamie klase z bardem. Obaj są chaotyczni z natury. Nie chcesz tracić czasu na łamanie? Dogadaj się z MG, ze w mlodosci zamiast spedzac czas na polowaniach, tyle co plemienni bracia, szkoliles sie na trubadura.
Tracisz dajmy na to Wilderness Lore, ale zyskujesz Performa, jako skilla klasowego

Wychodze z zalozenia ze podczas dobrej sesji - doswiadczenie zbiera sie za walki, odkrywanie swiata i pomysły... a także odgrywanie.
Trzeba rozróżnic rozwój emocjonalno-spoleczny postaci od ksiązkowego doswiadczenia. Rzeczywiscie mądre pomysly powinny byc nagradzane, ale np w przypadku barbarzyncy, nie ma to wiekszego wpływu na to jak celne bedą uderzenia jego topora.
MG wiedząc o tym, powinien premiowac gracza w inny sposób.

Troche sie rozpisałem. Konkluzja tego jest taka że system systemem, ale i tak, na to jak to bedzie wyglądac przy stole mają wpływ głównie gracze i MG.

Ostatnio edytowany przez Yamcha (2011-05-03 17:49:24)


振り向かないでいてくれよ
君の瞳に弱いから

Offline

#13 2011-05-03 18:17:15

 Strategos

KUPIEC

Skąd: Londyn, Wielka Brytania
Zarejestrowany: 2009-06-15
Posty: 619
Punktów :   
Armia w WFB: Dark Elves
Armia w W40: DE,BloodRavens,Eldars,IG,Tau

Re: Kampania D&D 3.5 Moje uniwersum.

Yamcha napisał:

...

Ja wiem, że można ale zasady są napisane tak jak są i ja nie chce kombinować. Jak musisz kombinować, to system przestaje byc super uniwersalny, jak dla mnie. Ale może źle na to patrze, bo przecież starciu społecznemu można przyznać poziom trudności, tak jak potworowi. Można? Można, ale znów kombinowanie. No i jak ocenić inne rzeczy. Podsumowujące nie mówie, że się nie da, mówie że nie da się bez kombinowania. Jak dla mnie dość dużo tego kombinowania jest. Wolę więc inne systemy takie, jak GURPS, gdzie masz lepiej to rozwiązane.

Offline

#14 2011-05-03 19:52:56

Withord

Szpaner

Zarejestrowany: 2010-08-12
Posty: 105
Punktów :   
Armia w W40: Orkowie

Re: Kampania D&D 3.5 Moje uniwersum.

Tymczasowy Rpgowcu, tak się składa, że mam w domu starożytne czasopismo "Magia i Miecz" w którym te pająko-ludzie zostali opisani, chcesz to ci zeskanuje i podeśle

W podręczniku do łorhamera 2 ed (i do tych najnowszych czterdziestkowych chyba też) jest napisane coś w tym stylu: "Te tutaj zasady to tylko nasza propozycja. Jak chcesz to zmieniaj do woli jak ci pasuje!".

Offline

#15 2011-05-03 20:19:13

Yamcha

Ma w domu hodowlę turkuci podjadków

Zarejestrowany: 2011-04-21
Posty: 798
Punktów :   
Armia w WFB: O&G, Dwarfs, DE, Lizards
Armia w W40: Eldars, Death Guards, IG DCoK

Re: Kampania D&D 3.5 Moje uniwersum.

Withord - taki zapis jest niemal w każdym podręczniku!

Strategos - nie chcialbym zebysmy sie źle zrozumieli. Dedeki są wspanialym systemem nie ze wzgledu na mechanike (miejscami zbytnio uproszczoną), ale na takie wspaniale swiaty jak dragonlance, ravenloft, czy planescape (jesli mozna to nazwac swiatem).


振り向かないでいてくれよ
君の瞳に弱いから

Offline

  • Index
  •  » RPG
  •  » Kampania D&D 3.5 Moje uniwersum.
Forum "Rycerze y Kupcy" (c) 2011. Wszelkie prawa zastrzeżone dla gen. Szramy. free counters Free Page Rank Tool

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB 1.2.23
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
utylizacja odpadów www.eko-top.pl napisał o tym