Ogłoszenie

Witamy na Forum "Rycerze y Kupcy"!

Linki:

- Regulamin Forum
- Dzielnica Mieszkalna (Przedstaw się tam koniecznie!)
---> -AKTUALNE SPOTKANIE KLUBU <---
- Administracja Forum
- Giełda Forumowa

#1 2010-09-13 21:40:55

Wilk'u

PrzeSPAMny Pisaczyciel

Zarejestrowany: 2010-08-13
Posty: 2126
Punktów :   13 
Armia w W40: SW

Warhammer 40k - Kompendium historyczne

Warhammer 40k - Kompendium historyczne


http://www.forgeworld.co.uk/Images/ProductCategories/navy.jpg



czyli trochę informacji ze świata Warhammer'a 40k

Offline

 

#2 2010-09-13 21:42:15

Wilk'u

PrzeSPAMny Pisaczyciel

Zarejestrowany: 2010-08-13
Posty: 2126
Punktów :   13 
Armia w W40: SW

Re: Warhammer 40k - Kompendium historyczne

KALENDARIUM WARHAMMER 40.000


______________________________







ERA TERRY



* 8000 p.n.e. - Narodziny Imperatora w centralnej Anatolii.

* 8000 p.n.e. do 1400 n.e. - narodziny pierwszych trzech Bóstw Chaosu (Khorna, Tzeentcha i Nurgla). Ich narodziny w przeciwieństwie do Slaanesha przebiegają dosyć spokojnie, dlatego też nie towarzyszą im żadne zjawiska naruszające strukturę Wszechświata. W tym czasie także ostatni członkowie z wymierającej rasy Starszych nauczają Eldarów korzystać z Bram Osnowy.

* 500.M02 - Trzy bóstwa Chaosu Khorne, Tzeentch i Nurgle osiągają pełnię świadomości pod koniec średniowiecza.

ERA PRE-WARPU



* 011.M03 - Początek Drugiej Epoki.

* 100.M03 - Terraforming Marsa.

* 200.M03 - Kolonizacja Marsa.

* M03 - Odkrycie Osnowy.

M16-M26 - MROCZNA ERA TECHNOLOGII



* M16 - Ludzkość rusza ku gwiazdom, pobliskie systemy słoneczne zostają skolonizowane za pomocą statków o napędzie nadświetlnym. Rozpoczyna się intensywny rozwój technologiczny i społeczny ludzkiej cywilizacji.

* M21 - Opracowanie napędu podprzestrzennego pozwala na szybsze kolonizowanie odległych systemów, a zarazem powoduje rozproszenie kolonii w całej galaktyce. Dochodzi do pierwszych kontaktów z obcymi rasami. Inżynieria genetyczna pozwala na wyodrębnienie tzw. genów nawigatorów, co wydatnie przyśpiesza międzygwiezdne podróże i sprawia, że stają się one bezpieczniejsze. Kartele i gildie Nawigatorów urastają do rangi liczących się uczestników życia politycznego ludzkiego mocarstwa. System STC zostaje wprowadzony do standardowego wyposażenia nowych kolonii, mając za zadanie umożliwić im korzystanie z wszystkich osiągnięć ludzkiej techniki i nauki.

* M25-M29 - Eldarzy rozpoczynają przekształcanie wybranych systemów słonecznych w Światy Dziewicze - planety przeznaczone do kolonizacji w bliżej nieokreślonej przyszłości.

M26-M30 - EPOKA KONFLIKTU



* M26 - Wśród ludzkiej społeczności pojawiają się pierwsi psionicy. Wskutek upadku państwowych autorytetów mocarstwo pogrąża się w ogniu licznych wojen domowych i rozpada na pozbawione wzajemnego kontaktu kolonie. Całe światy ulegają zagładzie, gdy pochodzące z Osnowy istoty opanowują umysły obdarzonych mocą ludzi i dostają się w ten sposób do materialnej rzeczywistości. Nasilające się sztormy warpu uniemożliwiają komunikację w znacznej części galaktyki, izolują również Starą Ziemię.
Kult Boskiej Maszyny rozpoczyna działalność na Marsie. Jego techkapłani budują monumentalne miasta i olbrzymie machiny kroczące zwane Tytanami, ale ich statki nie są początkowo w stanie opuścić systemu Sol.

* M28 - Centralna władza na Ziemi upada pogrążając świat w krwawych wojnach wewnętrznych. Cywilizacja ulega szybkiej degeneracji.
Orczy Warlord Grunhag Obdzieracz dokonuje inwazji na Światy Squatów zrywając wcześniejsze traktaty handlowe. Ten akt niczym nieuzasadnionej agresji jest do dziś źródłem zapiekłej nienawiści Squatów do zielonoskórych oraz głębokiej niechęci do Eldarów, którzy zachowali neutralność podczas tego konfliktu.

* M29 - Degeneracja moralna eldarskiego społeczeństwa stwarza coraz większe zagrożenie dla dumnej rasy, ale jej skorumpowani przywódcy są zbyt zaślepieni, by dostrzec zbliżające się niebezpieczeństwo. Grupy dalekowzrocznych mistyków rozpoczynają budowę gigantycznych statków-miast zwanych craftworldami, swoistych arek mających zabrać na swe pokłady wybranych w przeddzień nieuniknionej katastrofy.
Ziemia jednoczy się pod rządami samozwańczego przywódcy ludzkości. Jego imię ginie w mrokach przeszłości, do historii przechodzi jako Imperator. Gdy armia Imperatora ląduje na Marsie, techkapłani uznają w nim postać pochodzącą z legend kultu, Omnissiaha.

M30-M36 - ZŁOTA ERA IMPERIUM



* M30 - Będący pomysłem Imperatora projekt "Patriarchowie" zostaje storpedowany przez moce Chaosu w finalnej fazie prac. Genetycznie zmodyfikowane niemowlęta mające stać się zalążkiem nowej rasy znikają z pilnie strzeżonego kompleksu badawczego. Bogowie Chaosu nie są w stanie ich zniszczyć, ale rozpraszają kapsuły z dwudziestoma cudownymi dziećmi po całej galaktyce. W kilku przypadkach udaje im się przeniknąć przez mentalne tarcze kapsuł i niezauważalnie skazić czyste umysły niemowląt.
Pierwsza Fundacja Kosmicznych Marines kończy się stworzeniem dwudziestu Legionów. W genotyp służących w każdym Legionie marines zostają zaimplantowane cząstki DNA pochodzące od zaginionych Patriarchów. W ten sposób cudowne dzieci stają się ojcami setek tysięcy żołnierzy o nadludzkich cechach fizycznych i psychicznych.
Cywilizacja Eldarów przestaje istnieć w wyniku przerażającego kolapsu, który pochłania życia milionów obywateli i bezpowrotnie niszczy ich światy macierzyste. Przyczyną tragicznej zagłady prastarej rasy są narodziny Slaanesha, mrocznego boga powstałego w efekcie kumulacji złych emocji Eldarów zbierających się od wieków w Osnowie. W epicentrum psionicznej implozji powstaje kosmiczna anomalia zwana Okiem Grozy, miejsce będące bramą prowadzącą do podprzestrzeni. Niedobitki eldarskiej rasy ruszają w niekończącą się tułaczkę po wszechświecie na pokładach ocalałych z pogromu craftworldów.
Narodziny Slaanesha uciszają panujące w podprzestrzeni sztormy. Imperator buduje Astronomican, gigantyczny nadajnik mentalny ułatwiający podróżującym po galaktyce statkom nawigacji w Osnowie.
Trwająca ponad dwieście lat Wielka Krucjata jednoczy pod rządami Imperatora tysiące oderwanych od Ziemi kolonii. Legiony Kosmicznych Marines oczyszczają kosmos z niepożądanych źródeł zagrożeń kładąc podwaliny pod nowe mocarstwo. W trakcie krucjaty Imperator odnajduje niemal wszystkich Patriarchów i zabiera ich na Terrę, czyniąc dowódcami swych Legionów. Spośród dwudziestu nadludzi najbardziej wyróżnia się Horus. Szybko zostaje marszałkiem wojny i prawą ręką Imperatora, dowodzi osobiście całym frontem północnym. Na jego cześć Legion Księżycowych Wilków zostaje przemianowany na Synów Horusa (po kampanii na Ullanorze).
Asurmen tworzy Świątynię Asuru, pierwszy ośrodek kultu eldarskich wojowników kastowych. Dryfujący w polu grawitacyjnym Oka Grozy craftworld Altansar zostaje wessany do warpu (ginie cała jego załoga poza Lordem-Feniksem Mauganem Ra).
Magnus Czerwony tworzy Księgę Magnusa, znaną też jako Księga Tysiąca Synów - dzieło traktujące o mrocznej psionice i możliwościach jej wykorzystania przez Kosmicznych Marines.

* 893.M30 - Legion Dzieci Imperatora uderza na system Laeran, zamieszkały przez rasę obcych dążących do osiągnięcia perfekcji w każdym aspekcie wiedzy i życia codziennego. W ciągu trwającej miesiąc kampanii giną wszyscy Laeranie oraz 700 Marines, a 4.200 zostaje rannych. Patriarcha Fulgrim wydaje rozkaz całkowitego zatarcia wszelkich śladów istnienia unicestwionej cywilizacji.

* 007.M31 - Wybucha Herezja Horusa. Skażony dotknięciem Chaosu marszałek wojny zatrzymuje się na Istvaanie V wraz z lojalnymi oddziałami Marines. Po kilku miesiącach Imperator wysyła na Istvaan V siedem Legionów z rozkazem zlikwidowania buntowników. Cztery z nich przechodzą pod rozkazy Horusa, pozostałe trzy zostają zmasakrowane. Kosmiczne Wilki najeżdżają Prospero, macierzysty świat Legionu Tysiąca Synów, aby ukarać ich za złamanie imperialnego edyktu o zakazie praktykowania mrocznej psioniki. Zmuszony do ucieczki Legion przyjmuje ofertę pomocy ze strony marszałka Horusa stając po jego stronie w krwawej wojnie domowej. Ścigająca zbiegłych legionistów XIII Kompania Kosmicznych Wilków zostaje całkowicie zniszczona w Osnowie.
Na polach zbombardowanego bombami wirusowymi Tallarnu rozgrywa się największa bitwa pancerna w dziejach tej wojny (uczestniczy w niej pięćdziesiąt tysięcy pojazdów pancernych). Na Vanaheimie trzy metropolie zostają obrócone w ruiny przez rebeliantów jako przestroga dla pozostałych obrońców, a mimo to lojaliści bronią planety do ostatniego człowieka. Na industrialnym świecie Thranx 10.000 Kosmicznych Wilków staje do walki z heretykami i w przeciągu jednego dnia na równinie Perdagor ginie milion ludzi. Przełożony Adeptus Mechanicus deklaruje lojalność wobec marszałka Horusa, za co ponosi śmierć z ręki swego zastępcy Kane'a. Mars pogrąża się w ogniu wojny domowej pomiędzy skłóconymi wyznawcami Boskiej Maszyny.

* 014.M31 - Horus uderza na Starą Ziemię. Legiony Białych Blizn i Imperialnych Pięści zostają odcięte od Pałacu Imperatora. Gigantyczna armia rebeliantów prowadzona jest przez cztery Legiony Marines: Dzieci Imperatora, Pożeraczy Światów, Gwardię Śmierci i Tysiąca Synów, towarzyszą jej nieprzebrane rzesze heretyków i demonicznych bestii oraz zdradzieckie Legiony Tytanów. Bazy obronne na Lunie zostają zniszczone podczas pierwszych godzin walk w systemie Sol. Gdy rebelianci lądują na Ziemi, ma miejsce ostatni akt zdrady w trakcie Herezji Horusa: blisko połowa garnizonu Imperialnej Gwardii przechodzi na stronę marszałka wojny. W ten sposób w ręce napastników wpada kosmoport Lwiej Bramy, port Wiecznego Muru zostaje zdobyty wkrótce potem. Horus rozpoczyna desant głównych sił, kierując je poprzez kosmoporty na Pałac Imperatora. Naziemne baterie obrońców niszczą setki lądujących statków, ale nie są w stanie powstrzymać przeważających liczebnie hord rebeliantów. Jeden z zestrzelonych liniowców grzebie w swych szczątkach wszystkie Tytany z Legionu Psów Osnowy, ale oddane Khorne’owi Legiony Władców Burzy, Głów Śmierci i Płonących Czaszek docierają na Terrę. Rozpoczyna się oblężenie Pałacu. Lojaliści odrzucają wezwanie do kapitulacji złożone przez Patriarchę Pożeraczy Światów Angrona. Patriarcha Białych Blizn Jaghatai Khan prowadzi swych Marines na kosmoport Lwiej Bramy odbijając go z rąk rebeliantów, szturm na Wieczny Mur załamuje się w ogniu heretyków. Linie obrony na murach Pałacu zostają złamane, rebelianci wdzierają się do Imperialnych Ogrodów. Sanguinius osobiście nadzoruje odwrót obrońców do Pałacu Wewnętrznego. Wielki statek transportowy Sky Fortress przewozi do Pałacu Rogala Dorna i jego Imperialne Pięści, ale zostaje zestrzelony przez Tytany Głów Śmierci podczas próby lotu po Białe Blizny. W chwili ostatecznego tryumfu Horus otrzymuje niepokojący meldunek: odsiecz prowadzona przez Lemana Russa i Liona El'Johnsona znajduje się zaledwie kilka godzin lotu od systemu. Marszałek postanawia zwabić Imperatora w pułapkę i opuszcza tarcze na swym okręcie. W obliczu nieuniknionej klęski Imperator, Sanguinius i Rogal Dorn teleportują się z garstką Marines na pokład flagowego pancernika rebeliantów (Khan nie dociera na czas do Pałacu, by do nich dołączyć). Patriarcha Krwawych Aniołów pierwszy natrafia na swego upadłego brata i ginie z jego ręki. Imperator zabija Horusa, ale sam zostaje śmiertelnie raniony (zwycięża dzięki samobójczemu poświęceniu anonimowego terminatora Imperialnych Pięści, który zostaje zabity przez Horusa podczas próby ratowania rannego władcy). Patriarcha Imperialnych Pięści zabiera swego władcę do Pałacu Imperatora, gdzie konający bohater zostaje złożony wewnątrz Złotego Tronu, tajemniczej machiny podtrzymującej przy życiu umysł nieumarłego Imperatora.

* 015.M31 - Herezja Horusa upada. Ścigane przez lojalnych wobec Imperium Marines siły Chaosu wycofują się do Oka Grozy. W obliczu nieuniknionej groźby anarchii zostaje powołana dwunastoosobowa Wielka Rada Terry, mająca sprawować władzę na czas "nieobecności" Imperatora (jednym z jej członków jest Roboute Guilliman). Powstaje Inkwizycja.

* 021.M31 - Ostatnie oddziały rebeliantów znikają w Oku Grozy.
Patriarcha Ultramarines Roboute Guilliman tworzy Codex Astartes. W myśl tego traktatu lojalistyczne legiony Kosmicznych Marines zostają podzielone na szereg mniejszych formacji zwanych zakonami. Stworzony zostaje zakon Szarych Rycerzy, formacja o okrytym tajemnicą genotypie, przeznaczona wyłącznie do walki z Chaosem.
Lion El'Johnson powraca wraz z Mrocznymi Aniołami na swój macierzysty świat Caliban, gdzie wpada w zasadzkę zbuntowanych braci pod dowództwem swego zastępcy Luthera. Bracia walczą ze sobą do chwili, w której Luther i Lion ranią się wzajemnie. Widząc konającego Liona Luther pojmuje i uznaje swój błąd. Rozjuszone porażką moce Chaosu niszczą planetę unosząc z jej powierzchni Upadłych Aniołów. Lojaliści zakładają bazę na gigantycznym asteroidzie nazwanym Skałą, jedynej pozostałości po Calibanie. Ciało Liona El'Johnsona znika zabrane przez tajemnicze istoty określane później mianem Czuwających w Mroku. Rozpoczyna się sekretna krucjata Aniołów dążąca do schwytania i ukarania wszystkich braci, którzy stanęli po stronie Luthera i uszli z życiem z Calibanu.
Legiony Pożeraczy Światów i Dzieci Imperatora walczą ze sobą o demoniczny świat Skalathrax. Jeden z oficerów Pożeraczy, Kharn zwany później Zdrajcą obraca się przeciwko swym towarzyszom mordując w amoku zarówno braci jak wrogów. Krwawa noc owocuje kompletnym rozbiciem Legionu Pożeraczy Światów na małe, niezależne od siebie jednostki.

* 211.M31 - Patriarcha Kosmicznych Wilków Leman Russ zabiera najwierniejszych przybocznych i opuszcza zakon z sekretną misją przepadając na zawsze bez śladu. Jego pancerz zostaje znaleziony podczas drugiego Wielkiego Polowania w świątyni Horusa na świecie Rudra, na skraju Oka Grozy.

* 218.M31 - Przywódcy Wilczych Kompanii obierają nowego Wielkiego Wilka, którym zostaje Bjorn. Mistrz zakonu Kosmicznych Wilków ogłasza Wielkie Polowanie, jego celem jest odnalezienie zaginionego Lemana Russa. Misja ta kończy się niepowodzeniem.

* 356-372.M31 - Pierwszy prototyp samobieżnego działa oblężniczego Vindicator zostaje opracowany przez techmarines z zakonu Ultramarines podczas trzeciej pacyfikacji Rothernu I.

* 781.M31 - Abaddon wyprowadza z Oka Grozy pierwszą Czarną Krucjatę. Wybucha Pierwsza Wojna o Cadię.

* M32 - Magnus Czerwony przypuszcza serię ataków na światy imperialne położone wokół Fenrisa w akcie zemsty za najazd na Prospero. Wielki Wilk Harek Ironhelm w odwecie atakuje pozorowaną bazę Tysiąca Synów w systemie Gangava, wpadając w sidła Magnusa i pozostawiając na pastwę Magnusa niemal bezbronny Fenris. Przez czterdzieści dni i nocy obrońcy Fangu pod wodzą dreadnoughta Bjorna bronią murów fortecy. Zwiadowcy Haakona Czarnoskrzydłego docierają do nieświadomego niebezpieczeństwa Hareka. Wielki Wilk powraca na Fenris i staje do walki z Magnusem na murach Fangu. Demoniczny Patriarcha zostaje ciężko ranny i wypędzony do Osnowy, Harek ginie śmiercią bohatera.

* M32 - Eksperyment z technologią podprzestrzeni kończy się katastrofą w Ganymede. Dalsze prace zostają wstrzymane, a ich wyniki utajnione.

* 350.M32 - Kult Świętego Imperatora zostaje uznany za oficjalną religię Imperium i otrzymuje formalną nazwę Adeptus Ministorum.

* 400.M32 - Umiera ostatni z Patriarchów Kosmicznych Marines.

* 550.M32 - Eklezjarcha Veneris II zostaje przyjęty w szeregi Wysokiej Rady Terry (stając się pierwszym członkiem Ministorium, który dostąpił tego zaszczytu).

* 597.M32 - Druga Czarna Krucjata Abaddona.

* M32-M33 - Przez Imperium przetacza się fala represji o podłożu religijnym. Rozpoczyna się prześladowanie Konfederacji Światła, organizacji religijnej uznanej za heretycką.

* 832.M33 - Masakra na Castile V. Heretyccy Marines z Legionu Władców Nocy niszczą lokalną imperialną kolonię. Lord Periclitor zawiera pakt z Czterema Potęgami składając w ceremonialnej ofierze tysiąc więźniów, pośród nich wielu misjonarzy i misjonarek.

* 888.M33 - Męczeńska śmierć św. Jerome. Imperialny korpus ekspedycyjny Jerome Czystego zostaje zniszczony przez Władców Nocy pod komendą lorda Periclitora. Sam Jerome ginie po zbiorowej egzekucji wszystkich swych wziętych do niewoli popleczników.

* 012.M34 - Wojna w Nebuli Alcmena.

* 126.M34 - Lojalistyczny krążownik typu Slaughter "Dutiful" wciąga rebeliancką banderę i dokonuje bombardowania świata Adeptus Mechanicus Sethelan niszcząc bezpowrotnie jedyne plany konstrukcyjne napędu klasy Scartix, montowanego właśnie na okrętach typu Slaughter. Po akcie zdrady rebelianci uciekają w Osnowę. Z inicjatywy admirała Doreza "Dutiful" zostaje przechrzczony na "Soulless".

* 722.M34 - Kapitan wolnej floty Dausen dociera na świat Squatów Terlaken B3 Svyz. Początkowa decyzja władz Imperium o eksterminacji odkrytej populacji zostaje unieważniona, w region wyrusza grupa przedstawicieli Inkwizycji. W historii Squatów zaczyna się Era Ponownego Kontaktu.

* 843.M34 - Zagłada Świata Grendela. Imperialna fregata "Hand of Mercy" odbiera sygnał ratunkowy ze Świata Grendela. Ekspedycja złożona z członków zakonu Mortyfikatorów odkrywa zagładę całej populacji miejscowej kolonii, wymordowanej w brutalny sposób przez Legion Władców Nocy.

* 200.M35 - Święty Synod przenosi swą siedzibę na Ophelię VII, Eklezjarcha Benedin IV próbuje w ten sposób uniezależnić się od wpływów Rady Lordów. Pozycja polityczna Ministorum wzrasta znacznie po powołaniu formacji Frateris Templar, militarnych sił Kościoła posiadających własną flotę kosmiczną.

* 500.M35 - Greigor XI zostaje obrany Eklezjarchą. Trzeźwo myślący zwierzchnik Kościoła decyduje się rozbić skostniałe struktury Świętego Synodu. Pomimo zażartego sprzeciwu konserwatywnej części kleru podejmuje decyzję o przeniesieniu siedziby Synodu z powrotem na Ziemię. Postanowienie to realizuje po dwudziestu latach przygotowań, ale nie zdąża już wprowadzić innych, znacznie śmielszych reform. Umiera od trucizny, a śledztwo nie wykrywa sprawców. Schedę po Geigorze przejmuje inny, znany z konserwatywnych poglądów Eklezjarcha.

* 598.M35 - W ramach oficjalnej Fundacji Adeptus Astartes powstaje zakon Tygrysich Pazurów, powołany do służby w celu zapewnienia bezpieczeństwa w strefie otaczającej Maelstrom i wsparcia stacjonującego w pobliżu anomalii zakonu Białych Blizn.

* 739.M35 - Piąty Regiment Pancerny Terrańskich Prefektów zostaje zniszczony przez heretyckich Marines Lorda Periclitora.

* 762.M35 - Wojna o Holon Prime. Rozpoczęcie trwającego trzy lata konfliktu zbrojnego pomiędzy Eldarami i korpusem interwencyjnym Imperialnej Gwardii złożonym w głównej mierze z oddziałów sformowanych na Tallarnie.

* 789.M35 - Karabin laserowy M-Galaxy staje się standardowym uzbrojeniem strzeleckim regimentów Imperialnej Gwardii.

* 789.M35 - Okręt Exploratorów Land's Vision odkrywa macierzysty system rasy obcych zwanych Tau. Lądująca na powierzchni planety grupa ekspedycyjna natrafia na prymitywnych autochtonów tworzących cywilizację kamienia łupanego. Podjęta zostaje decyzja o eksterminacji obcych i zasiedleniu systemu. Z Terry wylatuje duża flota kolonizacyjna, ale w trakcie długiego tranzytu na Wschodnią Rubież wszystkie wiozące osadników statki ulegają zniszczeniu w Osnowie. Kontakt z obcymi zostaje zerwany na blisko pięć tysięcy lat.

* 799.M36 - Incydent w Sentry Vault. Grupa uderzeniowa lorda Chaosu Periclitora ląduje na Urus Prime i niszczy tamtejsze archiwalne zbiory. Ordo Malleus wysyła do walki Szarych Rycerzy, ale elitarni wojownicy zakonni giną z ręki Periclitora podczas pojedynku w największym sanktuarium planety.

M36-M40 - EPOKA CIERPIENIA



* M36 - Wzrasta sztormowa aktywność Osnowy. Osłabione militarnie i gospodarczo Imperium jest ustawicznie atakowane przez obce rasy. Rozpoczynają się czasy otwartych religijnych prześladowań. Z trudem skrywany konflikt pomiędzy Ministorum i Administratum wygrywa Kościół. Eklezjarcha Alexis XXI nie waha się przed użyciem elitarnych zabójców z Officio Assassinorum w celu wyeliminowania imperialnych gubernatorów niechętnych rosnącej władzy Synodu. Wszelkie bunty topione są we krwi, a niewyobrażalnie wysokie podatki pogrążają w nędzy biliony obywateli Imperium.
Do zachwiania władzy Ministorum dochodzi w chwili, gdy 361 Wielki Lord Administratum Goge Vandire wprowadza na tron Eklezjarchy Paulisa III, a następnie dokonuje przewrotu i morduje marionetkowego przywódcę Kościoła zajmując jego miejsce. Wprowadzając dyktatorskie rządy Vandire dokonuje bezprecedensowej czystki wśród wyższej hierarchii Ministorum. Nieliczni kardynałowie próbują zbiec na Ophelię VII, ale ich statki ulegają zniszczeniu w Osnowie. Tak rozpoczyna się siedemdziesięcioletni okres Rządów Krwi. Paranoiczna megalomania władcy Imperium doprowadza do zachwiania podstaw mocarstwa. Wybucha otwarta rewolta na Dimmamarze, kierowana przez młodego adepta Konfederacji Światła Sebastiana Thora. Wysłana przeciwko liczącej milion heretyków armii flota wojenna Ministorum wpada w systemie Clax w sztorm pod-przestrzenny niezwykłych rozmiarów i zostaje całkowicie unicestwiona. Kiedy Vandire wypowiada otwartą wojnę formacji Adeptus Mechanicus, po stronie Kultu Boskiej Maszyny stają mistrzowie Kosmicznych Marines. Połączone siły techkapłanów i Marines lądują na Ziemi i rozpoczynają oblężenie pałacu Vandire. Broniony przez fanatyczną gwardię lord opiera się inwazji i natarcie lojalistów staje w miejscu. Do impasu dochodzi w chwili, gdy dowódca strzegących Złoty Tron Adeptus Custodes kontaktuje się z matką przełożoną Córek Imperatora uświadamiając jej chorą manię Vandire. Szalony władca ginie z rąk swych strażniczek, oddziały Ministorum kapitulują.
Wielka Rada Terry dokonuje czystek wewnątrz najwyższych kręgów władzy. Sebastian Thor zostaje zwabiony na Terrę pod pretekstem oskarżenia o herezję (ukrytymi intencjami Rady jest zamiar osadzenia go na tronie Eklezjarchii). Pomimo początkowych oporów przyjmuje propozycję Rady zostając 292 Eklezjarchą.

* 288.M36 - Wielka Rada Terry wydaje słynny Decree Passive, dekret rozwiązujący militarne formacji Eklezjarchii i zakazujący Kościołowi utrzymywania jednostek wojskowych (z wyjątkiem czterech zakonów Córek Imperatora, nazwanych później Adepta Sororitas). Dekret ten jest częścią szeroko zakrojonych reform, wprowadzonych przez Thora I po obaleniu rządów Goge Vandire.

* 368.M36 - Eklezjarcha Thor I umiera na Ziemi w wieku 112 lat. Siedemnaście milionów pielgrzymów odwiedza jego grób w pierwszym roku po pogrzebie. Następcą Thora zostaje Alexis XXII. Funduje on cztery następne zakony militarne Adepta Sororitas.

* 453.M36 - Stosunki dyplomatyczne pomiędzy Imperium i Alaitoc zostają zerwane wskutek Konfliktu Beelze.

* 694.M36 - Szef Artisan Tilius rozpoczyna poszukiwania nieuszkodzonego STC.

* 776.M36 - Na Cassell wybucha Sześciogodzinna Rewolucja, stłumiona przez 16 Stalowy Legion pułkownika Kleista.

* 994.M36 - Misja poszukiwawcza Tiliusa kończy się odkryciem STC zawierającego plany konstrukcyjne transportera Razorback.

* 361.M37 - Wojna o Mihok. Duża grupa heretyckich Marines z Legionu Alpha pod dowództwem kapitana Orika najeżdża świat Mihok Secundus, tropikalny księżyc obiegający gazowego olbrzyma w systemie Mihok (trzydzieści lat świetlnych od Cadii). Uderzenie na Kobaltową Dolinę zostaje powstrzymane dzięki żołnierzom XXII Regimentu Cadii, "Ogarom Imperatora".

* 563.M37 - Incydent Morishiański. Urhua Thereaux, assasyn świątyni Venenum, otrzymuje zadanie likwidacji zbuntowanego gubernatora Yawella z Morishy. Statek assasyna wpada w pętlę czasową, gdzie zatrzymuje się na 698 lat.

* 885.M37 - Sympozjum Balsoirańskie. W trakcie spotkania głoszących heretyckie poglądy uczonych dochodzi do przywołania demonów Tzeentcha. Kompleks użyczony uczestnikom naukowego zjazdu staje się sceną koszmarnych wydarzeń. Wszyscy obecni w budynku ludzie ulegają przeistoczeniu w bestie Chaosu bądź giną w straszliwy sposób. Natychmiastowa operacja Ordo Malleus i Kosmicznych Marines z zakonu Reliktorów pozwala wyeliminować ryzyko rozprzestrzenienia się demonicznej inwazji.

* 143.M38 - Niezidentyfikowany agent Officio Assassinorum dokonuje zabójstwa gubernatora Brassiki z Orlanzy. Śledztwo wszczęte przez inkwizytorów Ordo Sicarius nie zdołało wskazać sprawców zamachu, podejrzenia obciążają jednak Świątynię Callidus.

* 220.M38 - Zasadzka w punkcie skokowym Arios. Zakon Zawodzących Gryfonów zostaje zaatakowany przez Władców Nocy tuż przed obchodami rocznicy 5000 lat istnienia tej formacji. Mistrz Orlando Furioso i towarzysząca mu Pierwsza Kompania Gryfonów wpadają w zasadzkę urządzoną w punkcie skokowym Arios. Buntownicy przedostają się na pokład barki bojowej mistrza dzięki kapsułom abordażowym. Lojaliści ulegają naporowi rebeliantów. Korzystając z Thunderhawków i kapsuł ratunkowych Gryfony uciekają na powierzchnię Arios Quintus, gdzie zostają otoczone i wymordowane do ostatniego Marine. Buntownicy wieszają zwłoki mistrza Furioso na kabinie jego osobistego Thunderhawka, a silny nadajnik rozpoczyna transmisję lokalizacji ciała odbieraną w całym systemie. Grupa poszukiwawcza zakonu odnajduje pozostałości zabitych braci miesiąc później.

* 273.M38 - Herezja głowy Kościoła na Sanctity IX. Agenci Chaosu przeciągają na stronę ciemności najwyższego rangą przedstawiciela imperialnego Kościoła na planecie.

* 468.M38 - Pułkownik Brin z Imperialnej Gwardii zostaje postawiony przed sądem wojskowym, uznany za heretyka i skazany na karę śmierci za zawarcie porozumienia pomiędzy swą jednostką, a grupą wojskową Eldarów.

* 597.M38 - Zniszczenie Auxesii. Druga Wielka Kompania Żelaznych Wojowników eksterminuje populację Auxesii i niszczy bezpowrotnie bezcenne zbiory zgromadzone w imperialnej fortecy-bibliotece działającej pod patronatem Inkwizycji.

* 789.M38 - Zabójstwo kardynała z Bray (podsektor Trans-Kurani). Grupa uderzeniowa lorda Chaosu Periclitora teleportuje się do imperialnej katedry na Bray w trakcie świątecznego nabożeństwa. Periclitor osobiście zabija uderzeniem miecza w plecy wygłaszającego kazanie kardynała, po czym heretycy teleportują się z powrotem na pokład swego okrętu. Imperialna społeczność otrzymuje spektakularną lekcję terroru.

* 846.M38 - Odkrycie Fire Prisma. Inżynier Pilamist znajduje na trzecim księżycu Vidy częściowo zniszczony wrak eldarskiego czołgu antygrawitacyjnego uzbrojonego w laser o nieznanej konstrukcji. W asyście Marines z Zakonu Nosicieli Bólu dokonuje oględzin znaleziska, które otrzymuje nazwę kodową Fire Prism. Pomimo wysiłków Pilamista nie udaje się zrekonstruować nieodwracalnie uszkodzonego lasera, ani zrozumieć zasad jego funkcjonowania.

* 848.M38 - Inżynier Pilamist odkrywa w sektorze Trojan eldarski portal wiodący do Sieci Podróżnej.

* 187.M39 - Wojny Podatkowe w podsektorze Trans-Kurani. Zabójstwo kardynała na Bray w roku 789.M38 wywołało ciąg wydarzeń, które po blisko trzystu latach zaowocowały rewoltą całego sektora. Śmiałe morderstwo w katedrze dokonane w biały dzień na oczach tysięcy ludzi skłoniło lokalne władze do nałożenia na mieszkańców wysokich podatków finansujących budowę orbitalnego systemu obrony. Każda podwyżka podatku spotykała się ze sprzeciwem lokalnych władz, ale natychmiast po jej propozycji następował atak terrorystyczny Marines Chaosu skutecznie forsujący zwiększenie drenażu imperialnych funduszy. Rewolta wybuchła w chwili, gdy społeczeństwo nie było już w stanie unieść ciężaru podatków. Pierwsi zbuntowali się mieszkańcy Bray, w ślad za nimi poszły inne okoliczne światy. W kulminacyjnym momencie wojny domowej lord Periclitor dostępuje łaski Czterech Potęg i na gruzach katedry Bray przeistacza się w Krwiopijca wstępując w szeregi demonów Chaosu.

* 332.M39 - Rewolta Kethry. Gubernator systemu Kethra odrzuca władzę zwierzchnią Wielkiej Rady Terry. Na prośbę inkwizytora Bastaleka Grima rebelianci zostają spacyfikowani przez Marines z zakonu Białych Panter. Mordercza skuteczność Marines oraz ich przesadna brutalność wzbudza sprzeciw inkwizytora, ale służby imperialne nie wyciągają wobec Adeptus Astartes żadnych konsekwencji.

* 694.M39 - Mroczni Eldarowie dokonują inwazji na Jericho III. W krwawych walkach o stolicę kolonii ginie 3.200 imperialnych żołnierzy i 1.400 cywilów. Metropolia zostaje zniszczona. Obcy biorą do niewoli 1.500 żołnierzy Sił Obrony Planetarnej oraz 16.800 cywilów, po czym odlatują w nieznanym kierunku. Po jeńcach znika wszelki ślad.

* 763.M39 - Opracowana przez zakon Czarnych Templariuszy wersja Land Raidera zostaje oficjalnie zaaprobowana przez Mars. Model ten otrzymuje nazwę Crusader, ponieważ wykorzystano go pierwszy raz w krucjacie Jerulas.

* 985.M39 - Liga Thor walczy z Ligą Grindel podczas eksploracji zaginionej fortecy Dargon.

* M39 - Herezja w Pasie Golwyn. Demon Slaanesha Amnaich zyskuje wpływy na blisko setce światów znajdujących się w niezależnym od Imperium regionie wszechświata, kładąc podwaliny fałszywej religii, która ma na celu doprowadzić do zbiorowego samobójstwa całej ludzkiej populacji Pasa Golwyn. Przed zagładą regionu ratuje go jedynie desperacka operacja imperialnej marynarki kosmicznej.

* M40 - Plaga Niewiary. Bucharis Apostata, kardynał Gathalamoru, wywołuje przy pomocy kilku regimentów Imperialnej Gwardii i renegatów z imperialnej marynarki wojennej rewoltę wobec Terry, próbując rządami terroru stworzyć swe własne Imperium ze stolicą na Gathlamorze. Po spektakularnej porażce na Chiros i nieudanej próbie zajęcia Fenrisa rządy Bucharisa obala powstanie wywołane przez charyzmatycznego konfesora Dolana.

* 140.M40 - Imperialna ofensywa na Vern IV. Zakon Klepsydr Śmierci traci niemal wszystkie czołgi typu Predator w zasadzce urządzonej przez Mrocznych Eldarów z Bractwa Zatrutego Ciernia. Po pojawieniu się na orbicie planety eldarskiej floty korsarskiej Smoków Próżni Techmarines zakonu dokonują polowego przezbrojenia dwudziestu transporterów Rhino montując na nich ciężkie uzbrojenie zdjęte z wraków Predatorów.

* 365.M40 - Wojna o Porettę IV. Wojska Adeptus Mechanicus toczą wojnę o panowanie nad systemem Poretta z koczowniczą rasą kosmicznych wędrowców zwaną Demiurgami. Ze względu na specyfikę działań militarnych na powierzchnię świata zrzucone zostają elitarne regimenty valhallańskiej Gwardii Polarnej - formacji specjalizującej się w walkach na obszarach górskich.

* 433.M40 - Wojna domowa na Kriegu (Segmentum Tempestus). Autarch Kriegu obwieszcza niepodległość planety i odrzuca zwierzchnictwo Wielkiej Rady Terry. Pochodzące z tego świata regimenty Imperialnej Gwardii powracają z misją pacyfikacyjną. Niesławny obecnie pułkownik Jurten, dowódca 33 Regimentu IG Kriegu, wszczyna totalną wojnę atomową, która trwa prawie pięćset lat i zmienia całą planetę w jedno gigantyczne pogorzelisko. Nieliczni ocaleli z apokalipsy mieszkańcy Kriegu przenoszą się pod powierzchnię zniszczonego świata. Na jego gruzach powstaje osławiony Korpus Śmierci.

* 561.M40 - Oddziały Legionu Dzieci Imperatora zostają pokonane przez korpus Imperialnej Gwardii na Nexxasie. Po zniszczeniu sił heretyków statki Ordo Malleus likwidują jednostki Gwardii bombardowaniem orbitalnym zacierając wszelkie ślady po obecności intruzów z Osnowy. Winą za śmierć imperialnych żołnierzy obciążeni zostają Eldarzy.

* 567.M40 - Zakon Imperialnych Pięści likwiduje antyrządową rewoltę na Iduno. Kapitan Drugiej Kompanii Venatus osobiście dekoruje Laurami Zwycięstwa sierżanta Lysandera, który przez czternaście godzin utrzymywał pozycje obronne lojalistów wokół Mostu Kolonialnego.

* 666.M40 - Necrońska flota dokonuje rajdu na system Yuctan na Wschodniej Rubieży. Stacjonujący w miejscowej bazie zaopatrzeniowej marynarki krążownik typu Dauntless "Farsight" i towarzyszące mu sześć okrętów eskorty przechwytują wezwanie o pomoc nadane z planety Merida. Podczas próby zatrzymania najeźdźców dochodzi do bitwy, z której cało uchodzi jedynie jeden niszczyciel typu Cobra. Necroni nie ponoszą żadnych strat. Kiedy do systemu przybywa wzmocniona eskadra Imperium, po obcych i mieszkańcach Yuctanu nie ma już śladu.

* 675.M40 - Zagłada Vidium Prime. Należący do Ordo Xenos inkwizytor Amadeus Vlachen prowadzi śledztwo w sprawie zerwanej łączności z imperialnymi władzami w systemie Vidium i odkrywa mroczną tajemnicę diuka Masala.

* 728.M40 - Pacyfikacja rewolty na Thule. Sześć pełnych kompanii Szarych Rycerzy dokonuje desantu planetarnego na pozycje buntowników. Na żądanie zakonu pięć innych formacji Adeptus Astartes użycza Rycerzom swoich pancerzy terminatorskich na czas trwania operacji. Z braku czasu Techmarines Szarych Rycerzy nie przemalowują insygniów na naramiennikach wypożyczonych zbroi i zaskoczeni rebelianci przekonani są, iż przyszło im stawić czoła sześciu różnym zakonom Kosmicznych Marines. W rezultacie tego niezamierzonego podstępu rewolta upada po trzech godzinach od chwili rozpoczęcia lądowania. Szarzy Rycerze dokonują egzekucji jednej dziesiątej populacji za poparcie rewolty.

* 924.M40 - Operacja Ordo Assassinorum na Roxanzandzie. Morias Skult, zabójca ze Świątyni Vindicare, likwiduje orczego przywódcę Urgaka z Roxanzandu i wysadza w powietrze większość ciężkiego sprzętu wojskowego obcych powstrzymując wybuch nowej Waaagh!

* 978.M40 - Abaddon obala władzę Lorda Teknosa na zbuntowanym świecie przemysłowym Baji IV. Rebelianccy Techkapłani składają przysięgę lojalności wobec marszałka wojny Chaosu i powracają wraz z nim do Oka Grozy.

* 982.M40 - Techkapłani rozpoczynają budowę potężnego okrętu wewnątrz Oka Grozy, korzystając z danych zdobytych przez oddziały Abaddona na opuszczonym świecie Lanamorgstein.

* 990.M40 - Doradca Abaddona, Zaraphiston zabiera swego pana na demoniczny świat Spawndeath. Brak informacji na temat wydarzeń, jakie się tam rozegrały. Po powrocie Abaddon przyśpiesza tempo prac konstrukcyjnych nad Niszczycielem Gwiazd.

M41 - MROCZNE MILENIUM



* 000-015.M41 - Agenci Abaddona przemierzają galaktykę w poszukiwaniu miejsc ukrycia dwóch starożytnych artefaktów, znanych pod nazwami Ręki Ciemności i Oka Nocy. Marszałek wydaje rozkaz zdobycia tych antycznych urządzeń bez względu na cenę.

* 016-143.M41 - Podczas, gdy prace konstrukcyjne nad Niszczycielem Gwiazd posuwają się wolno do przodu, Abaddon oczekuje informacji od grup poszukiwawczych.

* 139.M41 - Wizje Zaraphistona ukazują mu Arx Gap, wiodący z Oka Grozy w głąb galaktyki stabilny punkt skokowy pozwalający ominąć silnie bronioną Bramę Cadiańską. Abaddon wysyła niewielką grupę bojową floty, by zniszczyła imperialną stację monitorującą na Arx. Fregata zwiadowcza Ascendance przechwytuje wezwanie o pomoc, ale przybyłe cztery miesiące później posiłki już nie odnajdują śladu stacji. Inkwizytor Horst rozpoczyna swoje śledztwo.

* Budowa Niszczyciela Gwiazd zostaje ukończona, rozpoczynają się gorączkowe poszukiwania odpowiedniej liczby załogi. Dzięki pomocy Zaraphistona kilka demonów zamieszkuje okręt, wydatnie zmniejszając zapotrzebowanie na ludzi. Kiedy sztormy podprzestrzenne zaczynają szaleć w sektorze Gothic, Abaddon wydaje swoim generałom rozkaz rozpoczęcia Czarnej Krucjaty.

* 140.M41 - Abaddon opuszcza Oko Grozy poprzez Arx Gap, rozkazując techkapłanom, aby podążyli za nim na pokładzie Niszczyciela Gwiazd, gdy tylko okręt znajdzie się w trybie pełnej gotowości bojowej.
Patrole marynarki kosmicznej w sektorze Athena znajdują kilka imperialnych statków dryfujących z martwą załogą na pokładzie.

* 141.M41 - Grupa heretyckich Marines z Legionu Władców Nocy lokalizuje Rękę Ciemności na niewielkiej planecie Purgatory. Napastnicy dokonują błyskawicznego rajdu wycinając w pień górniczą kolonię i strzegący jej garnizon cadiańskich gwardzistów. Artefakt zostaje wydobyty spod ziemi i przeniesiony na pokład fregaty. Nie czekając na przybycie grupy ratunkowej Władcy Nocy odlatują w nieznanym kierunku. Dokonujący oględzin miejsca ataku inkwizytor alarmuje władze Imperium o zdarzeniu mającym potencjalnie krytyczny wpływ na losy mocarstwa.

* 4326/141.M41 - Przewożąca Rękę Ciemności fregata Władców Nocy wchodzi na orbitę Planety Hobarta, po czym eksploduje z nieznanych przyczyn. Zniszczony wrak okrętu spada na powierzchnię planety. Całe wydarzenie rejestruje imperialna stacja monitorująca okrążająca Gwiazdę Hobarta. Na miejsce katastrofy zostaje wysłana niewielka grupa eksploratorów, która rozpoczyna wielomiesięczne żmudne przeszukiwanie terenu.

* 143.M41 - Opierając się na informacjach wydobytych ze schwytanego podczas pirackiego rajdu oficera Władców Nocy, mistrzowie zakonu Mrocznych Aniołów wysyłają na Planetę Hobarta grupę wydzieloną kompanii Kruczego Skrzydła pod dowództwem mistrza Gideona. Anioły pojawiają się w miejscu katastrofy fregaty dokładnie w tym samym czasie, co oczekiwany przez nich oddział specjalny Abaddona, dowodzony przez samego Cyphera, drugiego rangą po Lutherze arcyzdrajcę Legionu Mrocznych Aniołów. Śmiertelnie raniony Cypher umyka spod miecza Gideona dzięki pomocy mrocznych bogów, unosząc ze sobą Rękę Ciemności.

* 143.M41 - Abaddon wchodzi do sektora Gothic, używając Ręki Ciemności w celu przechwycenia Fortecy Blackstone orbitującej wokół Rebo V. Następnie jego armada dokonuje randezvous z Niszczycielem Gwiazd, który zostaje obwołany okrętem flagowym floty. Pierwszym celem staje się Savaven, świat zamieszkany przez członków Eklezjarchii. Kardynał Klein nakazuje imperialnemu dowódcy na Savaven odrzucić żądanie bezwarunkowej kapitulacji. W efekcie planeta zostaje zniszczona w przeciągu niecałej godziny, ginie czternaście miliardów obywateli Imperium. Czarny Legion dokonuje inwazji na Massenę.

* 144.M41 - Niszczyciel Gwiazd przybywa na Saviour, gęsto zaludniony świat w podsektorze Lysades. Marszałek wojny przesyła na planetę żądanie natychmiastowego rozpoczęcia budowy nowych okrętów dla floty Chaosu w orbitalnych stoczniach Savioru. Imperialny dowódca przyjmuje żądanie, świadom faktu, iż stawką w grze są życia jedenastu miliardów mieszkańców.
Imperialny dowódca na Brinagii (w systemie Brigia) otrzymuje ostrzeżenie przed potencjalnym atakiem Abaddona, zainteresowanego przejęciem Fortecy Blackstone IV. Wkrótce później wszelka komunikacja z Brinagią zostaje zerwana. Statek patrolowy nie był w stanie potwierdzić dalszego istnienia planety.
Abaddon bierze kurs na system Fularis, gdzie wokół drugiej planety układu orbituje Blackstone I. W czasie gdy przejęta przez heretyków forteca niszczy Fularis II, flota marszałka rozbija imperialną grupę bojową Merlin strzegącą systemu. Przy okazji Niszczyciel Gwiazd anihiluje drugi księżyc Fularis III, prawdopodobnie będący bazą wypadową grupy eldarskich piratów.

* 146.M41 - Flota Chaosu rozpoczyna blokadę Stranivaru w systemie Bhein Morr. Po dwóch latach oblężenia imperialny garnizon kapituluje. Komunikacja z planetą zostaje zerwana, zwiad floty imperialnej stwierdza brak wszystkich trzech księżyców Stranivaru.

* 146.M41 - 23 szwadron fregat oraz pancernik klasy Retribution Bloodhawk przełamują rebeliancką blokadę w systemie Anvil 206, umożliwiając transfer strategicznych materiałów do bazy marynarki na Orarze.

* 147.M41 - Imperialna flotylla patrolowa napotyka Niszczyciel Gwiazd w trakcie wchodzenia do systemu Corain. Okręty lojalistów atakują natychmiast, próbując zniszczyć superpancernik Abaddona przed wyjściem z Osnowy reszty rebelianckiej floty. Pokładowe baterie Niszczyciela niszczą napastników, choć sam okręt również odnosi pewne uszkodzenia. Armia Abaddona dokonuje inwazji na Corain IV przejmując kontrolę nad kopalniami planety. Lojalistyczna partyzantka przesyła wywiadowi Imperium informacje o dużych ładunkach kryształów trikali, wysyłanych na orbitę (kryształy trikali używane są głównie do wytwarzania antymagnetycznych pól w generatorach tarcz warpowych i plazmowych reaktorach).

* 147.M41 - Ekspedycja pacyfikacyjna wysłana do systemu Kaloth lokalizuje zgrupowanie orczych piratów i przypuszcza atak niszcząc cztery mobilne fortece wybudowane na asteroidach oraz siedem okrętów eskorty. System zostaje uznany za bezpieczny dla floty handlowej.

* 148.M41 - Abaddon dokonuje inwazji na agralny świat Drakulu biorąc w niewolę dwa miliony mieszkańców planety. Część jeńców zostaje złożona w ofierze podczas mrocznych obrzędów Zaraphistona, pozostali zaś stają się przymusowymi członkami załogi na Niszczycielu Gwiazd i innych statkach armady.

* 148.M41 - Rutynowa kontrola oczyszczonego rok wcześniej systemu Kaloth wykazuje obecność 21 baz Orków wybudowanych na asteroidach. Imperialna flotylla zostaje zmuszona do natychmiastowego odwrotu po tym, jak krążownik Stalwart Warrior otrzymuje krytyczne trafienie i niemalże wpada w ręce próbujących abordażu zielonoskórych.

* 150.M41 - Zaraphiston ostrzega Abaddona przed słabnącymi sztormami podprzestrzeni. Flota marszałka opuszcza Drakulu i spotyka się z lecącymi znacznie wolniej Fortecami. Heretyccy wywiadowcy zdobywają informacje o silnym zgrupowaniu floty Imperium, zbierającym się w sektorze Tamahl w celu przeprowadzenia kontrataku poprzez punkt skokowy Tarantis. Abaddon wysyła Fortece z zadaniem zniszczenia gwiazdy w systemie Tarantis, aby w ten sposób utrudnić lojalistom skok podprzestrzenny. Jednocześnie Niszczyciel Gwiazd udaje się do sąsiedniego systemu Boetia, gdzie rozbija w gwiezdny pył posterunek Adeptus Astra Telepathica zlokalizowany w paśmie asteroidów, likwidując tym samym nadajnik umożliwiający imperialnej flocie nawigację w strefie sztormowej Osnowy.

* 151.M41 - Abaddon opuszcza pokład superpancernika i wraz z Fortecami bierze kurs na Schindlegeist, planując atak na Blackstone V. Komendę nad Niszczycielem obejmuje generał Malefica Arkham, jego zadaniem jest akcja odwracająca uwagę wroga w systemie Arimaspia. Abaddon zostaje pokonany pod Schindlegeistem. Arkham pomyślnie wykonuje swą misję, niszcząc dwie z pięciu planet tworzących system Arimaspia.

* 154.M41 - Pozostawiony samemu sobie Malefica Arkham postanawia wykorzystać Niszczyciel Planet do budowy własnego imperium. Świat Gonnacrash w systemie Quinrox Sound składa przysięgę wierności wobec nowego władcy. Podczas próby podporządkowania sobie systemu Kharlos Arkham napotyka imperialny szwadron Omega, niedawno przybyły do sektora Gothic. Pozbawiony eskorty superpancernik podejmuje walkę, ale zostaje niemalże unicestwiony serią salw torpedowych odpalonych z czterech krążowników typu Lunar.

* 156.M41 - Ekspedycja pod przewodnictwem inkwizytora Horsta wyrusza do systemu Kharlos w celu zlokalizowania pozycji wraku i przejęcia nad nim kontroli. Nie znajduje żadnych śladów Niszczyciela, zaś na skraju detektorów okrętów eskorty kilkakrotnie pojawiają się statki Czarnego Legionu. Horst uznaje zniszczenie superpancernika za wysoce prawdopodobne, ale nie całkowicie pewne.

* 265.M41 - Flota inwazyjna zielonoskórych pod wodzą Gorgara Grimrukka najeżdża Roskę. Po założeniu obozu w masywie górskim Krasnojv Mountains Orki ruszają w kierunku rzeki Dovskov, odgradzającej ich od roskańskich miast. Dochodzi do zaciekłej bitwy nad brzegami Doskova, w której zwyciężają ludzie.

* 356.M41 - Na świat przychodzi Macharius, syn Pelli, imperialnego gubernatora na Donianie. Niezwykle uzdolniony i błyskotliwy, dzięki własnemu uporowi i szerokim wpływom ojca, po osiemnastu latach otrzymuje stopień pułkownika i komendę na XXVI Regimentem Donianu, a po dwóch dalszych latach awansuje na generała obejmując dowództwo nad IV Armią Donianu.

* 359.M41 - Pacyfikacja Copulu IV.

* 362.M41 - Pierwsza Krucjata Baluriańska. Oblężenie Belios.

* 371.M41 - Bitwa o Corinth.

* 380.M41 - Forteca Roxane Mountjoy pada pod szturmem prowadzonym przez Machariusa. Wykonując osobiście wyrok śmierci na zdrajcy i uwalniając uwięzionych w zamku wysokich rangą oficerów Imperium, młody (zaledwie dwudziestoletni) generał IV Armii Donianu zyskuje ogromną popularność wśród wojskowych. Szczególną sympatię okazuje mu Lord Commander Solar Phillips, najwyższy stopniem jeniec Mountjoy. Traktując Machariusa jak wybranego ucznia, Phillips kształci go w militarnej sztuce przygotowując na swego sukcesora. Macharius szybko zdobywa respekt i poważanie ludzi, którzy staną się później jego generałami i wraz z nim trafią do panteonu świętych: Sejanusa, pułkownika doniańskiej armii Crassusa, Tarki z Hymenesu, Arriana z Mellenitesu, Lysandera z Choripoli i Cyrrusa, arcydiuka Larrentine.

* 386.M41 - Lord Commander Solar Phillips ginie podczas Lądowania Lemortyńskiego. Schedę po nim obejmuje Macharius, najmłodszy w historii dowódca wojskowy Segmentu Solar. Zostając członkiem Rady Lordów deklaruje rozpoczęcie Wielkiej Krucjaty (po dniu zaprzysiężenia jego noga nigdy już nie spoczęła na Ziemi).

* 387-389.M41 - Zbierając siły przeznaczone do krucjaty Macharius na czele IV Armii Donianu przywraca pod władzę Imperium światy Lands End, Morbellum i Jalfrezi III.

* 392.M41 - Lord Commander Solar Macharius oficjalnie ogłasza rozpoczęcie Wielkiej Krucjaty na zachodnim krańcu galaktyki. W tym samym roku ustanawia imperialną władzę na Persepolisie, industrialnym świecie, który utracił kontakt z Earth ponad 5000 lat wcześniej. Następnie Macharius wspiera II Korpus generała Sejanusa walczący na pustyniach Gedrosii. Tam Lord odnajduje starożytny grobowiec legendarnego podróżnika Indijony Vagranta i ukryty wewnątrz bezcenny hełm.

* 393.M41 - Podczas walk z zbuntowanymi Kosmicznymi Marines na Zaga IV pocisk z boltera przebija pierś Machariusa, ale zapalnik nie detonuje ładunku. Konfesorzy uznają to wydarzenie za boski znak i ogłaszają Machariusa wybrańcem Imperatora, co w niewiarygodnym stopniu podnosi jego prestiż wśród armii.

* 395.M41 - Macharius przybywa z posiłkami na Thoth. Dwa dni później dowódca VI Korpusu generał Arrian osobiście prowadzi atak na ostatnie pozycje obrońców. W dzikiej walce wręcz na Żelaznym Murze traci oko, ale przykład dowódcy owocuje zwycięstwem wojsk imperialnych. V Korpus generała Crassusa dociera na Adrantis V, ale nie jest w stanie podbić wspieranych antyczną technologią mieszkańców. Po dwóch latach krwawych walk korpus Crassusa zostaje zredukowany do 10% pierwotnego stanu liczebnego. Macharius rezygnuje z dalszego oblężenia planety i niszczy ją poprzez kontrolowane zderzenie z kometą (co wywołuje skrajne niezadowolenie przedstawicieli Adeptus Mechanicus). III Korpus generała Tarki zostaje podzielony na szereg mniejszych formacji skierowanych do służby garnizonowej na podbitych światach.

* 396.M41 - II i V Korpus docierają do granicy oddziaływania Astronomiconu.

* 398.M41 - Sztormy podprzestrzenne bardzo utrudniają dalszą podróż, ale pomimo tych przeszkód Macharius podbija dalsze piętnaście światów, zaś siedem niszczy całkowicie.

* 399.M41 - Macharius bombarduje w odwecie za odmowę kapitulacji Pałac Carnelion na Leminitusie. Leminitus, zwany później Ultima Macharia, zostaje ostatnim światem podbitym przez wojska Wielkiej Krucjaty. Po siedmiu latach nieustannych walk i przywróceniu pod władzę Imperium blisko tysiąca systemów planetarnych pod presją swoich generałów Lord Commander Solar ogłasza koniec krucjaty. Decyzja ta budzi jego głęboką gorycz i depresję, która w połączeniu z ranami odniesionymi podczas walk z Orkami na Jucha powoduje rok później jego śmierć.

* 401.M41 - Lord Commander Solar Macharius zostaje ceremonialnie pochowany na planecie nazwanej Macharią, świecie z którego rozpoczął swą krucjatę. Milion żołnierzy formuje honorową straż czuwającą nad grobowcem wielkiego bohatera, a jego flagowy okręt, pancernik Lord of Light, zostaje zdemobilizowany i skierowany na orbitę Macharii, gdzie pełni rolę zabytkowego reliktu.

* 474.M41 - Pierwsza Wojna o Armageddon. Na Armageddonie wybucha bunt robotników. Rebelianci zostają wsparci przez przybyłą na pokładzie hulka Devourer of Souls armię Chaosu. Przewodzi jej Angron i jego Marines z Legionu Pożeraczy Światów. Po krótkiej, ale krwawej kampanii zostają wyparci z systemu przez połączone siły Kosmicznych Wilków, Szarych Rycerzy i oddziałów PDF. Administratum przeprowadza gigantyczną czystkę pośród populacji Armageddonu, umieszczając mieszkańców w wielkich obozach koncentracyjnych i sprowadzając do pustych miast nowych kolonistów. Zbrodnia ta budzi nieprzejednaną nienawiść Logana Grimnara, mistrza Kosmicznych Wilków.

* 511.M41 - Imperialna kolonia na Ahanzoku zostaje zniszczona przez hordę orków z klanu Byczych Łbów. Wysłana na księżyc grupa zwiadowcza Dayjinn z XIX Regimentu Imperialnej Gwardii Melkioru wpada w zasadzkę i zostaje wymordowana do ostatniego człowieka. Ekipy ratunkowe odnajdują jedynie szczątki dowódcy grupy, sierżanta Elona Husseina oraz nagrany przez niego rejestrator dźwięku z zapisem ostatniej misji.

* 754/666.M41 - Imperialny pancernik Celestion wyrusza w dziewiczy rejs. Pod dowództwem kapitana Archaesa Hestrobauma, weterana kampanii na Karsh, ma za zadanie dołączyć do Grupy Uderzeniowej Theta w rejonie Nebuli Kreel i wziąć udział w ofensywie na Eusebius. Podczas procedury startowej dochodzi do incydentu wywołanego przez głównego nawigatora Kenelma Polloxa, bohatera kampanii karshańskiej, który w trakcie ataku szaleństwa żąda natychmiastowego przeniesienia z pokładu "przeklętego" okrętu. Ze względu na stwarzane przez chwilowo niepoczytalnego nawigatora niebezpieczeństwo zostaje on zamknięty we własnej kabinie.

* 878/666.M41 - Celestion nie dociera do punktu randezvous, nie odpowiada również na wezwania radiowe i mentalne. Poszukiwania zostają zakończone całkowitym niepowodzeniem, pancernik uznaje się za zaginiony.

* 341/679.M41 - Statek zwiadowczy Exploratorów Ceaseless pod dowództwem kapitana Svena Huntersuna przechwytuje podczas misji kolonizacyjnej na Epsilon-13 automatyczny sygnał identyfikacyjny, po czym odnajduje zaginiony pancernik Celestion. Ekipa abordażowa stwierdza, iż okręt znajduje się w nienaruszonym stanie, ale na pokładzie nie ma śladu po ponad tysiącu członków załogi. Exploratorzy znakują dryfujący pancernik bojami sygnałowymi i kontynuują misję kolonizacyjną. Jak się później okazuje, boje znikają bez śladu, podobnie jak widmowy okręt. Nieświadoma tego zajścia załoga Ceaseless ląduje na Epsilon-13 i zakłada kolonię. Dwa tygodnie później atak niezidentyfikowanej choroby zabija wszystkich Exploratorów. Sygnał alarmowy zostaje wysłany zbyt późno, a ekipa ratunkowa uznaje pozornie atrakcyjną planetę za świat klasy Deathworld i zakazuje dalszych prób terraformacji.

* 698.M41 - Koniec siedmioletniej Krucjaty Corinthiańskiej, w której udział bierze pięćdziesiąt regimentów IG oraz grupy wydzielone sześciu zakonów Adeptus Astartes (m.in. Ultramarines, Żałobników, Marines Errant, Aniołów Rozgrzeszenia i Srebrnych Czaszek) walczących z zielonoskórą armią wodza Skargora. Podczas tytanicznej bitwy o główną cytadelę obcych śmiercią bohatera ginie chorąży zakonu Ultramarines Galatan. Jego funkcję obejmuje Helveticus.

* 704.M41 - Oblężenie Tulwy. Grupa uderzeniowa Ultramarines prowadzona przez Marneusa Calgara niszczy Fortecę Bólu, wzniesioną przez zbuntowanych Marines z Legionu Pierwszej Fundacji Żelaznych Wojowników.

* 220/732.M41 - Krążownik Garandus dowodzony przez kapitana Lufta Falchiona wpada na wychodzący z Osnowy pancernik Celestion. Dochodzi do kolizji, w wyniku której giną 2362 osoby, w tym 402 Marines z przewożonego na pokładzie krążownika Zakonu Złotej Zorzy. Celestion znika zaraz po zderzeniu, zaś w miejscu wypadku zaczyna formować się zjawisko zwane tymczasową bramą podprzestrzenną. Z późniejszych zeznań nawigatora Horrenta wynika, że gdyby nie doszło do zderzenia z pancernikiem i odwrócenia ciągu sekcji napędowej, Garandus wpadłby prosto w bramę ulegając całkowitej zagładzie.

* 737.M41 - Patrol Exploratorów odkrywa na krańcu Wschodniej Rubieży planetę Valos, całkowicie pozbawioną życia organicznego w sposób, którego nie można wytłumaczyć. Wysłany na Terrę raport nie wzbudza większego zainteresowania sztabu Administratum, podobnie jak kolejne zgłoszenia o wysterylizowanych światach, które w rejestrach eksploratorów figurowały jako biologicznie aktywne. Meldunkom ze Wschodniej Rubieży zaczyna przyglądać się Inkwizycja, utajnione śledztwo rozpoczyna inkwizytor Kryptman.

* 738.M41 - Dwudziesta szósta Fundacja Zakonów Kosmicznych Marines (najlepiej udokumentowana).

* 741.M41 - Pierwsza Wojna Tyranidzka. Flota inwazyjna Behemoth niszczy bazę Exploratorów na Tyranie, po czym wdziera się w głąb Wschodniej Rubieży. Łupem drapieżców pada stacja przekaźnikowa Adeptus Astra Telepathica w systemie Thandros i tamtejsze kolonie górnicze. Tropem widmowej floty podąża inkwizytor Kryptman. Trwa mobilizacja sił wojskowych w Ultramarze.

* 742.M41 - Krucjata Damoclesjańska. Kardynał Esau Gurney z Brimlocku doprowadza do wybuchu świętej wojny wymierzonej w odkryte niedaleko imperialnego systemu kolonie Tau. W skład korpusu ekspedycyjnego wchodzą trzy zakony Kosmicznych Marines oraz kilkanaście regimentów Gwardii. Po krwawej i wyczerpującej kampanii obie strony negocjują tymczasowe zawieszenie broni.

* 745.M41 - Piąta Kompania Ultramarines pod komendą kapitana Sicariusa uczestniczy w pacyfikacji Barchi, gdzie ponosi ciężkie straty (wśród poległych oficerów jest kapelan Kompanii).

* 745.M41 - Korpus ekspedycyjny złożony z Trzeciej Kompanii Ultramarines pod rozkazami kapitana Ardiasa oraz regimentów Imperialnej Gwardii XV Joranu, IV Beliosu i XXV Yamy wydaje wojnę jednostkom mocarstwa Tau w systemie Joran. Ekspedycja kończy się klęską i śmiercią Ardiasa, korpus w trybie natychmiastowym powraca na szykujące się do konfrontacji z Tyranidami Macragge. Komendę nad Trzecią Kompanią obejmuje kapitan Fabian.

* 745.M41 - Flota Behemoth ściera się w Ultramarze z Zakonem Ultramarines. Podczas krwawych walk na Macragge zagładzie ulega cała Pierwsza Kompania Zakonu, heroicznie broniąca jednej z polarnych fortec. Okręty wojenne mistrza Marneusa Calgara walczą z tyranidzkimi biostatkami do chwili przybycia imperialnej floty z bazy w Bakce. Flagowy pancernik floty Dominus Astra detonuje w akcie samozniszczenia swe silniki podprzestrzenne wsysając do powstałej anomalii w Osnowie większość przerażających najeźdźców.

* 759.M41 - Oczyszczanie Quintarnu. Marneus Calgar pacyfikuje zielonoskórych korsarzy grasujących w sektorze skupiającym Quintarn, Tarentus i Masali - należące do Ultramaru światy osłabione militarnie i gospodarczo niedawną konfrontacją z flotą tyranidzką Behemoth.

* 766.M41 - Imperialny świat Dalki Prime zostaje skonsumowany w przeciągu 100 dni przez tyranidzką flotę inwazyjną. Gubernator planety ucieka wraz ze swą świtą, przekazując władzę dowódcy sił PDF. Wysłane przez dowództwo marynarki kosmicznej posiłki odnajdują całkowicie pozbawiony organicznej materii glob sklasyfikowany następnie jako świat niezdatny do wtórnej kolonizacji.

* 785.M41 - Masakra na N'Kele. Necroni dokonują rajdu na rolniczy świat N'Kele w systemie Roian Strait, ginie wielu mieszkańców imperialnej kolonii. Translacja zeznań Jhasu Obele przynosi zaskakujące informacje o nietypowym zachowaniu przywódcy necrońskiej hordy i tajemniczym uprowadzeniu ludzkiego dziecka wybranego spośród mordowanej bezlitośnie populacji.

* 349/789.M41 - Frachtowiec Pharos opuszcza imperialną bazę Varnash w V Kwadracie Segmentu Pacificus i wyrusza w rutynowy rejs zaopatrzeniowy. Dwadzieścia sześć dni później wpada w sektorze Joebrecht na dryfujący z wyłączonym napędem pancernik Celestion. Krótko po tym, jak widmowy okręt znika z radaru frachtowca, kapitan Shrieval otrzymuje z Varnash radiowe ostrzeżenie o niezidentyfikowanym ataku. Poprzedza to odkrycie w ładowniach statku rozerwanych kontenerów zawierających dziwne kokony. W ciągu kilkunastu godzin załoga frachtowca zostaje wymordowana przez Genokrady. Kapitan Shrieval porzuca statek wraz z bezcennym ładunkiem, pozostawiając na pokładzie część załogi. Podczas krwawej i przerażającej obrony Cassius Crozier barykaduje się wraz z towarzyszami na mostku frachtowca, broniąc go do chwili przybycia ekipy ratunkowej. Tylko on jeden przeżywa pomimo ciężkich ran. Za swój heroiczny czyn zostaje awansowany i przeniesiony na stanowisko kapitana liniowca transportowego Galadius. Kapitan Shrieval zostaje okryty hańbą, zdegradowany, pozbawiony przywilejów oficerskich i skazany na śmierć.

* 796.M41 - Imperialny świat przemysłowy Metrolis (położony piętnaście lat świetlnych od Mordianu) zostaje zaatakowany przez orczą flotę inwazyjną pod wodzą Warlorda Dregruka. III Regiment Żelaznej Straży Mordianu ląduje w stolicy planety Barbarossie z misją ratunkową. Dowódca regimentu pułkownik Grauer wykorzystuje do obrony miejskie gangi uliczne i oddziały ochotników.

* 807.M41 - Pacyfikacja Jhanny. Dwie kompanie Ultramarines pod komendą Marneusa Calgara odbijają z rąk rebeliantów dwa zbuntowane miasta oceaniczne Omon i Vorlencia. Pomimo wspierających buntowników Marines Chaosu oba miasta wracają we władanie Imperium bez poważniejszych szkód materialnych.

* 890/832.M41 - Na pokład pancernika Celestion wchodzi ekipa abordażowa ze statku zwiadowczego Righteous Seeker. Dowodzący nią techkapłan Eleazer Nascitur podejmuje się próby uruchomienia napędu pancernika i odprowadzenia do najbliższej imperialnej bazy. Zaraz po uruchomieniu silników okręt przepada w warpie wraz ze znajdującymi się na jego pokładzie ludźmi.

* 861.M41 - Bitwa na Arconarze. Ultramarines niszczą całkowicie potężną koalicję Mrocznych Eldarów stacjonującą na rolniczym świecie Arconar, unicestwiając wszystkie bazy naziemne i orbitalne korsarzy.

* 879.M41 - Ultramarines podejmują walkę z rebeliantami generała Dornala na przemysłowym świecie Knarts Landing. Buntownicy zostają pokonani w trakcie trwającej trzydzieści dni bitwy, straty Marines nie przekraczają 17% stanu liczbowego grupy uderzeniowej.

* 005/873.M41 - W myśl edyktu Inkwizycji nakazującego zniszczenie zaginionego pancernika Celestion dowódca krążownika Righteousness kapitan Hals Hygristor wydaje rozkaz ataku zaraz po zidentyfikowaniu widma. Pokładowe baterie wystrzeliwują blisko pięć tysięcy plazmowych ładunków, ale pancernik nie zdradza śladu uszkodzeń. Ostrzał zostaje odwołany w obliczu nieuniknionego wyczerpania zapasów amunicji. Klątwa widma dosięga krążownik podczas blokady planety Chaosu Baedlam. W trakcie wymiany ognia z rebelianckim krążownikiem klasy Retaliator jedna z przegrzanych baterii plazmowym wybucha wywołując reakcję łańcuchową. Krytycznie uszkodzony okręt pada ofiarą abordażu Marines z Legionu Straży Śmierci, kapitan Hygristor ginie podczas próby obrony (zostaje pośmiertnie odznaczony Żelazną Gwiazdą). Po tym wypadku próby atakowania Celestiona zostają surowo zabronione.

* 901.M41 - Wojna o Badab. Mistrz Zakonu Tygrysich Pazurów Lufgt Huron odrzuca zwierzchnictwo Rady Lordów i wydaje rozkaz zniszczenia imperialnej flotylli, która przybyła na Badab, by ustalić przyczyny odmowy wysyłania genotypu Zakonu na Marsa w celu przeprowadzenia jego okresowych badań oraz sięgające blisko 150 lat zaległości systemu w płaceniu podatków.

* 903.M41 - Rebelia w Czwartym Kwadracie. Do buntu Tygrysich Pazurów dołączają Zakony Egzekutorów, Żałobników i Wojowników Modliszki.

* 904.M41 - Zakon Ognistych Jastrzębi wypowiada wojnę zbuntowanym Marines w Czwartym Kwadracie po tym, jak należący do Zakonu statek zaopatrzeniowy pada ofiarą Wojowników Modliszki.

* 906.M41 - Zakony Czerwonych Skorpionów i Minotaurów przybywają do Czwartego Kwadratu z misją pacyfikacyjną. Rebelia zostaje stłumiona, Lugft Huron znika, by pojawić się później jako krwawy przywódca Czerwonych Korsarzy, niewielkiej grupy piratów złożonej ze zbuntowanych Marines różnych legionów.

* 907.M41 - Zakony Egzekutorów, Żałobników i Wojowników Modliszki zostają wysłane na stuletnią karną krucjatę za udział w rebelii Lugfta Hurona. Zakon Tygrysich Pazurów zostaje zreformowany i przemianowany na Astralne Pazury.

* 912.M41 - Ostatnich 200 zbuntowanych Marines z zakonu Tygrysich Pazurów przełamuje imperialną blokadę i przedziera się do wnętrza Maelstromu.

* 940.M41 - Kulty Tzeentcha obalają władzę Imperium na świecie Chicano, świat zostaje zniszczony w przeciągu jednej nocy. Połączone kulty za pomocą potężnych podziemnych koparek i świdrów naruszają fundamenty pałacu gubernatora i najważniejszych budowli rządowych powodując ich całkowite zniszczenie wraz z przebywającymi wewnątrz lojalistami. System zostaje oznaczony jako "perdita" i zabezpieczony pierścieniem automatycznych stacji bojowych.

* 941.M41 - Gigantyczna flota inwazyjna Orków najeżdża imperialny świat przemysłowy Armageddon. Dowodzący krucjatą Waaagh! geniusz militarny Ghazghkull Thraka dokonuje błyskawicznego podboju większości planety rozbijając w pył próbujące się nieporadnie bronić oddziały PDF pod wodzą gubernatora von Stauba. Setki tysięcy wojowników w ciągu zaledwie dwóch dni opanowały pustynie pokrywające kontynent Armageddon Prime. Von Staub wycofuje się pośpiesznie na Armageddon Secundus, nie wzywa jednak pomocy z zewnątrz, ufny we własny talent taktyczny. Po dwóch dniach Orkowie ruszają na podbój drugiego kontynentu. W masywie Palidus Mountains erupcja wulkanu na Mount Eschatus pogrąża w morzu lawy pozycje obrońców i szturmujących ich zielonoskórych. Metropolia Infernus poddaje się bez walki, wydając tysiące mieszkańców na łaskę napastników. Wokół okrążonego Hadesu toczą się najcięższe walki tej kampanii. Legendarny komisarz Sebastian Yarrick osobiście dowodzi obroną miasta. Na południe od Hadesu przez długi czas broni się port w Helsreach. Oddziały PDF, ochotnicy i miejskie gangi walczą nie bacząc już na własne życie. Gdy ostatni z opancerzonych tankowców odpływa na wody oceanu Tempestus zabierając ludność cywilną, na port spada mentalny sztorm wywołany przez Weirdboyz. Pod jego osłoną zielonoskórzy wdzierają się do miasta mordując w walkach ulicznych wszystkich obrońców. Zabezpieczywszy południową flankę Ghazghkull przybywa pod Hades, by osobiście poprowadzić dalsze oblężenie. Jednocześnie długie kolumny pancerne wyruszają na Acheron, kolejną metropolię w zasięgu Orków. Do ataku na miasto jednak nie dochodzi. Na wydzielony korpus najeźdźców spadają kapsuły zrzutowe trzech zakonów Kosmicznych Marines: Ultramarines, Salamander i Krwawych Aniołów. Kontruderzenie odrzuca Orki spod Acheronu. Marines przełamują linię frontu i szybkim tempem zdążają na północ, z odsieczą wciąż jeszcze walczącemu Hadesowi. Nie docierają na czas, Hades pada pod naporem tysięcy zielonoskórych. Wśród nielicznych ocalałych znajduje się również cudem uratowany komisarz Yarrick. Ghazghkull podejmuje ostatnią szansę na wygranie kampanii i rzuca swe wszystkie siły na Tartarus, zdecydowany zdobyć za wszelką cenę miasto wraz z ukrytymi w nim zapasami żywności i amunicji. Dowódca Krwawych Aniołów komandor Dante zrzuca cześć swych Marines w środek orczej formacji odcinając Ghazghkulla wraz z całym plemieniem Goffsów od reszty hordy. Nad rzeką Skeletus rozgrywa się końcowy etap krucjaty Waaagh! Armia zielonoskórych zostaje zniszczona. Pogłoski o śmierci Ghazghkulla zostają wkrótce zdementowane. Okazuje się, że wielki Warlord zdołał w ostatniej chwili uciec z pułapki.

* 942.M41 - Yriel zostaje mianowany dowódcą floty miasta Iyanden.

* 944.M41 - Krucjata Baluriańska pod rozkazami mistrza Ultramarines Marneusa Calgara. Kampania ta rozpoczyna się inwazją na zajmowany przez Orków Balur, a kończy wojną o Boros.

* 963.M41 - Zakon Ognistych Jastrzębi zostaje wysłany w ekspedycję pacyfikacyjną na Światy Kruka, które padły ofiarą pirackich band Mrocznych Eldarów. Cała flota Zakonu, w tym kosmiczna forteca Raptorus Rex, wchodzi w warp w punkcie skokowym Pireus, leżącym 120 lat świetlnych od Światów Kruka. Forteca, pięć okrętów eskorty, ponad 800 braci zakonnych i 2000 osób personelu pomocniczego powinno dotrzeć do celu po 12 godzinach. Nikt już nigdy ich nie ujrzał.

* 977.M41 - Orczy Warlord Snagrod przystępuje do budowy zielonoskórego mocarstwa w systemie Charadon.

* 981.M41 - Nawigator Durlan Ocellati odkrywa przejście do Kręgu Ognia, sektora w Segmentum Ultima dotąd niedostępnego dla statków Imperium.

* 983.M41 - Zakon Ognistych Jastrzębi zostaje uznany za zaginiony w Osnowie i prawdopodobnie zniszczony. W kaplicy Poległych Bohaterów przy wtórze dzwonu Utraconych Dusz pojawia się kolejna Czarna Świeca.

* 984.M41 - VII Regiment Imperialnej Gwardii Mordianu zostaje wysłany z misją pacyfikacyjną na świat Flotis III, gdzie zielonoskórzy najeźdźcy założyli kolonię wykorzystującą ludzkich niewolników.

* 986.M41 - Imperialny patrol odkrywa sceny niezwykłych zniszczeń w orczym sektorze Jakor-Tal. Późniejsze śledztwo stawia hipotezę, jakoby odpowiedzialność za te zniszczenia spadała na tajemniczy Legion Przeklętych.

* 987.M41 - 519 krucjata Kosmicznych Wilków kończy się w Kręgu Ognia, oczyszczonym z orczych mieszkańców.

* 987.M41 - Orki pod dowództwem Gorbala Lugguba atakują Zakon Karmazynowych Pięści na świecie Rynn. Podczas obrony monastyru wadliwie działająca rakieta antyorbitalna wysadza w powietrze cały klasztor. W gigantycznej eksplozji giną niemal wszyscy Marines zakonu. Mistrz Kantor nakazuje ocalałym braciom opuścić planetę.

* 989.M41 - Pacyfikacja Khattarnu. Pięć kompanii Adeptus Astartes należących do zakonu Niebiańskich Lwów wspomaga inkwizytora Apollyona podczas tłumienia antyrządowej rebelii w systemie Khattarn. Po trwającej trzy miesiące kampanii Lwy zaprowadzają ład i porządek na planecie, ale w chwili jego opuszczenia przez Marines flota Inkwizycja bez ostrzeżenia dokonuje Exterminatusu. Zakon składa oficjalny protest i domaga się wyjaśnień wdając się w polityczną wojnę z imperialnymi służbami specjalnymi - przez co w ciągu następnych dziesięciu lat ulega niemal całkowitej zagładzie.

* 992.M41 - Na Ichar IV wybucha rewolta kierowana przez oficjalnie zalegalizowany ruch religijny. Gubernator zostaje skrytobójczo zamordowany, prefektura Adeptus.

Offline

 

#3 2010-09-13 21:43:34

Wilk'u

PrzeSPAMny Pisaczyciel

Zarejestrowany: 2010-08-13
Posty: 2126
Punktów :   13 
Armia w W40: SW

Re: Warhammer 40k - Kompendium historyczne

CZASY PRADAWNE


______________________________







WSZECHŚWIAT, OSNOWA ORAZ CZŁOWIEK PIERWOTNY



Jak wiemy, wszechświat składa się z dwóch równoległych wymiarów. Jeden, to znany nam wszystkim kosmos, składający się z galaktyk, systemów słonecznych oraz planet oddzielonych fizyczną przestrzenią. Wymiarem tym rządzi niepodzielnie konwencjonalna fizyka. Równoległy wymiar jest znany pod wieloma różnymi nazwami, na przykład Osnowa, Morze Dusz czy Królestwo Chaosu. Składa się on całkowicie z energii psychicznej, która bezustannie wiruje i przemieszcza się. Każde żywe stworzenie przekazuje swą energię do tej alternatywnej rzeczywistości, w której odbijają się wszystkie myśli i emocje. Wymiar ten, w którym nie obowiązują prawa fizyki, zamieszkują nierzeczywiste istoty, które są niekiedy zwane demonami lub demonicznymi bóstwami.

Naturalne siły psychiki wszystkich zwierząt i roślin pierwotnie współistniały zgodnie tworząc jednoczącą siłę, która przepływała przez wszystkie żywe istoty. Ich stosunkowo proste myśli i emocje utrzymywały gładki przepływ psychiczny w Osnowie. Postępujący rozwój inteligentnych ras powodował, że ich niezwykle potężne umysły wypełniały Osnowę ogromną, niezharmonizowaną mocą. Z czasem, te negatywne energie połączyły się w kłopotliwe miejsca, które rozrastały się aż wykształciły świadomość dając początek mocom znanym dziś jako bogowie Chaosu.

Człowiek pierwotny, myśliwy i zbieracz czasów starożytnych był związany z Osnową w pewien szczególny sposób. Przez niego naturalna energia Osnowy także przepływała niezakłócona. Niektórzy ludzie byli bardziej wrażliwi na tę energię. Będąc zdolnym do wyczucia subtelnych zmian potrafili przewidzieć przyszłe zdarzenia (zjawiska) i wykorzystać to z pożytkiem dla swoich społeczności. Byli oni szamanami, czarownikami, mistykami. Jednakże, wraz z rozwojem człowieka i jego cywilizacji, jego emocje i uczucia, takie jak żądza władzy czy chciwość zakłócały naturalny przepływ energii Osnowy. W wyniku tego, szamani mieli coraz bardziej utrudniony kontakt z Osnową. Naturalna więź człowieka z Osnową została zerwana.

W wszechświecie istniało wiele wysoko rozwiniętych ras na długo przed tym, jak ludzie nauczyli się doceniać moc królestwa chaosu. W mętnej energii potężnych gwiazd narodziły się świadome istoty, które tysiące lat później budząc przerażenie będą znane jako bogowie C'tan. Istoty te żerowały na energii świeżo narodzonych gwiazd całkowicie ignorując tworzące się wokół nich chłodniejsze układy planetarne, na których zaczynało rozkwitać świadome życie. Pierwszymi stworzeniami, które opanowały podróże międzygwiezdne byli Slannowie, czasami zwani też Starszymi. Bardzo inteligentni, osiągnęli wszystko co było do osiągnięcia jeśli chodzi o astronomię i sztukę astrologii. Opanowanie przez nich Osnowy nie miało sobie równych, podobnie jak ich zrozumienie wagi roli, którą odgrywa każda żywa istota we wszechświecie. Gdziekolwiek się udali tam wspierali ewolucję każdego nowego życia i nowej rasy jaką napotkali. W ślad za nimi szybko rozwijały się inne, prężniejsze gatunki. Jeden z nich, zwany C'tan, narodził się w strasznym układzie słonecznym. Na skutek ciągłego bombardowania ogromnymi ilościami energii, którą wyrzucała ich gwiazda, mieli bardzo krótki czas życia i wszystkie swe siły skupili na swym przetrwaniu. Ich spotkanie ze Starszymi i ich długowiecznością stającą na krawędzi nieśmiertelności i panowaniem nad Wszechświatem zaowocowało okropnym, pełnym mściwości konfliktem. C'tanowie, mimo swej ukierunkowanej naukowo natury, byli konsekwentnie okrążani przez Starszych, używających swych portali i wiedzy o Wszechświecie z dramatycznym skutkiem. C'tanowie zostali zepchnięci z powrotem do swego rodzimego układu słonecznego. Wtedy to właśnie w jakiś sposób udało im się wykorzystać potencjał świadomych istot zamieszkujących między gwiazdami budząc prawdziwie straszliwą potęgę Bogów C'tan. Istoty te wyposażyły C'tanów w potworne narzędzia wojny i, jako dar ostateczny, przemieniły całą populację w automaty dając im tak upragnioną nieśmiertelność. Cała cywilizacja popadła w mechaniczną niewolę swych bogów.
Uzbrojeni i wspierani przez swych nieludzkich bogów, C'tan odwrócili koleje wojny. Setki cywilizacji, którymi opiekowali się Starsi stało się żerowiskiem bogów pożerających bez litości miliardy istot. Każda drobina esencji życia była prawdziwym rarytasem dla tych przerażających bóstw. Wkrótce istoty te zwróciły się przeciwko sobie i zaczęły się z dziką nienawiścią pożerać aż zostało ich tylko czterech.
W miarę jak Starsi byli spychani z powrotem i ich legendarna cierpliwość się wyczerpywała, rozważali możliwe rozwiązania. Wewnętrzny konflikt między bogami C'tan dał Starszym chwilę wytchnienia, dzięki której mogli wspomóc rozwój nowych, silniejszych psychicznie ras zdolnych do korzystania z energii Osnowy. Rozpoczęły one kontrofensywę przeciw bezlitosnemu szturmowi mechanicznych C'tanów i spuściły im tęgie lanie. Zdesperowani C'tanowie obmyślili wielki plan rozdzielenia Osnowy i materialnego Wszechświata by pozbawić Starszych źródła potęgi.
Jednakże w międzyczasie, lustrzane odbijanie się w Osnowie psychicznych emocji dało istnienie nieprzewidzianym stworzeniom. Istoty te stały się strasznymi drapieżnikami wkradając się do świata rzeczywistego przez portale i umysły wrażliwych psychicznie. Gdy Starsi zwrócili się w kierunku nowego zagrożenia, inne rasy, przede wszystkim Zniewalacze, wykorzystały sytuację. W miarę jak Starsi tracili dostęp do swych portali, ich cywilizacja rozpadała się. Gdy większość żyjącej populacji galaktyki została skonsumowana, bogom C'tan brakło pożywienia i zapadli w hibernujący sen razem ze swymi poddanymi. Kiedyś powrócą, gdy spokój ich grobowców zostanie naruszony przez rasę odpowiednią do tego, by mogła ona zostać przez nich zniewolona.
W ten sposób zakończyła się najstraszniejsza z wojen, w wyniku której galaktyka stała się znacznie spokojniejszym miejscem. Mimo to, życie nadal w niej trwało. Eldarzy, rasa stworzona przez Starszych, osiągnęła niewyobrażalny poziom rozwoju psychicznego. Po odkryciu przez nich technologii portali Osnowy rozpanoszyli się po całym wszechświecie aż do czasu, gdy ludzkie społeczeństwo rozpoczęło podróże kosmiczne.

NARODZINY NOWEGO CZŁOWIEKA



Gdy umierali szamani, czyli ludzie obdarzeni darem korzystania z mocy Osnowy, ich dusze przenosiły się do Osnowy gdzie pławiły się w naturalnej energii aż do czasu odrodzenia w nowym ciele. Jednakże z powodu tworzonych przez ludzkość zakłóceń stawało się to coraz trudniejsze. Ich dusze zaczęły padać ofiarą złośliwej drapieżności sił Chaosu, które pojawiły się w Osnowie. W miarę, jak szamańskie umiejętności prowadzenia i ochrony ich społeczności malały, rozpoczęli oni trwającą setki lat dyskusję. Wnioski, do jakich doszli nie były wesołe: byli skazani na zagładę a bez nich ich społeczności szybko ulegną drapieżności sił Chaosu. Ostatecznie stwierdzili, iż jedyną nadzieją dla ludzkości jest zebranie całej szamańskiej energii w jednej nieśmiertelnej istocie, która poprowadzi ludzką cywilizację ku jej przeznaczeniu. Nieśmiertelnej dlatego, że nie musiałaby być wskrzeszana i nie byłaby przez to na łasce mocy Chaosu w Osnowie. Wszyscy szamani popełnili samobójstwo i ich rodzaj zniknął z powierzchni Ziemi na zawsze. W Osnowie ich energia połączyła się razem i w ciągu roku przyszła na świat pojedyncza istota o ogromnej mocy. Nowy Człowiek! Imperator Ludzkości!
Przez trzydzieści osiem tysięcy lat nieśmiertelny Nowy Człowiek wędrował po Ziemi. Najpierw patrzył i obserwował, lecz wkrótce pod różnymi postaciami zaczął przewodzić i kierować postępem rodzaju ludzkiego. W miarę jak gatunek ludzki się rozwijał, Osnowa stawała się coraz bardziej zmącona przez jego nieprzeliczone myśli i emocje i jej naturalny przepływ nie mógł już dłużej utrzymać planety. Pomimo wysiłków Nowego Człowieka, wojownicza natura, samozadowolenie i ambicja ludzi owocowały prześladowaniami i wojną. Ponadto, tymi emocjami karmiły się niedawno powstałe istoty w Osnowie.
Khorne - Krwawy Bóg obudził się jako pierwszy w czasie, gdy na Ziemi toczono wielkie wojny. Tuż za nim był Tzeentch - Pan Przemian, ponieważ dyplomacja państw była pełna intryg i manipulacji. Ostatnim był Nurgle - Bóg Zarazy omiatający Ziemię głodem i chorobą. Począwszy od Średniowiecza, cała trójka była już w pełni rozbudzona. Jednak na długo przed tym jak zlane w jedno emocje i siły psychiczne wykształciły własną świadomość, wyczuwały one obecność Nowego Człowieka i to, że przyszły Imperator będzie ich największym wrogiem.

LUDZKOŚĆ SIĘGA DO GWIAZD



Nowy Człowiek zdawał sobie sprawę z utajonego potencjału psychicznego ludzkiej rasy i z zagrożenia, jakie stanowiły dla niej istoty z Osnowy. Był również świadomy tego, iż ochrona przed konfliktem dobrze dostrojonej ludzkiej psyche jest prawie niemożliwa. W miarę jak narody rozrastały się i toczyły ze sobą wojny, złośliwe siły Chaosu stawały się silniejsze będąc nieustannie dokarmiane przez psychiczny tumult konfliktu, łgarstwa i choroby.

Tak więc Nowy Człowiek przyjął wiele ról i tożsamości by zminimalizować te skutki i kierować postępem technologicznym ludzkości. Dzięki niewidocznemu przewodzeniu Nowego Człowieka naukowemu rozwojowi rasa ludzka wyruszyła w kosmos w 15 tysiącleciu. Podróże, korzystające z wczesnych silników podświetlnych, trwały bardzo długo - dotarcie i skolonizowanie innego systemu planetarnego zabierało aż do dziesięciu pokoleń.
Przy bezustannym wsparciu i kierownictwu trzymającego się w cieniu Nowego Człowieka w dwudziestym tysiącleciu naukowcy odkryli technologię napędów międzywymiarowych. Równolegle opracowano ogromne skomputeryzowane bazy danych, które zostały nazwane Standardowymi Konstruktami Wzorcowymi. Dzięki nim kolonie mogły wyprodukować wszystko, co było im potrzebne od żywności po broń z miejscowych surowców. Oba te wynalazki, którym Nowy Człowiek subtelnie utorował drogę, zrewolucjonizowały kosmiczne ekspedycje i zaowocowały ekspansją gwiezdnych żeglarzy na niespotykaną skalę.
W międzyczasie gatunek ludzki wykształcił w sobie nowy gen "Nawigatora". Gen ten powodował ślepotę i jednocześnie dawał możliwość widzenia i odczuwania fal i przepływu Osnowy. Pozwalał na bardzo dokładne sterowanie statkiem kosmicznym w Osnowie, co skutkowało zdolnością do wykonywania dłuższych i dokładniejszych skoków międzywymiarowych. W wyniku tego rodziny i kartele Nawigatorów stały się bardzo potężne kontrolując handel i komunikację pomiędzy układami planetarnymi. Tak więc Nowy Człowiek kierował rozwojem naukowym ludzkiego społeczeństwa by przygotować je na nadejście genu Nawigatora. Był to pierwszy krok na drodze do zbudowania Imperium Ludzkości i doskonały przykład długofalowych projektów Nowego Człowieka. Zapoczątkowało to złotą erę naukowego badania i ekspansji, eksplozję ludzkiej kolonizacji znanego kosmosu, którego granice cały czas przesuwano.

ERA TRUDU I CIERPIENIA (25-te Tysiąclecie)



We wczesnym okresie 25 Millenium, nazwanego przez współczesnych badaczy Wiekiem Cierpienia, Imperator pozostawał w cieniu, subtelnie kierując ludzkością, gdy ta docierała do najdalszych regionów Galaktyki. Napotkano obce rasy, zwłaszcza wszędobylskich Orków, z którymi wybuchały lokalne konflikty.
Ład i porządek były utrzymywane przez handel oraz komunikację międzywymiarową. Ponadto wymiana handlowa z koloniami podtrzymywała istnienie cywilizacji na Ziemi. Wtedy nastąpiły jednocześnie dwa brzemienne w skutki wydarzenia. Pierwsze to pojawienie się na wielu planetach w całej Galaktyce ludzi ze zdolnościami psychicznymi. Rasa ludzka nie była świadoma ani tym bardziej gotowa do korzystania z potencjału Osnowy. Umysły tych ukrytych psioników bez odpowiedniego szkolenia i doświadczenia stanowiły otwarte wrota prowadzące do opętania i szaleństwa. Z powodu tych psioników, jak Imperium długie i szerokie, zaczęły padać kolejne planety.
W międzyczasie Eldarzy, jako rasa, sięgnęli szczytu swego potencjału psychicznego.
Po dotarciu do kresu rozwoju naukowego, kulturowego i psychicznego większość zaczęła szukać innej drogi spełnienia. Z wyjątkiem niewielu dalekowzrocznych jednostek zdecydowana większość eldarskiego społeczeństwa pogrążyła się w nikczemnych kultach i działaniach, nieświadomie szykując sobie własną zagładę. Ich żądza przyjemności była wzmacniana przez ich silną psychiczną obecność w Osnowie a prądy te zaczęły się skupiać wokół nowego ośrodka. Rasa eldarska bezwiednie tworzyła nową istotę Chaosu. Wstrząsy jej powolnego wzrostu powodowały kolosalne zakłócenia w Osnowie tworząc ogromne międzywymiarowe burze, które zbierały się w całej Galaktyce. Ta kotłowanina odcięła większość systemów planetarnych od siebie nawzajem. Komunikacja została przerwana, podobnie jak podróże, które początkowo stały się niebezpieczne aż w końcu zupełnie niemożliwe. Ta Era Wojen trwała od 26 do 31 tysiąclecia. W ciągu tych pięciu tysięcy lat pangalaktyczne ludzkie dominium rozpadło się na tysiące malutkich cywilizacji skupionych wokół pojedynczej lub, rzadziej, gromady kilku najbliższych gwiazd. W czasie Ery Cierpienia Ziemia oraz pozostałe planety Układu Słonecznego nie mogły komunikować się z żadnym innym ludzkim światem ale zdołały utrzymać kontakt ze sobą. Przez znaczną część tego okresu rząd Ziemi kontrolował cały system innym razem dominował Mars czy Księżyc.
Praktycznie bezustannie przez światy te przetaczały się kolejne wojny. W czasie 28 Millennium ziemski rząd rozpadł się całkowicie i planeta podzieliła się na tuziny wzajemnie zwalczających się państw. Po ponad dwóch i pół tysiącu lat nieprzerwanych działań wojennych bardzo niewiele zostało z kiedyś wyrafinowanej cywilizacji. Planeta stała się polem walki, na którym bitwy toczyli techno-barbarzyńscy władcy i ich hordy wojowników. Był to mroczny czas dla ludu Ziemi. Okres dominacji brutalnych władców, takich jak Kalagann z Ursh, Kardynał Tang oraz, najbardziej haniebny z nich wszystkich, na wpół szalony geniusz Narthan Dume - Tyran Panpacyficznego Cesarstwa. Na warunki takiej techno-barbarzyńskiej wojny czekał Nowy Człowiek by w końcu wyjść z ukrycia i móc otwarcie prowadzić swój lud.

PODBÓJ UKŁADU SŁONECZNEGO



Nowy Człowiek będąc wyposażony w potężne moce psychiczne, nieśmiertelne ciało i połączoną inteligencję zapewnioną przez szamanów, którzy złączyli swe siły by go stworzyć, ujawnił się światu jako władca mający zamiar podbić Ziemię i Układ Słoneczny. Gdy Imperator zaczynał swój planetarny podbój to jego przyboczni byli wyposażeni i uzbrojeni w ten sam sposób jak żołnierze innych władców. Pierwsi Kosmiczni Marines tworzyli część tej świty i byli wyposażeni w ten sam rodzaj pancerza jak inni wojownicy tamtych czasów.
Techno-barbarzyński stan nauki wystarczył do stworzenia wczesnych genetycznie modyfikowanych wojowników i pierwszych prototypów osobistych zbroi siłowych. W ten sposób, w czasie podboju Ziemi, zostali stworzeni pierwsi Kosmiczni Marines oraz wynaleziony pierwszy typ Pancerza Kosmicznych Marines. Nowy Człowiek, osobiście dowodząc tymi genetycznie wzmocnionymi wojownikami, którzy następnie utworzą pierwszy legion Kosmicznych Marines, podbił wszystkich tych, którzy stawili mu opór na Ziemi a później na wszystkich planetach Układu Słonecznego. Będąc pod wrażeniem jego wiedzy o zawiłych sztukach Boga-Maszyny, Tech-kapłani Marsa poddali się jego woli.
Po opanowaniu Układu Słonecznego, Nowy Człowiek wstąpił na tron i od tej pory jest znany jako Imperator Ludzkości. Mając system pod kontrolą i będąc ciągle odciętym przez sztormy międzywymiarowe od reszty Galaktyki, Imperator rozpoczął odbudowę cywilizacji. Marsjańscy Adepci Techniki zaczęli przezbrajać ludzkość. Ich kuźnie i rusznikarnie pracowały bezustannie produkując wszelkie wyobrażalne bronie by móc wesprzeć plany Imperatora. Dalej rozwijano inżynierię genetyczną do wzmocnienia jego wojowników. W przygotowaniu do późniejszych kosmicznych podbojów stworzono nowy, próżniowy pancerz. Założono organizację zwaną Adeptus Astra Telepathica do zatwierdzania i uczenia psioników ścieżek Osnowy. Pod pasmem Himalajów zbudowano ogromną podziemną bazę, która zawierała przewody psychiczne niezbędne do nadawania Astronomikonu. Była to psychiczna latarnia, utrzymywana przez chór tysiąca psioników, która wysyłała psychiczny sygnał do Osnowy dający Nawigatorom punkt odniesienia dla bezpiecznej i dokładnej międzywymiarowej podróży.

PROJEKT "Patriarcha"



W tajnym laboratorium na ziemskim księżycu Imperator rozpoczął, po długim programie badawczo-rozwojowym prowadzonym w największej tajemnicy, tworzenie swego najbardziej niezwykłego i potężnego dzieła. Pokierował swymi naukowcami w stworzeniu opartych na jego kodzie genetycznym 20 nadludzkich istot, które zostały nazwane Patriarchami. Każdy z nich, oprócz indywidualnych cech, był nadczłowiekiem zarówno pod względem fizycznym jaki i psychicznym. Mieli być przywódcami ponownego ludzkiego podboju Galaktyki. Pierwszy stworzony Patriarcha w zamierzeniu miał być wielkim taktykiem.
Zagrożenie, jakie stwarzali Patriarchowie dla Potęg Chaosu, było niezmierne. W związku z tym podjęto nadzwyczajne środki bezpieczeństwa. By zabezpieczyć cały projekt i utrzymać w tajemnicy przed siłami Chaosu, Imperator zainstalował na Lunie potężne tarcze psychiczne i pieczęcie. Ale macki Chaosu sięgają wszędzie i poprzez bezwolny, samolubny umysł jednego z naukowców wiedza o programie dotarła do bogów Chaosu. Korzystając z umysłu tego nędznika zjednoczone Potęgi podjęły próbę przeniknięcia i zniszczenia lunarnej placówki. Istoty zamieszkujące Osnowę nie mogą bezpośrednio wejść do fizycznego wymiaru. Mogą przejąć kontrolę nad ciałem żywej istoty dzięki wejściu w jego umysł (opętanie) lub, w obliczu skoncentrowanej psychicznej energii, zmaterializować się na krótkie okresy czasu. Ta ostatnia metoda wymaga utrzymywania poprzez ofiarę gdyż istoty Chaosu muszą pożerać dusze by móc się utrzymać w realnym świecie. Tak wielka była potęga Nieśmiertelnego Imperatora i jego psychicznej ochrony, że połączone siły Khorne'a, Nurgle'a i Tzeentcha nie mogły zostać na Lunie wystarczająco długo by zniszczyć rozwijających się Patriarchów w swoich kapsułach inkubacyjnych. Jedyne, co zdołali osiągnąć to wepchnęli kapsuły do Osnowy z zamiarem ich późniejszego zniszczenia. Dwadzieścia komór inkubacyjnych dryfowało w Osnowie przez całe dekady a nawet stulecia aż w końcu spoczęły, rozrzucone po całej Galaktyce, na zamieszkanych przez ludzi planetach.

LEGIONY KOSMICZNYCH MARINES



Imperator zdał sobie sprawę, że czas ucieka. Nowy bóg Chaosu zaczynał się budzić. Odtworzenie Patriarchów zabrałoby za dużo czasu a on musiał przygotować ludzką cywilizację na nowy podbój. W swej niezmierzonej mądrości i dalekowzroczności przewidział upadek Eldarów, powstanie Demonicznego Boga rozkoszy i wyciszenie burz w Osnowie. Tak więc Imperator, korzystając z DNA Patriarchów, przystąpił do tworzenia Kosmicznych Marines szybszą metodą polegającą na wszczepianiu genoziarna w odpowiednie ludzkie jednostki. Genoziarno pochodzące od pierwszego Patriarchy zostało użyte do transplantacji wojownikom, którzy tworzyli świtę Imperatora w czasie podboju Systemu Słonecznego. Był to pierwszy legion Kosmicznych Marines, noszący nadaną przez Imperatora nazwę Mrocznych Aniołów i mający się stać jego osobistą gwardią w czasie nadchodzących bitew. Mimo, iż ci Kosmiczni Marines nawet w przybliżeniu nie byli tak potężni jak Patriarchowie to nadal byli nadludźmi. Stworzono dwadzieścia legionów liczących dziesiątki tysięcy Marines każdy i wykazujących cechy charakteru swoich Patriarchów. Razem z legionami Marines przygotowano okręty Imperialnej Marynarki Wojennej oraz ogromne rzesze Gwardii Imperialnej.

ŚMIERĆ STAROŻYTNEJ RASY ORAZ WIELKA KRUCJATA



W tym samym czasie bardziej zaawansowani fizycznie i technologicznie Eldarzy zmierzali ku swej ostatecznemu przeznaczeniu. Mając opanowane wszelkie aspekty nauki i technologii oraz wyrastając z potrzeby fizycznej pracy ponieważ społeczeństwo zapewniało wszystko to, co było potrzebne, większość Eldarów pogrążała się w czynach rzekomo bezmyślnej przyjemności. Wielu poddało się najbardziej hedonistycznym impulsom a w całym dominium rozwijały się kulty, które skupiały się na wiedzy tajemnej i zmysłowych ekscesach. Większość eldarskiego społeczeństwa stała się zdemoralizowana i bezmyślna, pogrążając się coraz głębiej i głębiej w żądzy zmysłowego zaspokojenia. Lustrzane odbicia ich emocji skupiały się w Osnowie tworząc następną potworną świadomość. Ta kreatura była obrazem skorumpowanych i zdemoralizowanych eldarskich żądzy. W czasie gdy ta potworna istota śniła w swej drzemce, Eldarzy byli rozdzierani szaleństwem w miarę jak ich społeczeństwo się rozpadało a ich światy stawały w płomieniach.
Mówi się, że upadek Eldarów miał miejsce w czasie jednej olbrzymiej orgii zniszczenia. Ich rozjuszone myśli, lubieżne uczucia oraz kult rozkoszy osiągnęły taki poziom, że drzemiący potwór w potężnym ryku sięgnął boskiej świadomości. Przyciągając do siebie świadomość wszystkich Eldarów i dosłownie wysysając ich umysły narodził się chaotyczny bóg rozkoszy. Energia Eldarów odeszła do Osnowy, nadając kształt z ich snów stworzeniu znanemu jako Slaanesh. Gdy on krzyczał w bólu narodzin gigantycznych rozmiarów implozja psychiczna rozdarła Wszechświat. Każdy eldarski umysł w promieniu dziesięciu tysięcy lat świetlnych został rozdarty na strzępy a jego dusza wessana w Osnowę by zaspokoić spragnionego Slaanesha. Epicentrum tej implozji znajdowało się w sercu eldarskiego dominium. Gwałtowne narodziny bóstwa wyssały dusze praktycznie każdego Eldara, energia Osnowy rozdzierała ich delikatne umysły i wylewała się do realnego wymiaru. Tego dnia zginęła znaczna większość rodzaju eldarskiego. Miejsce, w którym żyli i umarli stało się znane jako Oko Grozy. Tu Osnowa i przestrzeń realna wzajemnie się nakładają. Wiele światostatków w czasie swej ucieczki znalazło się w zasięgu implozji. Także tysiące eldarskich Uchodźców zginęło tej nocy. Wszystko, co zostało z kiedyś dumnej i galaktycznej rasy to kilku przewidujących Eldarów, którzy swym światostatkami polecieli z dala od swej cywilizacji oraz pewna liczba uchodźców na najdalszych krańcach galaktyki. Pozytywnym skutkiem narodzin Slaanesha było nagłe i prawie całkowite wyciszenie burz w Osnowie. Tak jak Imperator przewidział, stała się ona spokojna i gotowa do podróżowania. Jego legiony, które czekały na ten dzień zostały spuszczone ze smyczy. Z orbitalnych doków Systemu Słonecznego wyruszyła najokazalsza armada okrętów wojennych i transportowców w największej próbie podboju. Na szpicy tej ogromnej armii byli wojownicy dwudziestu legionów. Rozpoczęła się Wielka Krucjata, mająca na celu przywrócenie ludzkiego panowania nad Galaktyką. Docierano do wszystkich systemów i planet we wszystkich kierunkach. Te, które nie poddały się były pacyfikowane, oczyszczane i podporządkowywane Imperium. Tam, gdzie opór był największy tam Imperator dowodził osobiście swymi wojownikami.

Offline

 

#4 2010-09-13 21:44:20

Wilk'u

PrzeSPAMny Pisaczyciel

Zarejestrowany: 2010-08-13
Posty: 2126
Punktów :   13 
Armia w W40: SW

Re: Warhammer 40k - Kompendium historyczne

ZAGINIONE KSIĘGI


______________________________







KULT



Kim jest Imperator? Większość doskonale wie, że Imperium jest rządzone przez Imperatora, który przy pomocy Kosmicznych Marines i Inkwizycji zapewnia ludziom przetrwanie. Jednak prawda o tym kim lub czym jest Imperator przepadła w zakurzonych księgach, do których już nikt nie zagląda... Dzisiaj nadszedł dzień, kiedy jedna z zapomnianych opowieści zabrzmi po raz kolejny...

Dzięki Kultowi Imperialnemu biliony obywateli poznają tradycyjne przekazy na temat Imperatora. Dzieci śpiewają o nim piosenki i są uczone przypowieści o jego życiu. To jest właśnie Imperator jakiego zna ludzkość - Imperator poznawany przez Kult Imperialny. Obraz stworzony przez Kult jest tak silny, a Kult jest tak potężny, że nikt nie ośmieli się kwestionować prawdziwości przekazu. Nawet sam Imperator, który nie poruszył się, ani nie przemówił od ponad dziesięciu tysięcy lat. Tak więc prawdziwa historia o niesamowitym życiu Imperatora, jakie wiódł zanim został uwięziony w podtrzymującym życie Złotym Tronie, niemal całkowicie zagubiła się w nabożnych doktrynach Eklezjarchii. Ta opowieść jest o tym kim i czym jest Imperator, jakie są jego motywy i jaki może być jego ostateczny koniec. Poniższe fakty są zaprezentowane tutaj dla oświecenia czytelnika. W Imperium jedynie Imperator pamięta opisane zdarzenia, nawet jeśli dzisiaj wydają się już tak odległe i niewyraźne.

NARODZINY IMPERATORA



O narodzinach Imperatora i jego dzieciństwie powiemy niewiele. Z przyczyn technicznych niestety nie możemy zaprezentować wszystkich szczegółów jego prawie pięćdziesięciotysięcznego życia.
Jego matka i ojciec byli ludźmi. Jego bracia i siostry byli ludźmi, jak każdy inny człowiek. Kiedy więc przyszedł na świat nie było żadnego powodu, aby myśleć o nim w jakikolwiek inny sposób, niż o zwykłym dziecku.
Wiele lat później Imperator o tych czasach mógł pomyśleć, że urodził się w okolicach 8000 roku p.n.e, w centralnej Anatolii, i że prawie zapomniał o swoim dzieciństwie wśród surowych wzgórz i zimnych strumieni.

PRZEBUDZENIE OSNOWY



Osnowa jest alternatywną rzeczywistością stworzoną całkowicie z energii psychicznej pochodzącej z myśli, pragnień, emocji i uczuć wszystkich istot żyjących. Jest ona tworzona przez nawet najmniejsze żywe organizmy takie jak rośliny i małe zwierzęta. Osnowa jest odbiciem dusz całego wszechświata i z tego powodu jest czasami nazywana Morzem Dusz. Warp, Spacznia, Immaterium, Osnowa, Morze Dusz, Królestwo Chaosu to jedno i to samo. Osnowa ma wiele innych nazw w niezliczonej liczbie przeróżnych kosmologii.

Pierwotnie Osnowa była wypełniona naturalnymi siłami psychicznymi pochodzącymi od roślin i zwierząt, a jej energia przepływała harmonijnie między istotami. Kiedy pojawiły się pierwsze inteligentne rasy, wskutek ich działalności Osnowa otrzymała nowe bardzo potężne źródło energii.
Niestety, podczas kiedy naturalna energia Osnowy była neutralna i harmonijna, to dusze ludzkie często były zatroskane, pożądliwe, nikczemne lub w inny sposób skażone. Te negatywne energie połączone razem w Osnowie przyciągały się wzajemnie tworząc ogniska dysharmonii, w realnym świecie objawiające się w postaci guzów na drzewach, czy nowotworów u zwierząt. Te siły stały się ostatecznie siłami Chaosu - bytami zrodzonymi ze strachu, nikczemności i upadku ludzi, i innych ras inteligentnych.
Siły Chaosu rosły już przed czasami Imperatora, ale nie osiągnęły pełnej mocy nawet kilka tysięcy lat po jego narodzinach. Podczas młodości Imperatora siły Chaosu były zbyt słabe, aby zakłócić naturalny przepływ energii przez Osnowę. Energia Osnowy wciąż swobodnie przepływała między psyche wszystkich żywych stworzeń podtrzymując jedność z naturą i jednocząc wszystkie istnienia pod jej opieką.

NOWY CZŁOWIEK



Od samego początku człowieka łączyła specjalna więź z Osnową. Od czasów kiedy człowiek zdobywał pożywienie polując i zbierając owoce, ludzie zdali sobie sprawę z tego, że naturalna energia przepływa przez wszystkie żywe istoty niczym wielka rzeka życia nawożąca martwą ziemię. Niektórzy z tych wczesnych ludzi byli bardziej wrażliwi niż inni i potrafili wyczuć ukryte ruchy w Osnowie. Dzięki temu czasami byli w stanie przepowiedzieć przyszłość na podstawie delikatnych przepływów energii w Osnowie. Najbardziej wprawni stawali się szamanami i wiedźmami, i używali swoich mocy służąc swoim plemionom.

Kiedy wzrosła liczba ludzi i zaczęła się kształtować pierwsza cywilizacja, energia pochodząca od ludzi zaczęła być najsilniejszym źródłem w Osnowie. Podczas, kiedy naturalna energia miała naturę spokojną i harmonijną, to ta pochodząca od człowieka była niebezpieczna i pełna dysharmonii. Władza, ambicja, chciwość, pożądanie i tysiące innych ludzkich uczuć zagnieździły się w Osnowie i zaczęły rosnąć. Od kiedy myśli i emocje ludzi stały się silniejsze, naturalny rytm przepływu energii przez Osnowę został zakłócony, a szamani zaczęli mieć problemy z korzystaniem z energii Osnowy. Nieuchronnie proces budowy cywilizacji oddzielał człowieka od naturalnych sił Osnowy i sprzyjał powstawaniu nowych sił tworzonych przez myśli i pragnienia ludzi. W tym czasie nienaturalne siły w Osnowie stały się Potęgami Chaosu.

Imperator urodził się kiedy naturalny rytm w Osnowie był jeszcze silny. Starzy szamani czytali Osnowę i kierowali swój lud zgodnie z jej siłami. Ale nawet wtedy, kiedy rosnąca w Osnowie energia ludzkości była jeszcze niegroźna, szamani obawiali się, że cała ich wiedza i sposób życia ostatecznie zostaną stracone. Energie, od których zależało ich przetrwanie stały się niesamowicie trudne do opanowania. Ale najgorsze było to, że powoli tracili możliwość reinkarnacji. Od niepamiętnych czasów, kiedy szaman umierał, jego dusza udawała się do Osnowy, gdzie oczekiwała na odrodzenie się w nowym ciele. Teraz niektóre dusze trafiające do Osnowy ginęły lub były chwytane i pożerane przez Chaos.

Przerażeni widmem zagłady, wszyscy szamani na Ziemi zebrali się w jednym miejscu i rozpoczęli najdłuższą i najważniejszą naradę w historii ludzkości. Trwająca setki lat narada miała zakończyć się powstaniem Nowego Człowieka.
Po wiekach obrad i badań, szamani doszli do wniosku, że są skazani na zagładę, a bez nich cała ludzkość padnie ofiarą bytów, które sama stworzyła w Osnowie. W tym samym czasie zakłócenia rytmu przepływu energii w Osnowie wskazywały, że nastąpi upadek całej planety. Przepowiedzieli przyszłość, w której wszystko zostanie zniszczone przez chciwość i ambicję ludzi.

Mimo to ich własne moce były jeszcze silne. Szamani mieli świadomość, że zdołają reinkarnować jeszcze tylko raz lub dwa razy. Ale nie byli ludźmi, którzy łatwo godzą się na śmierć. Wielu z nich wciąż pamiętało czasy, kiedy na początku istnienia rasy przemierzali stepy pod afrykańskim niebem. Żyli zbyt wiele tysiącleci, aby teraz umrzeć bez nadziei i celu. Wtedy zdecydowali, że połączą swoje energie i wszyscy reinkarnują w jedno ciało. Wszyscy zażyli truciznę, wszyscy umarli i tak dopełnił się ich los. Zniknęli na zawsze z powierzchni ziemi.

W przeciągu roku od tego zdarzenia urodził się człowiek, którego znamy jako Imperatora. Kiedy dorósł nagromadzona w nim moc zaczęła się ujawniać. Zaczął sobie przypominać tysiące żyć jakie miał wcześniej. Był Nowym Człowiekiem, ale był również przeszłością. Dysponował potężną mocą i był w stanie oddzielić naturalną energię Osnowy, wprowadzać harmonię i chronić istoty przed cierpieniem. Pamiętał również, że został powołany do wiecznego życia. Był w stanie żyć przez wieczność, ale nie posiadał mocy reinkarnacji. Pamiętał także wszystko co zdarzyło się przed jego narodzinami.
Opuścił więc swój lud i rozpoczął niekończącą się podróż poprzez świat i ludzką historię.

IMPERATOR W HISTORII LUDZKOŚCI



Przez trzydzieści osiem tysiącleci Nowy Człowiek podróżował po Ziemi i poprzez karty historii. Początkowo jedynie obserwował świat wokół siebie, ale wkrótce zaczął nieść pomoc wszędzie gdzie mógł. Używając swojej pradawnej wiedzy pomagał skutecznie zarządzać, przekazywał wiedzę o uprawie roli, hodowli zwierząt, technologii i pokoju. Zawsze postępował ostrożnie - odgrywając zwykłego człowieka nigdy nie ujawniając swojej prawdziwej natury.

Przez milenia Imperator obserwował jak rasa ludzka wzrasta. Przemierzył cały świat pomagając ludzkości w rozwoju. Czasami przybierał rolę wielkiego przywódcy, czasami szarej eminencji. W czasach zagrożenia stawał się krzyżowcem, przywódcą religijnym, mesjaszem. Bywał również magikiem, królewskim doradcą, czy pionierem nauki. Wiele ról, w które się wcielił, to zapomniani skromni ludzie, którzy odegrali ważną rolę w wydarzeniach, które przeszły do historii. Nie zawsze jednak stał w drugim szeregu. Niektóre z nazwisk jakie przybierał pozostały w historii na wieki. W czasach zawieruchy często był tym, który niczym sternik na wzburzonym morzu prowadził ludzkość w bezpieczne miejsce szlakiem, który tylko on mógł dostrzec.

PRZEBUDZENIE BOGÓW CHAOSU



Wraz z rozwojem ludzkości przepływ energii w Osnowie ulegał coraz większemu zaburzeniu. Nowy Człowiek obawiał się mrocznej strony ludzkiej natury, którą żywiły się powstające potęgi Chaosu. Mimo jego największych starań w promowaniu pokoju i harmonii, ludzie nie byli w stanie wyzbyć się swoich przyzwyczajeń takich jak samouwielbienie, chore ambicje i skłonność do przemocy. Niektóre z planów Imperatora kończyły się gorzej niż fiaskiem. Ziarno wiedzy i mądrości, rzucone na glebę ludzkości nie tylko nie zaczynało wzrastać i wydawać owoce, ale rodziło chwasty w postaci oskarżeń, wojen i przemocy.

Siły Chaosu wyczuły istnienie Nowego Człowieka oraz jego próby powstrzymania i okiełznania ich. Nawet przed uzyskaniem pełnej świadomości Siły Chaosu instynktownie wiedziały, że Imperator jest dla nich największym zagrożeniem. Khorne był pierwszym bogiem Chaosu, który uzyskał pełną świadomość. Kiedy to nastąpiło, era wojen i konfliktów przetoczyła się przez cały glob. Kolejnym przebudzonym bogiem był Tzeentch. Ukształtowały się wtedy społeczeństwa i polityka, wraz ze wszystkimi intrygami, dwulicowością i hipokryzją. Przebudzeniu Nurgle'a jako trzeciego boga Chaosu towarzyszyło sprowadzenie na Ziemię zaraz i epidemii, które zbierały żniwo dusz dla Pana Rozkładu. Pod koniec średniowiecza trzy z Potęg Chaosu uzyskały już pełną świadomość. Czwarta siła - Slaanesh - wciąż była uśpiona.

PRZEBUDZENIE SLAANESHA



Dotychczas mówiliśmy o Potęgach Chaosu przedstawiając je z punktu widzenia człowieka. Jednak zrodziły się one nie tylko z emocji ludzi. Energia w Osnowie przepływa przez całą galaktykę. Dotyka wszystkich planet i wszystkich istot żywych, niezależnie jak obcych i jak odległych człowiekowi. Niektóre formy życia posiadają inteligencję porównywalną do ludzkiej i świadomość, która rodzi podobne marzenia i pragnienia. Inne istoty są dla ludzi stworzeniami całkowicie niezrozumiałymi, jednak mimo to wciąż zdolnymi do agresji i pożądliwości mimo całej swojej odmienności. Tak więc podczas kiedy agresywny i zmienny rodzaj ludzki może być w dużej mierze obwiniony o wzrost destrukcyjnych sił w Osnowie, to nie pozostaje on jedynym odpowiedzialnym za ten stan rzeczy. Spośród wszystkich inteligentnych ras przypadek Eldarów jest najbardziej ważki. Eldarzy odegrali kluczową rolę w przebudzeniu czwartej wielkiej Potęgi Chaosu - Slaanesha.

Kiedy narodził się Imperator, Eldarzy byli już starą cywilizacją. Byli oni całkowicie inni niż ludzie i w zupełnie inny sposób wpływali na Osnowę. O ile ludzkie myśli i uczucia ludzi powodowały skazę energii w Osnowie, to Eldarzy nie powodowali skazy, ale tworzyli własną unikalną dysharmonię. Zmysły, myśli i emocje Eldarów są wyostrzone do poziomu przekraczającego ludzkie pojmowanie. Eldar jest w stanie doświadczyć radości dziesięć tysięcy razy większej, niż jakikolwiek człowiek, ale również jest w stanie pogrążyć się w depresji o takim samym natężeniu. W konsekwencji neutralni z natury Eldarzy stając przed wyborem między złem a dobrem są zdolni popełnić czyny, które mogą być najmroczniejszym złem, albo boską miłością. Sami Eldarzy są świadomi niebezpieczeństwa opanowania ich przez Mroczną Naturę, jak nazywają swoją zdolność do ekstremalnych zachowań.

Ze swoją wybujałą fantazją i wyostrzonymi zmysłami Eldarzy odbierali wszechświat niczym nieskończony ocean do intelektualnego poznawania i doświadczania przyjemności wiedzy. Nawet kiedy nie oddawali się tej przyjemności, to w ich duszach pozostawała pokusa - wieczne źródło niepokoju w ich wrażliwych umysłach. To właśnie z nieuświadomionych przyjemności i pokus Eldarów zrodził się Slaanesh. Skrywane za życia pragnienia i sekrety Eldarów, po śmierci były uwalniane i wtapiały się z powrotem w Osnowę. Ich najpilniej strzeżone tajemnice i marzenia były odkrywane i stawały się pożywką dla Slaanesha.

Mimo ogromnej kumulacji energii jaka tworzyła Slaanesha, Eldarzy byli w stanie powstrzymać go przed przebudzeniem. Wszystkich Eldarów łączyła świadomość, że Slaanesh nie powinien uzyskać pełnej świadomości. Ale jego udręczenie spowodowane determinacją Eldarów w powstrzymywaniu go przed narodzeniem odbijało się echem w Osnowie. W realnym świecie zawirowania spowodowane dążeniem Slaanesha do przebudzenia manifestowały pojawianiem się szaleństwa na przestrzeni całej galaktyki. Mijały tysiąclecia, a fala bólu Slaanesha przelewająca się w Osnowie przybierała na sile. Eldarzy, ludzie i inne rasy powoli ulegały niebezpiecznym wpływom Osnowy.

Postęp naukowy w trzecim tysiącleciu spowodował, że ludzie odkryli istnienie Osnowy. Nauczyli się wykorzystywać ją do podróży międzygwiezdnych i ustanowili kolonie w dalekich zakątkach kosmosu. Jednak najważniejsza rzecz pozostała dla nich tajemnicą. Nie wiedzieli czym jest Osnowa i jaka energia ją tworzy. Nowy Człowiek odegrał ważną rolę w odkrywaniu przez ludzi Osnowy, gdyż miał świadomość, że ludzkość uwięziona w systemie słonecznym jest narażona na zagładę. Jego interwencje w punktach zwrotnych historii pozwoliły mu kierować w pewnym zakresie rozwojem ludzkości. Wkrótce dzięki niemu ludzkie kolonie pojawiły się we wszystkich zakątkach galaktyki.

Zawirowania Osnowy spowodowane zbliżającymi się narodzinami Slaanesha wymusiły na Imperatorze zwiększenie tempa rozwoju ludzkości. Podróże przez Osnowę stawały się coraz bardziej niebezpieczne, w miarę jak przerażające sny Slaanesha przybierały na sile. Nawet pozostałe Potęgi Chaosu osłabły gdy w Osnowie szalała nawałnica wywołana bólami porodowymi Slaanesha. Ludzkość podzieliła się, a Ziemia została odcięta od reszty galaktyki potężnymi sztormami w Osnowie. Tak rozpoczął się w historii ludzkości Wiek Wojen. Wiek, w którym zapanował chaos, anarchia i szaleństwo, wobec których nawet Nowy Człowiek był bezradny. Wiek Wojen zakończył się wraz z narodzinami Slaanesha. Jednak wydarzenie to przyniosło jedynie nowe problemy i zagrożenia.

ZAGŁADA ELDARÓW



Eldarzy opanowani przez swoją Mroczną Naturę od wieków nie dopuszczali do narodzenia się Slaanesha. Jednak on wciąż rósł i żywił się produkowaną przez nich energią. Co więcej - pod wpływem Mrocznej Natury rasa Eldarów stoczyła się w moralną, artystyczną i społeczną dekadencję. Ale to nie było najstraszniejsze - energia Slaanesha w Osnowie rosła i pęczniała niczym balon wywierając tym większy nacisk na Eldarów, im bardziej starali się go powstrzymać. Kwestią pozostawało nie "czy", ale "kiedy" nastąpi kataklizm.

W momencie narodzin Slaanesha dał się słyszeć straszliwy, zawodzący wrzask. Potężna psychiczna fala uderzeniowa przemknęła przez całą Osnowę zadając obrażenia duszom wszystkich żywych istot. Dla Eldarów obdarzonych hiperczułymi zmysłami było to więcej niż mogli znieść. Nowy bóg Chaosu pochłonął dusze wielu Eldarów, którzy zginęli w momencie jego narodzin. Jedynie garstka ocalała. Ale i ci byli tragicznie naznaczeni upadkiem własnej rasy.

Psychiczne zawirowania spowodowane narodzinami Slaanesha miały dwa natychmiastowe skutki. Narodziny, niczym katharsis zmiotło sztormy w Osnowie spowodowane bólami porodowymi Slaanesha. Zakończyło to długą izolację Ziemi, ale psychiczny wstrząs był tak wielki, że nie mógł w całości pozostać w Osnowie.
Część energii wyzwolonej narodzinami Slaanesha przelała się z Osnowy do świata realnego i zmieszała z materią. Tak powstały strefy, gdzie Osnowa wymieszana jest trwale z materią. Największa i najbardziej znana nosi nazwę Oko Grozy.

IMPERATOR UJAWNIA SIĘ



Cała struktura Osnowy była wystawiona na działanie rosnących Potęg Chaosu. W całej galaktyce energia żywych istot była plugawiona przez Chaos. Odcięcie Ziemi przez burze w Osnowie miało tę dobrą stronę, że równocześnie zabezpieczyło istoty na Ziemi przed wpływami Chaosu. Jednak poza Ziemią Chaos rozpoczął odciskać swe piętno na ciałach i duszach ludzi.

Nowy Człowiek wiedział, że izolacja Ziemi to tylko chwilowe wytchnienie. Kiedy obudził się Slaanesh niesamowite zawirowania w Osnowie mogły zniszczyć i tak osłabiony przepływ energii. Ale teraz po prawie czterdziestu mileniach nadszedł czas, aby Nowy Człowiek wziął na siebie odpowiedzialność za przyszłość ludzkości. Nadszedł czas dla niego, aby stał się Imperatorem.

Na Ziemi czas rozwiniętej i uporządkowanej cywilizacji był już przeszłością. Rząd był skorumpowany, a planeta pogrążała się w anarchii. Właśnie w tych czasach Imperator objawił się jako zbawca i przywódca w czasach kryzysu. Wiódł swoje armie od Antarktydy do Grenlandii, od pustyń Amazonii do gór Afryki zdobywając coraz większe poparcie. Jego program był prosty i jasny: Zjednoczyć ludzkość i zaprowadzić porządek w galaktyce.

Program ten trafiał do serc i umysłów ludzi budząc długo drzemiącego ducha jedności. Na ponad sto lat przed narodzinami Slaanesha Imperator ustanowił swoją władzę na Ziemi i rozpoczął formowanie wiernej sobie armii. Planował odbicie całej galaktyki kiedy tylko ustąpią burze w Osnowie wokół planety.

Offline

 

#5 2010-09-13 21:46:56

Wilk'u

PrzeSPAMny Pisaczyciel

Zarejestrowany: 2010-08-13
Posty: 2126
Punktów :   13 
Armia w W40: SW

Re: Warhammer 40k - Kompendium historyczne

BOGOWIE CHAOSU


______________________________







WSTĘP



Czy i Ty słyszysz głosy?
- Chaos

Najpotężniejsze byty Chaosu są znane jako Bogowie Chaosu, bądź też "Mroczni Bogowie", czy "Niszczycielskie Moce". Te byty są niesamowicie potężne i objawiają tę potęgę w świecie śmiertelników. Swych zwolenników rekrutują z pośród śmiertelników obiecując im władzę, bogactwa, nieśmiertelność lub cokolwiek czego pragnie potencjalny sługa. Są bezlitośni i wymagają absolutnej lojalności ze strony swoich podwładnych. Nagradzają uczynki, gdy tego chcą, jeśli uzyska się ich przychylność.
Mrocznych Bogów jest czterech, zaś każdemu z nich usługują demoniczne zastępy istot z Osnowy, wśród których istnieją też wielkie demony, będące swoistymi manifestacjami charakteru danej potęgi:

KHORNE
KRWAWY BÓG, PAN CZASZEK



http://www.games-workshop.com/MEDIA_CustomProductCatalog/m1870108_KhorneP2Mb2.jpg



Khorne, zwany także Bogiem Wojny lub Bogiem Czaszek jest najpotężniejszym z czterech Bogów Chaosu. Jest siłą która stoi za hordami zakutych w zbroje wojowników. Przedstawiany jest jako wielki humanoidalny demon z rogatą głową przypominającą łeb kozła. Jego skóra jest czerwona jak krew. W rękach dzierży czarę wypełnioną krwią oraz potężny dwuręczny miecz. Na korpusie nosi czarny napierśnik zrobiony z metalu i mosiądzu.
Krwawy Bóg zasiada na tronie stworzonym z czaszek istot, które pokonali jego wojownicy. Dookoła tronu leży nieskończone pustkowie, pokryte kośćmi jego wrogów, i tych, którzy zginęli z jego imieniem na ustach. Pod tronem zaś, tysiące niewolników i demonów, pracują dzień i noc wykuwając magiczne przedmioty dla Wybrańców Boga Krwi.
Wszyscy jego wyznawcy są wojownikami, a nic tak nie cieszy Khorna jak krwawa rzeź, obojętnie czy wrogów czy sojuszników - w oczach Pana Czaszek każdy jest równy. W przeciwieństwie do innych Bogów Chaosu, Khorne jako jedyny nie ma swojej domeny magii, gdyż nie toleruje psioników. Twierdzi, że tylko tchórze uciekają się do magii by wygrać, a prawdziwa siła wojownika leży w jego umiejętnościach bojowych, choć dopuszcza używanie magicznych przedmiotów takich jak magiczne miecze, zbroje czy pierścienie. Podstawowym wymaganiem Khorna jest zabijanie, im więcej krwi tym lepiej…

- Święta Liczba: 8
- Wrogie Bóstwo Chaosu: Slaanesh
- Wielki demon: Krwiopijec (Bloodthirster)
- Legion Pierwszej Fundacji, który przysiągł mu wierność: Pożeracze Światów (World Eaters)

TZEENTCH
ZMIENIAJĄCY DROGI, PAN ZMIAN



http://www.games-workshop.com/MEDIA_CustomProductCatalog/m1870109_TzeentchP2Mb4.jpg



Tzeentch, zwany także Władcą Przeznaczenia lub Wielkim Czarnoksiężnikiem jest najbardziej związanym z magią Bogiem Chaosu. Pan Zmian uwielbia manipulację, a jego plany wprowadzane w życie przez jego wyznawców mogą być realizowane przez wiele miesięcy, lat, a nawet wieków, ale zawsze się spełniają. Legendy głoszą, że Tzeentch jest jedyną istotą, która zna przyszłość i wie jak będzie wyglądać zagłada całego wszechświata.
Tzeentch jest władcą czasu i niektórzy mówią, że może go dowolnie przekształcać, a także wpływać na ludzkie przeznaczenie - podobno każda istota na ziemi, ma do odegrania swoją role w jego zamysłach.
Nikt nie wie jak wygląda, ponieważ Tzeentch ciągle się zmienia przechodząc ciągłe mutacje, tak jak wszystko co zetknie się z czystą formą magii - Spacznią. Duża część jego wyznawców jest czarnoksiężnikami i psionikami. Reszta zajmuje się manipulacją zwykłymi ludźmi, tak jak ich bóg ciesząc się gdy doprowadza to do konfliktów i rzezi.

- Święta Liczba: 9
- Wrogie Bóstwo Chaosu: Nurgle
- Wielki demon: Pan Zmian (Lord of Change)
- Legion Pierwszej Fundacji, który przysiągł mu wierność: Tysiąc Synów (Thousand Sons)

NURGLE
WŁADCA ZARAZY, PAN ROZKŁADU



http://www.games-workshop.com/MEDIA_CustomProductCatalog/m1870110_NurgleP2Mb5.jpg



Nurgle jest Panem Zarazy, Bogiem gnicia, chorób i korupcji. Czerpie swą siłę z ludzkiego strachu przed chorobami. Powiada się, że to właśnie Nurgle jest odpowiedzialny za wszystkie zarazy nawiedzające wszechświat.
Wyglądem Nurgle przypomina rozdętego, spuchniętego, trędowatego, gnijącego humanoida. Jego zniszczone chorobą ciało pokrywają czyraki i ropiejące wrzody. Poprzez dziury w przegniłej skórze wylatują przegniłe wnętrzności, owady i demony. Na głowie znajduje się para dużych rogów i wiele mniejszych. Na gnijącym, przypominającym żabi języku znajdują się oczy i paszcze. Nurgle wykorzystuje ludzką słabość i nieszczęście, obdarzając swe sługi chorobami i mutacjami, które deprawują ich aż zaczynają przypominać swego boga. Pan Korupcji obdarza niektórych swych poddanych zdolnością posługiwania się swą magią - przepełnioną chorobą i ohydą jak sam bóg.

- Święta Liczba: 7
- Wrogie Bóstwo Chaosu: Tzeentch
- Wielki demon: Wielki Nieczysty (Great Unclean One)
- Legion Pierwszej Fundacji, który przysiągł mu wierność: Gwardia Śmierci (Death Guard)

SLAANESH
PAN ROZKOSZY, MROCZNY KSIĄŻĘ



http://www.games-workshop.com/MEDIA_CustomProductCatalog/m1870111_SlaaneshP2Mb3.jpg



Slaanesh jest najmłodszym z Bogów Chaosu, dlatego zwany jest także Księciem Chaosu, Panem Rozkoszy, któremu dedykowane są wszelkiego rodzaju przyjemności łamiące zasady dobrego zachowania. Legendy głoszą, że Slaanesh może przyjmować każdą postać, zarówno kobiety jak i mężczyzny, a nawet hermafrodyty. Jego wygląd jest niemal idealny i nie posiada żadnej skazy. Mówi się, że każdy kto ujrzy oblicze Mrocznego Księcia, straci dla niego swą duszę i będzie mu służył wiecznie. Każdy rodzaj przyjemności, lecz także muzyka i sztuka fascynują zarówno tego boga jak i jego wyznawców.
W prawej ręce Slaanesh dzierży zawsze swój największy skarb: Magiczne Jadeitowe Berło.

- Święta Liczba: 6
- Wrogie Bóstwo Chaosu: Khorne
- Wielki demon: Strażnik Tajemnic (Keeper of Secrets)
- Legion Pierwszej Fundacji, który przysiągł mu wierność: Dzieci Imperatora (Emperor's Children)

Offline

 

#6 2010-09-13 21:47:51

Wilk'u

PrzeSPAMny Pisaczyciel

Zarejestrowany: 2010-08-13
Posty: 2126
Punktów :   13 
Armia w W40: SW

Re: Warhammer 40k - Kompendium historyczne

DEMONY


______________________________







WPROWADZENIE



Demony - już samo brzmienie tego słowa wystarcza, by zmrozić strachem serca najmężniejszych żołnierzy i nie jest to bynajmniej, przesadna reakcja. Największy nieprzyjaciel ludzkości, Chaos, nie posiada trwałej formy, ale niezliczone miliony zamieszkujących Osnowę plugawych jaźni, niczego nie pragną goręcej od pogrążenia w ogniu zagłady całego Imperium.

Esencja Chaosu jest płynna i nieprzewidywalna, toteż nie istnieje możliwość sklasyfikowania wszystkich egzystujących w Immaterium rodzajów demonów. Wiadomo jednak, że bóstwa Chaosu mają pewien wpływ na generalne cechy istot im służących. Dzięki temu doświadczony badacz Chaosu potrafi rozpoznać pochodzenie demona po jego materialnej manifestacji. Panuje też przekonanie, że kształty przyjmowane przez demony stanowią pewnego rodzaju odbicie samego boskiego patrona.

DEMONY KHORNA



Demony Khorna, Boga Krwi, przybierają barwę zakrzepłej posoki, a ich materialne ciała są silnie umięśnione i emanują brutalną aurą. Nawet najmniejsze z Krwiopuszczów przerastają o głowę Kosmicznego Marine, a ich budowa fizyczna jest całkowicie podporządkowana wyłącznie jednemu imperatywowi - uśmiercaniu każdej napotkanej żywej istoty.
Raporty dotyczące tych istot są bardzo rzadkie, ponieważ ze względu na śmiercionośne niebezpieczeństwo ze strony Krwiopuszczów, większość informacji o nich, pochodzi z trzeciej ręki.

Transkrypcja sprawozdania, opracowanego po masakrze na Eyriańskiej Arenie

Posadzka komnaty była pokryta grubą warstwą krwi... zadziwiające, że tyle tego płynu mogło się pomieścić w zaledwie ośmiu ciałach.
Zwłoki okazały się brutalnie rozczłonkowane. Ściany zbryzgała krew w tak wysokim stopniu, iż nie sposób było na nich znaleźć chociażby cala oryginalnych fresków. Długie, podobne do sznurów pasma zakrzepłej krwi, zwisały z sufitu świadcząc naocznie o przerażającej energii wyzwolonej w trakcie tej rzezi.

Moi serwitorzy zebrali ciała głupców odpowiedzialnych za wezwanie bestii i stwierdzili, że wszystkie ich elementy pozostały w komnacie - z wyjątkiem głów, po których zniknął wszelki ślad.

- Inkwizytor Leshra

DEMONY TZEENTCHA



Jakakolwiek próba, sklasyfikowania demonów Tzeentcha według wyglądu zewnętrznego, jest z góry skazana na niepowodzenie - każdy demoniczny sługa Pana Zmian może przekształcić swą postać krótką myślą, a zdecydowana większość tych stworów to masa szponiastych łap i najeżonych kłami pysków.
Wielu śmiertelników popadło w szaleństwo na sam widok takich okropieństw, a wielu innych zginęło w męczarniach spowitych płomieniami nieziemskiego ognia zdającego się tworzyć substancję krwiopochodną tych stworów.

DEMONY NURGLA



Najbardziej odrażającymi spośród wszystkich demonów Morza Dusz, są słudzy Pana Rozkładu, Nurgla.

Zagadką dla każdego zdrowego na umyśle człowieka jest pytanie - dlaczego ktokolwiek ze śmiertelników mógłby oddawać cześć takim istotom?
Jednak trzeba przyznać, że ten starożytny bóg znajduje się niemal u szczytu bluźnierczego panteonu, a jego czciciele ustawicznie roznoszą we wszechświecie choroby, plagi i śmierć.

Niezwykle stare zapisy audio pochodzące z Apothecarium Maloris, datowane na czasy plag Drelliańskich, pieczołowicie strzeżone w archiwach Library Sanctus, zawierają fragment demonicznej pieśni, pod wpływem której wszyscy jej słuchacze ulegli nieuleczalnej chorobie.

Wszystkie znane demony Nurgla otwarcie obnoszą się z objawami zgnilizny i rozkładu, pozostawiając za sobą ślady śluzu i innych organicznych wydzielin. Jedynym sposobem oczyszczenia skażonej przez nie ziemi, jest użycie pobłogosławionych uprzednio miotaczy ognia.

DEMONY SLAANESHA



Demony oddające hołd Slaaneshowi, Panu Rozkoszy, są całkowitym przeciwieństwem Krwiopuszczów. Powiada się, że istoty te, wręcz porażają śmiertelników swym nieziemskim pięknem. Człowiek słabej woli, który raz spojrzy na takiego demona ulega zgubie, ponieważ bez względu na głos rozsądku zawładnie nim bez reszty pożądanie wobec demonicznej istoty oraz pragnienie wiernego jej służenia w charakterze niewolnika.
Są jednak świadkowie, którzy przetrwali pierwsze spotkanie z demonem Slaanesha i nie pozwolili zwieść się ich kłamliwym podszeptom. Opisują one te demony jako młode istoty płci żeńskiej, naznaczone licznymi groteskowymi mutacjami w postaci kościanych narośli, które w najmniejszym stopniu nie umniejszają im mesmerycznego uroku. Łatwość, z jaką demony Slaanesha przemieniają naturalną reakcję strachu wobec siebie w dzikie pożądanie i cześć, świadczy namacalnie o ich potędze.
Co gorsza, istnieją rzekomo jeszcze więksi słudzy Slaanesha, zwani Strażnikami Tajemnic. Pomimo ogromnych rozmiarów tych koszmarnych stworów o licznych kończynach, poruszają się one z niewyobrażalną wręcz gracją i zwinnością. Ich pożywieniem są nie tylko ciała śmiertelników, lecz również ich dusze.

Wszystkie demony są ucieleśnieniem kłamstwa, obleczonego w materialną powłokę przez moc Chaosu.
Lękaj się z tego powodu demonów Khorna, a potem lęk ten jeszcze podwój.

- Inkwizytor Covenant

BADANIA



Wszystkie rodzaje demonów, w chwili przybrania przez sytuację niekorzystnego dla nich obrotu, zaczynają tracić formę materialną i rozpływać się powracając do Osnowy. Ordo Malleus i Eklezjarchia wiedzą z doświadczenia, że silna wiara śmiertelników znacząco przyśpiesza ten proces, podobnie jak egzorcyzmy.

Przekaz wizualny sondy rejestrującej Ordo Malleus

+++ Natura tego opętania nie jest jasna, jednakże sugeruje ingerencję jednej z silniejszych jaźni Osnowy.
Zza pola widzenia sondy, dobiegają nieustanne dźwięki śpiewanych Wersetów Oczyszczenia +++

Szybciej człowieku, kończ! To coś lada moment przełamie pieczęcie!
- Inkwizytor Olarius

Pracuję tak szybko, jak na to pozwalają zasady bezpieczeństwa, Inkwizytorze. Powinieneś zdawać sobie sprawę z ryzyka, jakie nam grozi podczas tworzenia nosiciela w takich warunkach.
- Genetor Lauram Clelland

Nie pouczaj mnie, po prostu rób to szybciej. Ta istota jest silniejsza, niż myśleliśmy. Nasze pęta nie wytrzymają…
- Inkwizytor Olarius

+++ Genetor Lauram Clelland potwierdza skinięciem głowy i pochyla się nad pacjentem, zamierzając wstrzyknąć mu dawkę środka uspokajającego. Pacjent zrywa klamry z ręki o dziwnie odbarwionej skórze i chwyta nią Genetora za gardło. Chwyt ulega wzmocnieniu i sekundę później kark Clellanda zostaje złamany, a jego głowa wyrwana z korpusu. Ciało Clellanda pada na podłogę, zaczynając drgać spazmatycznie +++

Na krew Imperatora! Zamknijcie komnatę! Zróbcie to! Teraz!
- Inkwizytor Olarius

+++ Pacjent (zidentyfikowany jako uaktywniony nosiciel demona) zrywa pozostałe pasy bezpieczeństwa. Obraz ulega rozmazaniu w chwili, gdy sonda unika jego ciosu, wymierzonego dłonią o długich, przypominających szpony paznokciach. Zwrot sondy pozwala zarejestrować obraz Inkwizytora Olariusa oraz trzech kapłanów Eklezjarchii, trzymających w dłoniach księgę egzorcyzmów.

Skóra nosiciela szybko ciemnieje, jego muskulatura ulega pogłębieniu, a twarz nabiera zwierzęcych kształtów.
Kapłani uciekają z krzykiem w stronę wyjścia z komnaty, ale jest ono hermetycznie zamknięte. Nosiciel za pomocą dwóch ciosów szponami rozczłonkowuje ciała wszystkich trzech Kapłanów i odwraca się w kierunku Inkwizytora Olariusa - strzela do nosiciela z broni, sklasyfikowanej jako działko psioniczne. Nosiciel upada pod wpływem trafień, ale podnosi się ponownie i rozpruwa brzuch Olariusa. Inkwizytor upada w chwili, gdy wiszące pod sufitem zraszacze zaczynają wypuszczać pobłogosławiony kwas.

Obraz ulega silnym zakłóceniom z powodu przeżerającego obiektyw kamery kwasu, po czym znika całkowicie, wskutek bezpośredniego trafienia sondy przez nosiciela. Zapis audio trwa dalsze cztery sekundy - zawiera krzyki Inkwizytora Olariusa i nosiciela, rozpuszczanych żywcem przez kwas +++

ŚRODOWISKO NATURALNE



Demoniczne istoty nie posiadają klasycznego świata macierzystego, gdyż przebywając poza Immaterium, potrzebują niezwykle dużych zasobów energii mentalnej dla podtrzymania swego materialnego ciała.
Jedyne planety, zapewniające demonom możliwość egzystencji, bez ryzyka nieoczekiwanego powrotu do Osnowy, znajdują się wewnątrz Oka Grozy - gigantycznej anomalii kosmicznej, w obrębie której wymiar materialny i Osnowa nakładają się na siebie.
Światy te nie podlegają żadnym prawom fizyki i natury, a ich forma ulega ustawicznym zmianom, zależnym jedynie od kapryśnych przepływów energii Chaosu.

Każde bóstwo Chaosu, jest patronem niezliczonych ilości demonicznych światów w obrębie Oka Grozy. Charakterystyka astronomiczna tych systemów jest ściśle powiązana z aspektem specyficznej Potęgi Chaosu. Podróży w głąb tego terytorium podjąć się może wyłącznie heretyk lub szaleniec.

Obecnie posiadana przez Imperium wiedza na temat wnętrza Oka Grozy, opiera się w przeważającej mierze, na wizjach najpotężniejszych lojalistycznych psioników.
Światy Nurgla, są w nich przedstawiane jako zżarte chorobami globy, nawiedzane przez demony plag depczące skażoną, zatrutą ziemię. Światy Slaanesha opływają w luksusy, a ich przestworza przesyca ciężki aromat pachnideł, zaś na planetach poświęconych Bogu Krwi ustawicznie rozbrzmiewają krzyki ofiar mordowanych przez czcicieli Khorna. Światy Tzeentcha ustawicznie zmieniają swą formę przekształcając się z jednego planetarnego koszmaru w drugi.

W obrębie Oka Grozy istnieje szereg zadziwiających anomalii planetarnych - występują tam światy płaskie niczym dyski z czarnego szkła, światy okolone płaszczem płomieni lub nieustannie zraszane krwawymi deszczami. Na jednym z nich czarne słońce przebiega po białym niebie, a jego promienie sięgają gigantycznego miasta-cytadeli. Powiada się, że to Medrengard - siedziba demonicznego Patriarchy Żelaznych Wojowników, Perturabo.

PIERWSZY KONTAKT



Nie sposób stwierdzić jednoznacznie, kiedy nastąpiło pierwsze spotkanie pomiędzy ludźmi a istotami Osnowy. Jeśli rezultaty prac badaczy Chaosu są pozbawione błędów, należy przyjąć, że energia odpowiedzialna za tworzenie materialnych manifestacji tych bestii istnieje tak długo jak sama ludzkość, prawdopodobnie zaś dłużej.

Osnowa, zwana też czasami Morzem Dusz, jest bezmiarem czystej energii psionicznej, z której ludzie posiadający talent mentalny, mogą czerpać potencjał niezbędny do psionicznych zabiegów. Od początku ludzkiej historii, pojawiają się osobnicy potrafiący dokonać takich czynów ku swej własnej zgubie.

Pieczary wulkanicznego pochodzenia w Hnang-Mei, pod masywem górskim przecinającym powierzchnię Terry, zawierają być może świadectwo pierwszego kontaktu ludzi z demonami. Przed swym zniszczeniem w trakcie Oblężenia Terry, dziesięć tysięcy lat temu, na ścianach tych pieczar widniały prymitywne naskalne rysunki przedstawiające ludzi pierwotnych oraz schematycznie przedstawione, ale doskonale rozpoznawalne dla członków Ordo Malleus postacie demonów.

POTĘGA MILITARNA



Styl uprawiania rzemiosła wojennego wśród demonów jest uzależniony od indywidualnego aspektu ich wiary. Podobnie jak forma manifestacji zewnętrznej, tak i jego potencjał bojowy jest uzależniony od charakteru bóstwa, jakie demon uosabia.

Zobaczyłem trzy z nich na końcu korytarza, bawiące się niczym dzieci wnętrznościami Myera i Rubrila.
Uciekałem stamtąd jakby diabeł siedział mi na karku. Gdyby mnie wtedy dopadły w swe łapy, zwykła śmierć byłaby rajską nagrodą.

- szeregowiec Viliad z Minervańskich Łowców Czołgów

TECHNOLOGIA



Demony nie przejawiają żadnych talentów w dziedzinie technologii. Ich materialne formy związane są z etosem reprezentowanego boga, w związku z czym istoty te nie muszą wcale korzystać z narzędzi będących wytworami ludzkich rąk.
Od zasady tej istnieje jednak kilka godnych zauważenia wyjątków - Kosmiczni Marines Chaosu, którzy osiągnęli już status demonicznych czcicieli zachowują czasami zdeformowane wersje swych śmiertelnych broni i pancerzy, często wręcz scalonych ze sobą w stopniu nie pozwalającym oddzielić metalu od żywej tkanki (katalog 094.476 Obliterator). Dalece odbiegające od standardowych modeli bolterów i broni białej, uzbrojenie takie przez tysiące lat ulegało istotnym zmianom, dopóki nie przybrało formy całkowicie dla badaczy nierozpoznawalnej.
Raporty mówią o demonicznych książętach wielkości Drednotów, wciąż noszących na sobie bluźniercze parodie pancerzy siłowych, chociaż nie wiadomo, czy zbroje te urosły wraz z rozmiarami fizycznymi właścicieli, czy też są jakąś wzorowaną na klasycznych pancerzach siłowych formą demonicznego egzoszkieletu.

Prawdopodobnie najbardziej zbliżoną do demonicznej technologii rzeczą są demoniczne bronie. Tworzy się je poprzez wykucie miecza lub topora, a następnie uwięzienie w jego wnętrzu jaźni demona. Artefakt taki zyskuje na mocy i sile niszczenia, chociaż każdy egzemplarz posiada swe własne unikalne cechy.
Pewna wariacja tych bluźnierczych zabiegów obejmuje nawet imperialne pojazdy, oddawane w trakcie specjalnych rytuałów we władanie demona. Jaźń takiej istoty można uwięzić w dowolnym pojeździe, poczynając od Drednota, poprzez Land Raidera, a na Tytanie kończąc.
Analitycy podejrzewają także, że Wyznawcy Chaosu opracowali pewien rodzaj pojazdu mechanicznego, przeznaczony wyłącznie w celu zasiedlenia przez demona (katalog 016.924 Defiler), (katalog 017.922 Maulerfiend).

POZIOM ZAGROŻENIA



Zagrożenia ze strony demonów nie można pod żadnym pozorem lekceważyć, a każdy członek Ordo Malleus jest zobowiązany kosztem swego życia tępić te istoty i strzec przed nimi materialnego wymiaru. W tej sekretnej wojnie, nie ma nawet chwili odpoczynku od pościgu za demonami oraz paktującymi z nimi ludźmi, a całe światy bywają unicestwiane po to tylko, by zapobiec katastrofalnej inwazji pomiotów Osnowy.

Niektórzy politycy imperialni uważają, że Inkwizytorzy z kapituły Ordo Malleus oraz Szarzy Rycerze, zbyt chętnie sięgają po najbardziej niszczycielskie formy prewencji, niszcząc przy tym wartościowe systemy słoneczne, zaledwie podejrzewane o obecność demonicznych wpływów. Opinie te wygłaszają zazwyczaj dygnitarze, którzy nigdy nie mieli okazji ujrzeć na własne oczy skali zniszczeń, dokonanych przez nawet pojedynczą formę demonicznego życia.
Zaledwie jeden psionik o niekontrolowanym przez siebie talencie, wystarcza w zupełności do otwarcia bramy pomiędzy Osnową, a wymiarem materialnym - tam gdzie jeden demon przedziera się do świata rzeczywistego, tam inni jego pobratymcy mogą próbować uczynić to samo, gdyż powłoka chroniąca wszechświat przed energią Spaczni, jest w tym miejscu znacząco osłabiona.

Dla członków Ordo Malleus nie istnieje metoda działania zbyt ekstremalna w swych skutkach, a ponoszone w trakcie operacji odpędzania demonów straty wśród ludności cywilnej, uważane są za nieuniknione efekty uboczne świętej misji.
Bronią najcięższego kalibru w tych bojach jest Exterminatus - unicestwienie całej biosfery skazanej na zagładę planety. Decyzja o zastosowaniu tej sankcji, jest wykorzystywana, gdy inne środki obrony zawodzą.

Po odpędzeniu lub zniszczeniu demonów, praca Ordo Malleus bynajmniej się nie kończy. Każdy fragment skażonej ziemi, musi być oczyszczony w ceremonialny sposób. Każda żywa istota, dotknięta Chaosem zostaje spopielona, a miejsce manifestacji bluźnierczych mocy obkłada się kwarantanną trwającą dziesiątki, a nawet setki lat.

HIERARCHIA DEMONICZNYCH ZASTĘPÓW



Demoniczne legiony, stosują w swych szeregach ściśle sprecyzowaną hierarchię. Chociaż poszczególne istoty ustawicznie zmieniają w niej swe położenie, zyskując łaski Czterech Potęg po to tylko, by zaraz spaść na samo dno, wskutek niezadowolenia któregoś z Mrocznych Bogów.

Na samym szczycie społeczności Spaczni znajdują się Demoniczni Książęta - śmiertelnicy, którzy okazali się prawdziwie wiernymi sługami swego boga. Istoty te zachowują bystrość umysłu, ambicję i bezwzględność, które umożliwiły im, wstąpienie do panteonu najpotężniejszych czcicieli Czterech Potęg.
Ich zdolności są jeszcze pomnażane łaskami zsyłanymi przez przychylnych bogów. Każdy świat wewnątrz Oka Grozy znajduje się we władaniu Demonicznego Księcia, który odpowiada wyłącznie przed swoim władcą. Pogłoski mówią, że wśród Demonicznych Książąt znajdują się też Patriarchowie Legionów Marines, które zbuntowały się w czasach Herezji Horusa - prawdziwie diaboliczne istoty w niczym nie przypominające już ludzi, którymi niegdyś były.

Na górnych szczeblach drabiny władzy spoczywają Większe Demony, najbardziej zbliżone formą i naturą swym potężnym panom. Pozostając fizycznymi manifestacjami swych bogów, istoty te, władają całymi rzeszami mniejszych pobratymców.
Tylko otaczani szczególnymi względami Czterech Potęg śmiertelnicy, potrafią przyzwać takiego demona, przy czym wielu z nich przypłaca taki zabieg własnym życiem.

Przeważająca większość demonicznego panteonu, znajduje się na szczeblu ponad bestiami. Te właśnie istoty są najczęściej wzywane przez heretyków do świata materialnego. Tworzą rdzeń demonicznych armii, a ich manifestację powiązane są z aspektem wyznawanego boga.

Szczebel niżej znajdują się przeróżne demoniczne bestie - Juggernauty Khorna, istoty złożone w części z piekielnej machiny, w części zaś z demonicznego ciała - chętnie wykorzystywane w charakterze wierzchowców.
Ekwiwalent w zwierzyńcu Slaanesha, tworzą wężowate potwory o długich lepkich językach, niezwykle niebezpieczne ze względu na wydzielany zapach, który oszałamia ofiarę tuż przed tym jak jeździec demona zadaje śmiertelny cios.
Służące w formie wierzchowców demony Tzeentcha, przybierają kształty metalicznych dysków o temperamencie rekina. Czarnoksiężnicy Chaosu, często zmuszają te istoty do tego, by dowoziły ich w samo serce toczącej się walki, w towarzystwie innych manifestacji.

Na samym dole drabiny hierarchicznej, znajdują się Pomioty Chaosu - osobnicy, którzy zawiedli w misji poszukiwania drogi do demonicznego panteonu - zostali przeistoczeni w plugawą, bezrozumną mieszaninę kończyn, paszczy, kolców i ektoplazmy.

Offline

 

#7 2010-09-13 21:48:51

Wilk'u

PrzeSPAMny Pisaczyciel

Zarejestrowany: 2010-08-13
Posty: 2126
Punktów :   13 
Armia w W40: SW

Re: Warhammer 40k - Kompendium historyczne

KRÓLESTWO SLAANESHA


______________________________







OCZYMA PSIONIKA



Wizja przedstawiona Inkwizycji z kapituły Ordo Malleus

Królestwo Slannesha było ciche i spokojne, przepełnione słodką korupcją.

Spokój nie był jak w grobie ani przed śmiercią, nie był również jak spokój po burzy. Był to spokój zła oczekującego aby się spełniło, istna cisza przed burzą.

Nagle tą ciszę przepełniły wrzaski bólu i przyjemności. Demony Slannesha mutowały przyjmując nieskończoną ilość twarzy i kształtów, zabawiając się zarazem w zakazane przyjemności, okrzyki bólu zmieniały się w ciche westchnienia przyjemności.

Kiedy przeszedłem przez granicę Królestw Slannesha moje oczy były zszokowane delikatnymi kolorami, a uszy niekończącym się spokojem. Zacząłem wierzyć że wszystko można zrobić jeśli będzie się to robiło ze spokojem. Otaczał mnie miły dźwięk, a powietrze było przesączone najlepszymi perfumami. Dźwięki pochodziły od kamieni i skał brzmiąc jak setki małych, głodnych pszczół.
Kiedy otworzyłem oczy, ujrzałem poruszającą się ziemię, różnego rodzaju istoty poruszały się, to znikając, to pokazując się na nowo. Wszystkie wirowały w niezwykłej przyjemności. Kiedy jeden padł, nie mogąc oddychać, reszta śmiała się z jego losu. Ciało powoli "tonęło" w ziemi, a z mazi wyłaniała się nowa bestia.

Kiedy byłem świadkiem uniesień tych istot one widziały mnie, kiedy zatrzymały na mnie swe oczy, odwróciłem się i uciekłem przez wzgórza Królestw Slannesha...

- Psionik z Adeptus Astra Telepathica

Offline

 

#8 2010-09-13 21:50:17

Wilk'u

PrzeSPAMny Pisaczyciel

Zarejestrowany: 2010-08-13
Posty: 2126
Punktów :   13 
Armia w W40: SW

Re: Warhammer 40k - Kompendium historyczne

HEREZJA HORUSA


______________________________







WIELKA KRUCJATA



http://www.blacklibrary.com/Images/Product/DefaultBL/xlarge/wallpaper-primarchs.jpg



Gdy burze warpowe przestały nękać Terrę i Wiek Konfliktu dobiegł końca, Imperator rozpoczął swą Wielką Krucjatę. Potężną kampanię mającą na celu zjednoczenie rozsianych po całej galaktyce kolonii ludzkości pod jedną flagą. Dla realizacji tych planów Imperator stworzył Patriarchów, jego boskich, nadludzkich, zrodzonych z manipulacji genetycznych potomków. Patriarchowie byli nadal nierozwinięci gdy zostali uprowadzeni z kompleksu laboratoryjnego na Lunie gdzie powstali. Okoliczności tego zdarzenia pozostają niejasne. Jedni widzą w tym działania Imperatora który celowo porozsyłał swe dzieci po galaktyce, aby te mogły same dojrzewać. Inni widzą tu rękę Mrocznych Bogów którzy nie będąc w stanie zniszczyć Patriarchów rozrzucili ich po całej galaktyce.

W trakcie Wielkiej Krucjaty Imperator natrafiał kolejno na swych potomków. Każdy legion Kosmicznych Marines został stworzony z materiału genetycznego innego Patriarchy. Nie mogąc przebywać w kilku miejscach naraz, Imperator uznał za słuszne by każdy Patriarcha prowadził sam swój legion. Była to jednak błędna decyzja, która uczyniła linię Imperator - Patriarcha - Marines linią dziadek, ojciec, syn. Z czasem wielu Marines zaczęło czcić swych Patriarchów bardziej niż Imperatora.

Po 200 latach ciężkich walk w trzydziestym pierwszym milenium, ponad dwa miliony światów znalazło się we władaniu Imperatora. Obok niego stał Horus, który jako pierwszy odnaleziony Patriarcha walczył u jego boku od wczesnych lat Krucjaty. Długie i ciężkie walki zrodziły relację będącą niczym miłość ojca do swego syna. Teraz jednakże Imperator musiał scalić swoje świeżo zrodzone Imperium rozpoczynając kolejny etap swego okazałego planu. Wymagało to jego obecności na Terze, dlatego po spektakularnym zwycięstwie Horusa w Krucjacie Ullanorskiej przeciw największej hordzie Orków jaką widział ówczesny świat, Imperator pozostawił Horusa z władzą nad Wielką Krucjatą i tytułem Marszałka Wojny. Horus był teraz głównodowodzącym wszystkich Imperialnych Armii, prowadząc pozostałych Patriarchów i ich Legiony przez dalsze etapy Wielkiej Krucjaty.
Po tym wydarzeniu podniosły się głosy krytyki i oburzenia. Patriarchowie burzyli się dlaczego Imperator pozostawił ich samych i dlaczego to właśnie Horus ma nimi dowodzić. Sanguinius i Fulgrim byli zadowoleni z nowego Marszałka Wojny, podczas gdy inni jak Angron, Roboute Guilliman, Lion El'Johnson i Perturabo zareagowali z różnym stopniem dezaprobaty. Dodatkową czarą goryczy dla Perturabo był fakt oddelegowania jego rywala Rogal Dorna i Imperialnych Pieści na Terrę, gdzie mieli służyć jako Pretoriańscy Wartownicy Imperatora.

SKAŻENIE LEGIONÓW



W trakcie Wielkiej Krucjaty stało się jasne, że Patriarchom daleko do boskich istot którymi mieli być w założeniach. Pomimo, że każdy był umysłowo i fizycznie boski, to ich osobowość była jak u każdego zwykłego śmiertelnika. Podczas ich wychowywania na własnych światach ojczystych, zmuszeni byli uczyć się człowieczeństwa od zwykłych ludzi. Dla większości Patriarchów oznaczało to przyswojenie typowych ludzkich skaz.

Horus przejął dowództwo nad Wielką Krucjatą, swe nowe obowiązki realizując z wielkim zaangażowaniem i poświęceniem. Jednakże było wiele tarć pomiędzy Patriarchami i innymi grupami. Jedynie garstka Patriarchów (wśród nich knujący intrygę Lorgar) stała wiernie przy nim podczas tych tarć. Horus również nie zgadzał się z wieloma nowymi dekretami wydawanymi przez świeżo ustanowioną Radę Terry, wliczając zamiar przesunięcia ciężar podatków i administracji na nowo podbite (uległe) światy. Co gorsza, Horus w końcu uwierzył w to, że zawodzi swojego ojca i głęboko ubolewał nad tym, dlaczego Imperator nie wyjawił swemu najbardziej ukochanemu synowi ani innemu Patriarsze dlaczego odseparował się na Terrze. Te nasiona goryczy, frustracji i urazy szybko wykiełkowały wydając niebezpieczny owoc...

Tymczasem na Terze Imperator organizował podwaliny pod nową infrastrukturę, dzięki której jego Imperium mogło normalnie funkcjonować. Stworzył Radę Terry, grono biurokratów i arystokratów którzy wprowadzili by w życie i zarządzali nowym ogólnogalaktycznym podatkiem zwanym Imperialną Dziesięcinom i innymi ustawami obejmującymi codzienne życie w Imperium.
Wiadomość o powołaniu Rady Terry i najnowszych biurokratycznych dekretach rozwścieczyła jeszcze bardziej część Patriarchów. Nie rozumieli dlaczego oni, najwspanialsi czempioni Imperatora, którzy przelewali swą krew na najodleglejszych światach, nie mają należnego im miejsca w tym nowym ciele. Bractwo Patriarchów coraz bardziej przepełniało się goryczą i frustracją. Dawne spory i różnice jeszcze bardziej się nasiliły. Horus coraz bardziej oddalał się od Imperatora, szukając jedynie chwały dla siebie i swojego Legionu.

Na księżycu świata Davin los Horusa został przesądzony. Był to już drugi raz kiedy jego Legion został wysłany w to miejsce. Po ostatniej wizycie sześćdziesiąt lat wcześniej, Księżycowe Wilki przyjęły miejscową instytucję loży wojowników. Choć te loże zaczynały od prostych żołnierskich więzi, to ich skryta natura wręczyła Lorgarowi Patriarsze Niosących Słowo i jego pierwszemu kapelanowi Erebusowi, narzędzia potrzebne im do zmanipulowania Horusa. Lorgar i jego Niosący Słowo pochodzili ze świata religijnego fanatyzmu i długo czcili Imperatora jako swego boga. Legion Niosących Słowo starali się zanieść swą wiarę w Imperatora do każdego świata jaki włączyli do Imperium, ale Imperator nie lubił zinstytucjonalizowanej religii, obarczając ją za nieszczęścia i mroczne okresy w historii ludzkości. Szybko obalił wiarę w swoją boskość i zakazał praktyk religijnych w całym Imperium oraz wymagał bezwzględnej akceptacji Imperialnych Prawd jako nowego narzędzia w budowaniu świetlanej przyszłości człowieka.

Lorgar nie odebrał dobrze reprymendy Imperatora. Rozwścieczony i rozgniewany faktem odrzucenia przez Imperatora jego oddania, uciekł się do Zgubnych Mocy osnowy które były bardzo skłonne do przyjęcia jego oddania. Niedługo później Legion Niosących Słowo był niemal w całości skażony przez Mrocznych Bogów Chaosu. Mroczni Bogowie rozkazali skazić pozostałe legiony Kosmicznych Marines wraz z Patriarchami, zaczynając od największego z nich, Marszałka Wojny Horusa.
Na księżycu Davina, który był skażony przez Mrocznego Boga Nurgla, Horus został zraniony anathemą przez Eugena Tembę, dowódcę Imperialnej Armii opanowanego przez Chaos. Silnie działający żyjący metal ostrza, zostawił krwawiącą ranę na ramieniu Horusa, której jego medycy nie byli wstanie wyleczyć. Dostrzegając szansę w realizacji planu Mrocznych Bogów, Erebus, przekonał lożę wojowników Synów Horusa aby dopuścili do Patriarchy lokalnych szamanów znanych jako Loża Węży - wszyscy oni byli Kultystami Chaosu.
Podczas rytuałów, dusza Horusa została przeniesiona do spaczni. Tam uświadczył on koszmarnej wizji przyszłości. Ujrzał Imperium jako represyjną i agresywną teokrację, w której Imperator i Patriarchowie (prócz Horusa), są czczeni jako bogowie mas. Bogowie Chaosu ukazali siebie jako bezinteresowne ofiary psychicznej mocy Imperatora. Patriarcha Legionu Tysiąca Synów, Magnus Czerwony również przeniósł się do osnowy dzięki czarnoksięstwu. Podjął on próbę ratowania Horusa z macek Chaosu. Patriarcha wyjaśnił, że to tylko jedna z możliwych wizji przyszłości i tylko sam Marszałek Wojny może do tego nie dopuścić. Horus, pełen już urazy i zazdrości względem Imperatora, okazał się bardzo podatny na wizje Zgubnych Mocy. Pakt z Mrocznymi Bogami jaki zawarł był prosty: Ty dasz nam Imperatora, a my damy ci galaktykę. Horus bez wahania przyjął ofertę Bogów Chaosu. Wyleczyli oni jego rany i obdarzyli mocami osnowy.
Zrzekając się wierności Imperatorowi Horus skłonił swój Legion do uwielbienia Mrocznych Bogów. Rozpoczął również starania o przekonanie do potęgi Chaosu pozostałych Patriarchów, z powodzeniem w przypadku Angrona i legionu Pożeraczy Światów, Fulgrima i legionu Dzieci Imperatora, Mortariona i jego Gwardii Śmierci. Byli oni pierwszymi z pochłoniętych przez Chaos, wraz z wieloma pułkami Imperialnej Armii i kilkoma Legionami Tytanów.

Magnus Czerwony przewidział poczynania Horusa dzięki zakazanemu Patriarchom czarnoksięstwu. Postanowił ostrzec Imperatora zanim będzie za późno. Wiedział, że aby szybko przekazać tą wieść zmuszony będzie użyć ponownie zakazanych praktyk – podjął więc stosowne ryzyko. Wiadomość przedarła się przez psychiczną defensywę Pałacu Imperialnego na Terze, rozbijając wszystkie psychiczne straże jakie Imperator miał w Pałacu, wliczając te w imperialnych lochach, gdzie tworzono tajemniczy projekt mający służyć walce z Eldarami. Imperator odrzucił ostrzeżenie nie wierząc w zdradę swojego najbardziej umiłowanego syna. Uznał, że to nie Horus a Magnus i jego legion jest zdrajcą. Zlecił Patriarsze Lemanowi Russowi i jego Legionowi Kosmicznych Wilków aresztować Magnusa. Horus dzięki podstępowi przekonał Russa, że Magnus to groźny zdrajca i musi zostać zabity.

WYDARZENIA W SYSTEMIE Isstvan
PRZYGOTOWANIA I LOJALNOŚĆ



Znaczna część sukcesów Horusa wynikała z gruntownych prac przygotowawczych, które rozpoczął na długo przed tym gdy pierwsze strzały padły w systemie Isstvan. Już wpłynął na Angrona i Mortariona. Lorgar który był odpowiedzialny za rozkwit buntu również był z Horusem. Trzy z najbardziej lojalnych legionów: Mroczne Anioły, Krwawe Anioły i Ultramarines oraz ich Patriarchowie zostali wysłani w obszary odległe od Terry i Isstvan. Legiony Imperialnych Pięści i Białych Szram były zbyt blisko Terry aby można się było z nimi kontaktować bez wzbudzania podejrzeń. Horus błędnie jednak sądził, że Jaghatai Khan weźmie jego stronę. Na krótko przed masakrą desantową, Patriarcha Dzieci Imperatora próbował wpłynąć na swego przyjaciela Ferrusa Manusa. Wrócił jednak z niczym i szczęśliwie z życiem. W zamian Fulgrim obiecał Horusowi dostarczyć głowę Manusa jako rekompensatę. Krwawe Anioły zostały wysłane do skażonego demonami świata Signis, Ultramarines do Calth, gdzie zebrały się liczne siły Niosących Słowo pod przywództwem Kor Phaerona.
Z innych przyszłych zdrajców, Konrad Curze miał stanąć przed imperialnym sądem, Alphariusowi zawsze było bliżej do Horusa, a gorycz Perturabo skierowana do Rogal Dorna dała mu łatwy powód do zdrady. Legion Tysiąca Synów nigdy nie planował dołączyć do zdrady, ale Tzeentch używając swych mocy skierował ich wprost w paszczę Chaosu.

Pozostałe legiony takie jak: Krucza Gwardia, Salamandry, Żelazne Dłonie i Kosmiczne Wilki pozostały bezwzględnie lojalne wobec Imperatora - choć Wilki zapłaciły za to wysoką cenę w przyszłych bitwach. Poza Legionami Kosmicznych Marines, Horus przekonał do swej sprawy inne imperialne instytucje, takie jak Adept Regulus.

Tymczasem Horus i pierwszy kapelan Niosących Słowo Erebus, przeprowadzali rytuały mające na celu porozumienie się z istotami z warpu. Nawiązali oni kontakt z demonem zwanym Sarr'kell, który spełniał rolę wysłannika Mrocznych Potęg. Marszałek Wojny został oszukany przez demona, że Mroczni Bogowie nie mają intencji w dominowaniu światem fizycznym i tylko udzielają wsparcia Horusowi w obaleniu Imperatora, który jak wierzyli stworzył urządzenie zdolne niszczyć istoty w Immaterium.
Horus zgodził się i przyrzekł wierność Mrocznym Bogom po swych pamiętnych działaniach na Isstvan III.

ISSTVAN III



Pierwszą oznaką przejścia Horusa i jego Legionu na stronę Chaosu było bombardowanie wirusowe zbuntowanego świata Isstvan III. Bez świadomości Imperatora, legion Niosących Słowo kultywował Chaos już od jakiegoś czasu poprzedzającego to wydarzenie. Planetarny Gubernator Isstvan III, Vardus Praal, proklamował niepodległość względem Imperium i praktykował zakazane czarnoksięstwo. Rada Terry wyznaczyła Horusa z zadaniem ponownego włączenia planety do Imperium. Ten rozkaz pchnął plany Horusa do przodu. Pomimo deklaracji stanięcia po jego stronie czterech Legionów, nadal znajdowały się w nich elementy lojalistyczne. Dotyczyło to głównie terrańskich Marines zwerbowanych po przejściu Legionów na stronę Chaosu. Horus pod pozorem wykonywania rozkazów zgromadził swoje siły w systemie Isstvan.

Marszałek Wojny miał plan dzięki któremu mógł jednym ruchem pozbyć się elementów lojalistycznych. Po długim bombardowaniu, wysłał wszystkich lojalistycznych Marines na powierzchnię, pod pozorem przywrócenia władzy Imperatora. W momencie zwycięstwa i zajęcia Choral City (dawniej pięknej i rozwiniętej stolicy) rozpoczęło się bombardowanie planety bombami wirusowymi. Przywódcy Marines tacy jak Saul Tarvitz z Dzieci Imperatora oraz Garviel Loken i Tarik Torgaddon z Synów Horusa objęli dowództwo nad pozostałymi lojalistami. Ci którzy pozostali na pokładach okrętów, rozpaczliwie starali się ostrzec znajdujących się na powierzchni. Mający szczęście Marines, odebrali ostrzeżenie i ukryli się przed bombardowaniem wirusowym. Ludność planety nie miała żadnej ochrony - 12 miliardów zginęło niemalże natychmiast. Ich psychiczny szok był tak potężny iż wstrząsnął spacznią! Angron zdając sobie sprawę, że bombardowanie wirusowe nie do końca powiodło się, wpadł w wściekłość i ruszył na powierzchnię z 50 kompaniami Marines. Porzucając taktykę i strategię, Legion wpadł w szał bezmyślnej rzezi.
Horus wściekły na Angrona za zignorowanie rozkazów, został zmuszony do wzmocnienia go siłami Synów Horusa, Gwardii Śmierci i Dzieci Imperatora. Mimo to kontyngent lojalistów pod rozkazami Kapitana Bitwy Nathaniela Garro z legionu Gwardii Śmierci uciekł z Isstvan III na pokładzie uszkodzonego okrętu Eisenstein, kierując się na Terrę aby ostrzec Imperatora.

Na Isstvan III pozostali lojaliści pod rozkazami Tarvitza, Lokena i Torgaddona stawiali zacięty opór swym dawnym braciom. Mimo początkowych sukcesów ich sprawa była zgubiona. Podczas bitwy Ezekyle Abaddon i Horus Aximand zostali wysłani aby stanąć twarzą w twarz z ich dawnymi braćmi z Mournivalu, Lokenem i Torgaddonem. Horus Aximand pozbawił głowy Tarika Torgaddona, ale Abaddon nie sprostał zadaniu i nie zabił Lokena, ponieważ budynek w którym byli eksplodował. Loken zdołał uciec i był świadkiem ostatniego bombardowania Isstvan III. Udowadniając swą wierność Lordowi Komandorowi Eidolonowi i Fulgrimowi - Lucjusz z Dzieci Imperatora zwrócił się przeciw lojalistom w Legionie, zabijając ich osobiście. W końcu lojaliści wycofali się do swego ostatniego bastionu, zaledwie kilkuset z nich pozostało przy życiu. Horus nakazał odwrót swym oddziałom i zaplanował ostateczne bombardowanie planety.

LOT EINSTEINA



Siedemdziesięciu lojalistów pod wodzą Kapitana Garro zarekwirowało imperialną fregatę Eisenstein i umykając siłą Horusa mogli przenieść się z Systemu Isstvan do Immetrium. Eisenstein doznał poważnych uszkodzeń podczas ucieczki, wszyscy jego astropaci zginęli, a jedyny nawigator został śmiertelnie ranny. Garro zwrócił uwagę innych lojalistycznych okrętów poprzez odrzucenie silników okrętu i ich samozniszczenie. Rogal Dorn i jego Imperialne Pięści znajdowały się w tym czasie w spaczni i ich nawigatorzy wyczuli detonację silników Eisensteina. Niezwłocznie obierając wskazany kurs, Dorn natrafił na Nathaniela Garro od którego dowiedział się o zdradzie Horusa. Dowody dostarczone przez spamiętywacza który zbiegł z Mściwego Ducha, okrętu flagowego Horusa, przekonały Rogala Dorna i Twierdza Falangi obrała kurs na Terrę.

Dalsze losy ocalałych z lotu Eisensteina są nieznane. Wiadomo tylko tyle, że Nathaniel Garro i Iacton Qruze spotkali się z Malcador Sigillite, pierwszym z Rady Terry i regentem Imperatora, który przekazał im wieść, że Imperator poszukuje ludzi z silną wolą i dociekliwością, jak oni. Ci Kosmiczni Marines są uznawani za założycieli Inkwizycji oraz ich wojowniczego ramienia Ordo Malleus, Szarych Rycerzy.

MASAKRA DESANTOWA



W odpowiedzi na zdradę Horusa, Rogal Dorn nakazał siedmiu Legionom Kosmicznych Marines skierować się na kwaterę Horusa zlokalizowaną na Isstvan V. Mieli uderzyć w dwóch falach pod dowództwem Patriarchy Żelaznych Dłoni Ferrusa Manusa. Legionami mającymi stanowić pierwszą falę były Żelazne Dłonie, Salamandry i Krucza Gwardia. Drugą falą miały być: Legion Alfa, Panowie Nocy, Żelaźni Wojownicy i duży kontyngent Niosących Słowo, który Lorgar pozostawił w układzie słonecznym. Rogal Dorn i Ferrus Manus nie byli świadomi tego, ze Panowie Nocy, Legion Alfa, Żelaźni Wojownicy i Niosący Słowo odwrócili się od Imperatora przyrzekając wierność Horusowi i Bogom Chaosu.

Żelazne Dłonie, Salamandry i Krucza Gwardia zostały rozlokowane w pierwszej fali ataku. Po zabezpieczeniu miejsca lądowania mieli zostać wsparci pozostałymi czterema Legionami. Pierwsza fala zabezpieczyła strefę lądowania opłacając to wielkim kosztem. Horus nakazał swym linią obrony cofnąć się, zmuszając Manusa do rozciągnięcia jego i tak już słabych linii. Sprzeciwiając się radom Vulkana i Coraxa, Patriarcha Żelaznych Dłoni bez wsparcia poprowadził swoje oddziały weteranów za cofającymi się wojskami zdrajców. Ferrus Manus wciągnął do walki Fulgrima. Gdy dwaj Patriarchowie chwycili za broń dwa Legiony – Krucza Gwardia i Salamandry wycofały się w celu przegrupowania i spotkania się z drugą falą. Gdy tylko się do nich zbliżyli zostali zmasakrowani przez tych, którzy mieli ich wspomagać. Horus nakazał swym wojskom zmasowany atak, miażdżąc lojalistów i wyżynając większość z nich. Niewielkim grupkom udało się zbiec z zmyślnie zastawionej morderczej pułapki na kilka pozostałych okrętów desantowych.

Patriarcha Żelaznych Dłoni został pozbawiony głowy przez Fulgrima, który potem był dręczony przez żal. W chwili jego słabości, demon będący w jego broni zmusił go do opuszczenia mentalnej osłony, opętując i odsyłając jego duszę w najdalsze zakamarki umysłu. Patriarcha Dzieci Imperatora wręczył Horusowi głowę Ferrusa Manusa. Garstka nielicznych ocalałych lojalistycznych Kosmicznych Marines uszła z życiem, ciężko ranny Corax został przetransportowany na Terrę, Vulkan zaginął - uznano go za zmarłego, pomimo jego późniejszego powrotu.

Po tych wydarzeniach, Marszałek Wojny Horus wypowiedział słynne słowa: Gdy ręka zdrajcy uderza, uderza z siłą Legionu.

DROGA NA TERRĘ



Po Masakrze Desantowej stało się jasne, że osiem z dwudziestu Legionów przeszło na stronę Chaosu. Horus otwarcie oświadczył iż nie zamierza dłużej iść śladami Imperatora, którego nie interesują bitwy prowadzone w jego imieniu. Przejął dowództwo nad zdradzieckimi Legionami, oddziałami Imperialnej Armii, Adeptus Mechanicus oraz demonami Chaosu. Ich cel szybko stał się oczywisty: Terra serce Imperium.

Rogal Dorn wraz z Malcadorem Sigilite otrzymali niewielu ocalałych po masakrze desantowej, uświadamiając sobie pozycję i sytuację. Jedynie Imperialne Pięści, Krwawe Anioły, Białe Szramy i nieliczne pułki Imperialnej Armii mogły bronić Terry. Pozostali lojalni Imperatorowi byli daleko i w osłabieniu. Natychmiast nakazano powrót wszystkich imperialnych sił na Terrę, aby przygotować się na inwazję Horusa.

Synowie Horusa, Gwardia Śmierci, Dzieci Imperatora, Pożeracze Światów i część Niosących Słowo przygotowywała się do spotkania na Marsie. Pozostałe oddziały z legionu Niosących Słowo wygrywały bitwę na Calth, a Krwawe Anioły nadal były związane na Signis. Mroczne Anioły prowadziły kampanię w Tarczy Światów na Wschodnich Peryferiach galaktyki gdy wpadli w zasadzkę Panów Nocy, a główny trzon floty Imperialnych Pięści został uwięziony w spaczni przez Mrocznych Bogów. Patriarcha Perturabo i jego legion Żelaznych Wojowników otrzymał od Marszałka Wojny Horusa rozkaz, nękania uwiezionej w osnowie floty.

W tym czasie Kosmiczne Wilki kończyły palić Prospero, niedaleko Systemu Chondax, gdzie stacjonował Legion Białych Szram. Niespodziewanie ze osnowy wyłoniła się flota Legionu Alfa która związała walką Patriarchę Lemana Russa i Kosmiczne Wilki. Uderzając w jego słabe siły, Russ został zmuszony do odwrotu i zastosowania taktyki wojny podjazdowej. Alpharius, patriarcha Legionu Alfa zaatakował także znajdujące się niedaleko Białe Szramy, fragmentarycznie wciągając większość jednostek do konfliktu.
Jaghatai Khan rozpaczliwie próbował pomóc Russowi, lecz otrzymał pilny rozkaz od Rogal Dorna, w którym to natychmiast miał zawrócić swój legion na Terrę. Patriarcha Dorn nakazał także, aby rozkaz dotarł do Lemana Russa. Przekazując wiadomość i dodając przeprosiny, Legion Białych Szram obrał kurs na Terrę. Kosmiczne Wilki ruszyły na Legion Alfa ze zwiększoną determinacją, dzięki czemu szczęśliwie udało się odwrócić kolej losów i wykonać skok do warpu.

Panowie Nocy przybyli do Wschodnich Peryferii galaktyki aby spotkać się z Mrocznymi Aniołami, a armada Żelaznych Wojowników wyszła ze osnowy aby zmierzyć się z flotą Imperialnych Pięści, która niebezpiecznie blisko zbliżyła się do kwatery głównej Kosmicznych Marines Chaosu, na Isstvan V. Przetrzymując mordercze uderzenia Żelaznych Wojowników, armada Imperialnych Pięści odparła i rozproszyła flotę Perturabo zanim flota wykonała skok do spaczni.

W międzyczasie na Signis Luster Krwawe Anioły, obdarzone nową nieznaną i przerażającą siłą (powtórzyło się to podczas oblężenia Terry) zatriumfowały, miażdżąc Demony Chaosu. Oni również wykonali skok do spaczni.

Podobnie w świecie Calth, Patriarcha Roboute Guilliman i korpus ekspedycyjny Ultramarines okopał się na powierzchni, po czym przeszedł do przygotowań ataków podjazdowych. Lustrując wzrokiem pole walki, Guilliman szybko ocenił swoje szanse i rozpoczął wydawanie rozkazów swym ludziom, koordynując każde ogniwo obrony. Jedno takie ogniwo pod dowództwem Brata Kapitana Ventanusa wyrwało się i odbiło obronne działa Calth i silosy laserowe, czyniąc olbrzymie straty zdradzieckiej flocie. Sukces Ventanusa dał czas dla przybywających większych oddziałów Ultramarines które zdziesiątkowały zdrajców. Połączeni ponownie Ultramarines otrzymali rozkaz od Malcadora, aby natychmiast skierować się na Terrę.

Gdy Marszałek Wojny zbliżał się do Terry, otrzymał nieoczekiwany komunikat od Magnusa Czerwonego. Kosmiczne Wilki wypędziły Tysiąc Synów z Prospero. Magnus i jego legion przyrzekł wierność Marszałkowi Wojny Horusowi i Mrocznym Bogom, pragnąć zemsty na Imperatorze za podjętą wobec nich decyzję. Tysiąc Synów zmierzali na Terrę gdzie mieli się połączyć z oddziałami Horusa. Z pozostałych dziewięciu lojalistycznych legionów tylko Białe Szramy i Krwawe Anioły mogły dołączyć do Rogal Dorna i jego Imperialnych Pięści w obronie Terry. Do walki zgłosiły się również pełne trzy legiony Tytanów i blisko dwa miliony żołnierzy Imperialnej Armii.

OBLĘŻENIE PAŁACU IMPERIALNEGO
LĄDOWANIE



Oblężenie rozpoczęło się od orbitalnego bombardowania. Pomimo iż lojalistyczna flota i obrońcy na Lunie zniszczyli więcej niż ćwierć floty Horusa, lecz tak jak obrońcy Terry byli nieliczni więc zostali zgładzeni szybko i bez litości.
Po kilku dniach bombardowania, zdradzieccy Kosmiczny Marines wylądowali na powierzchni, przejmując dwa leżące blisko Pałacu Imperialnego porty kosmiczne. Pięć zdradzieckich legionów połączyło się wraz ze zdradzieckimi siłami na powierzchni. Mimo śmiałych prób lojalistów, port kosmiczny Wieczny Mór i Wilcza Brama padły w ciągu kilku godzin. Mroczni Kultyści Chaosu rozpoczęli swe obrzędy i ściągnęli Najpotężniejsze Demony Chaosu na powierzchnię Terry.
Przez zabezpieczone porty, Marszałek Wojny Horus, masowo przerzuca swych żołnierzy, a z każdym transportem tysiące nowych. Masowe transporty stały się głównym celem laserowych systemów obronnych Terry. Pomimo utraty wielu transportów ogromna liczba żołnierzy, czołgów i Tytanów znalazła się na powierzchni, zwiększając oblężnicze siły. Przybyłe wojska spotkały się z zaciętym oporem, wierni Imperatorowi wiedzieli, że od ich poświęcenia zależy dalszy los galaktyki.

OBLĘŻENIE



Atakujący zepchnęli obrońców pod mury pałacu, gdzie tysiące zginęło opóźniając natarcie. Angron, teraz Książę Demonów Khorna, ruszył do przodu i żądał od lojalistów złożenia broni, wmawiając im, że zostali odcięci, przewyższeni liczebnie, że bronią osoby niegodnej ich lojalności. Wielu poddało by się Angronowi, gdyby nie Patriarcha Krwawych Aniołów Sanguinius. Obaj Patriarchowie wpatrywali się w siebie, prawdopodobnie komunikując się telepatycznie. Demoniczny Książe Angron wycofał się mówiąc swym oddziałom, że nikt nie chciał kapitulować.
Oblężenie rozpoczęło się na dobre. Trzykrotnie siły Chaosu wspinały się na mury i trzykrotnie były spychane przez Krwawe Anioły Sanguiniusa. Wojska prowadzone przez Jaghatai Khana, Patriarchę Białych Szram, bezskutecznie próbowały odciągnąć większą część sił oblężniczych z dala od pałacu. Niedługo później przeważający liczebnie oblężnicy zepchnęli obrońców do plątaniny korytarzy i wałów obronnych ścian pałacu. Horus zirytowany słabymi postępami swych wojsk, zlecił Legio Mortis, zdradzieckiemu legionowi Tytanów zburzyć całe odcinki murów. Mimo poważnych strat, Tytany zdołały wybić w murach obronnych przejścia, którymi natychmiast wlali się zdrajcy.
Jaghatai Khan zdecydował się na zmianę planu. Rezygnując z prawie niepokonalnych flank Chaosu skierował swoje Białe Szramy na port kosmiczny Wilcza Brama. O brzasku błyskawiczny atak Khana zaskoczył oddziały zdrajców i odbił port. Patriarcha Białych Szram, nakazał swym oddziałom ponownie uruchomienie laserów i bezwzględnie utrzymanie nowo zajętych pozycji. Białe Szramy odparły kilka desperackich ataków zdrajców i rozpoczęły morderczy ostrzał niezabezpieczonych transportów Horusa. Plan Jaghatai Khana powiódł się i wsparcie dla oblężenia zmalało o połowę, za jednym zamachem. Ożywieni tym sukcesem lojaliści podjęli próby przejęcia portu Wieczny Mór, jednak bezskutecznie.

Wewnątrz Pałacu obrońcy zostali zepchnięci do Wiecznej Bramy, jedynego wejścia do Pałacu Imperialnego. Krwawe Anioły i Imperialne Pięści próbowały zatrzymać napierające wojska Chaosu, podczas gdy pozostałe imperialne oddziały zagrodziły bramę. Wkrótce przybył potężny Krwiopijec Ka'bandah i rzucił wyzwanie Sanguiniusowi. Demon rzucił się na niego, ledwo dając mu szansę odparcia ataku. Oboje wzbili się w przestworza ponad swoje wojska gdzie wymieniali się ciosami. Osłabiony walkami obronnymi Sanguinius opadł z wielkim hukiem na powierzchnię.
Patriarcha Krwawych Aniołów jeszcze nie poległ. Otrzepał swą głowę z pyłu, stanął na nogach i ponownie wzbił się ku niebu. Sanguinius chwycił demona i złamał mu ramię. Wzniósł się z nim wyżej i złamał mu kręgosłup. Rzucił ciałem demona i powrócił do oblężenia, gdzie ostatnie imperialne siły wycofywały się. Wieczna Brama została zamknięta.

AKT KOŃCOWY



Oblężenie trwało już 55 dni. Obie strony wiedziały, że upadek Imperium jest bliski. Wyczuwając to Horus przygotowywał się do teleportacji na Terrę aby przewodzić swym wojskom osobiście. Zanim do tego doszło, pierwszy kapelan Niosących Słowo Erebus, przekazał Horusowi informacje od ich demonicznych sprzymierzeńców z osnowy, że legiony Ultramarines i Kosmicznych Wilków zbliżają się do Terry, a Mrocze Anioły dzieli niewielki dystans.
W tym momencie Horus uświadomił sobie powagę sytuacji, że dalsze oblężenie i zmiażdżenie obrońców mogło trwać jeszcze wiele tygodni, a lojalistyczne posiłki miały przybyć w ciągu kilku godzin. Wtedy Horus wydał najbardziej brzemienny w skutkach rozkaz podczas całej Herezji. Nakazał natychmiastowe opuszczenie tracz ochronnych Mściwego Ducha. Niektórzy z Ordo Malleus powiadali iż nie była to desperacka decyzja, lecz przemyślany krok który miał być widowiskowym ukoronowaniem upadku Imperium. Niektórzy, szczególnie Pierwsza Kompania Ultramiarines, twierdzą iż Horus postawił wszytko na jedną kartę i postanowił zwabić Imperatora z Terry na ostateczną konfrontację.
Imperator przyjął wezwanie i poprowadził do ataku swych Adeptus Custodes, Patriarchów Sanguiniusa i Rogala Dorna, kilka kompani Imperialnych Pięści i weteranów Krwawych Aniołów. Horus użył swych mocy aby rozproszyć siły Imperatora po całym okręcie. Wszyscy oni toczyli pojedyncze bitwy, aby utorować sobie drogę do towarzyszy i stanąć do pojedynku z samym Horusem.
Pierwszym który odnalazł Horusa był Sanguinius. Marszałek Wojny starał się przekonać Sanguiniusa do potęgi Chaosu. Gdy ten odmówił Horus zaatakował. Raniony wiele razy w czasie obrony pałacu, Sanguinius nie był w stanie pokonać Horusa który był u szczytu swej demonicznej potęgi - z łatwością zabił Anioła z Baal.
Gdy pojawił się Imperator, ujrzał ciało Sanguiniusa leżące w stóp Marszałka Wojny. Horus nazwał Imperatora głupcem odrzucającym moc oferowaną przez Mrocznych Bogów. Imperator był świadom pułapki jaką zastawił Horus. Powiedział mu, że jest tylko pionkiem, a nie mistrzem Chaosu. Rozwścieczony Horus rzucił w stronę Imperatora grotami demonicznego pioruna, ten jednak je unieszkodliwił. Śmierć wisiała w powietrzu. Każdy z nich wiedział, że ważą się losy świata.

Horus i Imperator rzucili się w wir walki. Atakowali się fizycznie i psychicznie. Choć Imperator był świadom swej niezrównanej potęgi, to czuł obawę przed zastosowaniem jej całej przeciw ukochanemu synowi. Horus zadał mu poważne rany, cios za ciosem. Rozerwał zbroję Imperatora ochraniającą jego pierś, następnie rozerwał jego tętnicę szyjną, przeciął ścięgna w prawym nadgarstku, psychicznym podmuchem poparzył część twarzy Imperatora, rozrywając jedno oko. Po zerwaniu prawej dłoni Imperatora, Horus uniósł swego ojca ponad głowę i złamał mu kręgosłup o swe kolano.
W tym momencie samotny Adeptus Custodes wszedł na mostek. Widząc pogruchotanego Imperatora, ruszył z wrzaskiem na Marszałka Wojny. Jednym tylko spojrzeniem Horus obdarł go żywcem ze skóry.
Brutalność ataku wstrząsnęła Imperatorem. W końcu uświadomił sobie, że jego najbardziej umiłowany syn bezpowrotnie popadł w moce Chaosu. Zebrał całą swoją potęgę i uwolnił czystą energię osnowy w formie lancy która przebiła zbroję Horusa. Tuż przed śmiercią Horus spojrzał w oczy swemu ojcu, roniąc pojedynczą łzę, błagając aby ukarał go za zdradę. Imperator ujrzał żal w oczach swego upadłego syna. Wiedział też, że Mroczni Bogowie mogą próbować skazić Horusa raz jeszcze. Odrzucając całe swe współczucie Imperator zniszczył duszę Horusa raz na zawsze.
Śmierć duszy Horusa wygenerowała potężną falę psychiczną która przeszyła cały Układ Słoneczny, odsyłając demony Chaosu z powrotem do spaczni, jednocześnie rozsiewając masową panikę w ciągu kilkunastu sekund. Stało się oczywiste dla sił Chaosu, że ich dowódca został zwyciężony. Ogarnięte furią z powodu śmierci swego Patriarchy Krwawe Anioły uderzyły na napastników. Odwrót zamienił się w pogrom, a pogrom w krwawą łaźnię. Tysiące zdradzieckich Kosmicznych Marines i Tytanów starało się umknąć. Ziemia przed Sanctum Imperialis stała się czerwona od krwi zdrajców i heretyków.
W międzyczasie Rogal Dorn w końcu odnalazł drogę na mostek Mściwego Ducha tylko po to, aby ujrzeć ciało swego brata Sanguiniusa i konającego Imperatora. Wtedy to Imperator wyszeptał Dornowi aby on i Imperialne Pięści złożyły go w Złotym Tronie.

Ostatni raz Imperator przemówił do swych poddanych w 014.M31. Nakazał im, aby kontynuowali walkę i uwolnili świat od sił Chaosu. Następnie zamilkł i już więcej nie przemówił, a jego ciało utrzymywał przy życiu potężny mechanizm Złotego Tronu, natomiast duch uwięziony został pomiędzy osnową, a okaleczonym ciałem.
Imperium przetrwało, lecz stało się bastionem ucisku i terroru.

NASTĘPSTWA



Gdy płomienie wojny domowej przygasły, Roboute Guilliman Patriarcha Ultramarines zebrał pozostałych przy życiu lojalistów. Rozciągnął swój legion przez galaktykę, aby kupić czas dla pozostałych sekcji na odbudowę. Pomimo, że część Legionów Chaosu skryła się w Oku Grozy, to Legion Żelaznych Wojowników twardo odpierał ciosy na podbitych przez siebie światach - został zepchnięty dopiero po dekadach wyczerpujących wojen. Podobnie Panowie Nocy kontynuowali swoją furię ludobójstwa i siania przerażenia na Wschodnich Peryferiach. Podczas tej kampanii Patriarcha Panów Nocy, Nocny Prześladowca został zamordowany na Tsaguals. Wkrótce później Guilliman zabił Patriarchę Legionu Alfa Alphariusa na planecie Eskrador.

Gdy ostatnie zdradzieckie legiony skryły się w Oku Grozy, Roboute Guilliman skupił się na odbudowie Imperium. Nigdy miało nie być tak straszliwej i destruktywnej herezji.
Guilliman podzielił Imperialną Armię na Imperialną Flotę i Imperialną Gwardię. Eliminując możliwość masowego buntu. Została założona Inkwizycja i zakon Szarych Rycerzy Kosmicznych Marines do walki z demonami. Rada Terry została zastąpiona Wysokimi Lordami Terry czyli dwunastoma najpotężniejszymi osobistościami Imperium, którzy mieli spełniać rolę regentów.

Ze wszystkich zmian wprowadzonych w Imperium przez Roboute Guillimana po Herezji Horusa, najbardziej zasadniczą była Druga Fundacja. Polegała ona na podzieleniu ocalałych lojalistycznych Legionów Kosmicznych Marines na mniejsze, bardziej elastyczne 1000 osobowe oddziały zwane Zakonami. Pomimo sprzeciwów Rogala Dorna, Vulkana i Lemana Russa, Druga Fundacja zyskała poparcie Coraxa, Jaghatai Khana i Wysokich Lordów Terry, co ostatecznie zaowocowało wprowadzeniem jego planów. Nigdy więcej jeden człowiek nie miał posiadać potęgi całego Legionu Kosmicznych Marines.

Offline

 

#9 2010-09-13 21:51:04

Wilk'u

PrzeSPAMny Pisaczyciel

Zarejestrowany: 2010-08-13
Posty: 2126
Punktów :   13 
Armia w W40: SW

Re: Warhammer 40k - Kompendium historyczne

OKO GROZY


______________________________







HISTORIA POWSTANIA



Od dawien dawna, wszystkie rasy które osiągały pewien poziom rozwoju technologii i cywilizacji odkrywały, iż poza światem materialnym istnieje inny, pozamaterialny wymiar nazwany przez nie Warpem, Spacznią, Morzem Dusz lub Osnową. Jedną z tych ras, byli wysoce zaawansowani fizycznie i technologicznie Eldarzy.
Mając opanowane wszelkie aspekty nauki i technologii oraz wyrastając z potrzeby fizycznej pracy ponieważ społeczeństwo zapewniało wszystko to, co było potrzebne, większość Eldarów pogrążała się w czynach rzekomo bezmyślnej przyjemności. Wielu poddało się najbardziej hedonistycznym impulsom, a w całym dominium rozwijały się kulty, które skupiały się na wiedzy tajemnej i zmysłowych ekscesach. Większość eldarskiego społeczeństwa stała się zdemoralizowana i bezmyślna, pogrążając się coraz głębiej i głębiej w żądzy zmysłowego zaspokojenia. Lustrzane odbicia ich emocji skupiały się w Osnowie tworząc następną potworną świadomość. Ta kreatura była obrazem skorumpowanych i zdemoralizowanych eldarskich żądzy. W czasie gdy ta potworna istota śniła w swej drzemce, Eldarzy byli rozdzierani szaleństwem w miarę jak ich społeczeństwo się rozpadało, a ich światy stawały w płomieniach.
Mówi się, że upadek Eldarów miał miejsce w czasie jednej olbrzymiej orgii zniszczenia. Ich rozjuszone myśli, lubieżne uczucia oraz kult rozkoszy osiągnęły taki poziom, że drzemiący potwór w potężnym ryku sięgnął boskiej świadomości. Przyciągając do siebie świadomość wszystkich Eldarów i dosłownie wysysając ich umysły narodził się chaotyczny bóg rozkoszy - Slaanesh.

Jego narodziny stworzyły w sercu galaktyki wyrwę, która stała się połączeniem świata materialnego ze Spacznią. Oko Grozy, bo tak zostało nazwane to miejsce, to żart z praw rządzących wszechświatem. Bogowie Chaosu oraz podległe im demony wypaczyły pradawne światy Eldarów, które istnieją zawieszone w przestrzeni w której nie obowiązują żadne prawa fizyki znane w świecie materialnym. To katastrofalne wydarzenie paradoksalnie pozwoliło na ponowny rozkwit ludzkości, która po uspokojeniu się sztormów Osnowy wywołanych tworzeniem się najmłodszej z Czterech Potęg, rozpoczęła ekspansję prowadzoną przez błogosławionego człowieka - Imperatora. Ponownie zjednoczył on wszystkie światy które niegdyś zostały odizolowane przez nieprzewidywalne i niszczycielskie burze Osnowy. Wtedy to Chaos po raz kolejny zaingerował w bieg historii. Po wybuchu Herezji Horusa i jej tragicznym zakończeniu na orbicie Świętej Terry, rebelianci zbiegli i schronili się w Oku Grozy, które od tamtej pory stało się ich domem.

W Oku Grozy normalny czas i przestrzeń nie istnieją, a prawa fizyki można swobodnie odłożyć na półkę. Ten rejon kosmosu jest prawdziwym piekłem, w którym niepodzielnie rządzi Chaos. Zabójcze sztormy Osnowy otaczają Oko, czyniąc podróże międzygwiezdne prawie niemożliwymi. Wewnątrz anomalii prawa rzeczywistości nie mają racji bytu. Planety są tworzone i niszczone dla przyjemności i tylko dzięki woli potężnych sług zła rezydujących wewnątrz. Przerażające demony czterech potęg Chaosu swobodnie poruszają się w anomalii, terroryzując każdą napotkaną istotę.

PO UPADKU HEREZJI HORUSA



Większość ze zdradzieckich legionów Kosmicznych Marines Chaosu za swoją siedzibę obrała właśnie jedną z planet w Oku Grozy. Rezydują tam między innymi legiony Gwardii Śmierci, Dzieci Imperatora, Żelaznych Wojowników oraz Tysiąca Synów. To właśnie w Oku Grozy stale przebywa Abbadon - mistrz Chaosu, obecny przywódca Czarnego Legionu i dawny adiutant samego arcyzdrajcy Horusa. Jako że w anomalii czas jako taki nie istnieje są to ci sami żołnierze, którzy dziesięć tysięcy lat wcześniej zdradzili Imperatora.

Z Oka jest tylko jedno stabilne przejście do normalnego kosmosu - rejon wszechświata znany jako Brama Cadiańska. Świat nazywany Cadią jest najciężej ufortyfikowanym regionem Imperium. Musi taki być, ponieważ od tysiącleci jest pierwszą linią obrony przed siłami Chaosu.
Wielu obywateli Imperium wierzy, że stabilność przejścia utrzymywana jest dzięki sieci tajemniczych monolitów, które prawdopodobnie są dziełem Nekronów.

BRAMA CADIAŃSKA



Oko Grozy jest połączeniem świata materialnego z Osnową. Jednak niszczycielskie siły w niej zgromadzone tajemniczym sposobem nie wdzierają się do świata materialnego. Przypuszcza się, że jest to zasługa tajemniczych monolitów których setki znajdują się na powierzchni Cadii, głównej planety sytemu Cadiańskiego, leżącego w jedynym stabilnym wyjściu z Oka Grozy.
Próba wejścia lub wyjścia z Oka inną drogą może zakończyć się zniszczeniem statku, przedarciem kadłuba i wyrżnięciem załogi przez hordy krwiożerczych demonów lub wyrzuceniem statku na drugim końcu galaktyki.
Cadia, leżąca w tym przejściu, stała się z biegiem czasu światem-twierdzą. Cała populacja planety otrzymuje przeszkolenie wojskowe i właściwie każdy Cadiańczyk może w przypadku zagrożenia chwycić za broń i walczyć. Małe dzieci uczą się rozkładać i składać karabiny laserowe zanim nauczą się czytać. Stan taki został wymuszony przez Czarne Krucjaty wyprowadzane z Oka Grozy przez Abaddona, niegdyś ulubieńcy Horusa, a teraz największego zaraz po Bogach Chaosu wroga Imperium ludzkości. Będąc pierwszą linią obrony Imperium, cały system stał się jedną wielką bazą wojskową, zdolną w wypadku zagrożenia zmobilizować miliony żołnierzy oraz potężną flotę. Czarne Krucjaty to jedno z największych zagrożeń jakie stwarzają siły Chaosu, gdyż nikt do końca nie wie jakie siły są przygotowywane przez strategów Chaosu, ani też jakie wypaczone plany mają zamiar zrealizować po wyjściu z Oka. Dlatego Bramę Cadiańską nieustannie patrolują potężne jednostki Imperialnej Marynarki, a miliony żołnierzy z regimentów Gwardii Imperialnej i rzesze ochotników z Wojsk Obrony Planetarnej każdego dnia są gotowi na odparcie ataków heretyckiego ścierwa, mogącego w każdej chwili wypaść z Oka Grozy siejąc zamęt i zniszczenie…

Offline

 

#10 2010-09-13 21:52:07

Wilk'u

PrzeSPAMny Pisaczyciel

Zarejestrowany: 2010-08-13
Posty: 2126
Punktów :   13 
Armia w W40: SW

Re: Warhammer 40k - Kompendium historyczne

KOMENTARZE NA TEMAT HEREZJI


______________________________







ROZPRAWA



Odpowiedź udzielona Kardynalnemu Konklawe z Lox w M39.823

Moi Błogosławieni Bracia,

W swej najprostszej, czystej i przykrej formie, herezja jest po prostu contradoxą przeciwko akceptowanej orthodoxie Adeptus Ministorum, jako dedykowana Wola Imperatora przez Świętość Wielkich Lordów Terry, biskupa Gesa Ffpandascima.

Tak więc, zwrot "herezja" całkowicie obiektywny w swym znaczeniu: jest to myśl, słowo bądź uczynek sprzeczny z naukami Adeptus Ministorum, jako prawdziwe wyrażenie Woli Imperatora.

Omamiony heretyk zazwyczaj nie definiuje swych własnych wierzeń jako heretyckich. Herezja jest osądem i wyrażeniem poglądów orthodoxów Ministorum. Tak więc tak wiele ile istnieje odłamów wiary Jego Ministorum traktuje siebie jako podążających jedyną prawdziwą ścieżką. Jednak tak naprawdę są Apostatami, bardziej odrażający niż jawny heretyk który nie rozumie własnego potępienia.

Żeby zaistniała herezja, musi oczywiście istnieć orthodoktyczny gmach, i dlatego też nasz wzrok winniśmy kierować ku Adeptus Ministorum, najwspanialszej ekspresji Jego Woli (chwalmy wszechmogącego Boga-Imperatora).

Biskup Tegresist zdefiniował herezję jako "teologiczną lub religijną opinię tudzież doktrynę stojącą w opozycji, lub utrzymywaną jako sprzeczną z Adeptus Ministorum lub doktryną orthodoktyczną Adeptus Ministorum, lub, w rozszerzeniu, do tego kościoła, credo, lub systemu religijnego sankcjonowanego przez Ministorum jako orthodoktyczny".
Temu interesującemu wyjaśnieniu przyszło zdefiniować bezapelacyjny koncept i formy bazowania na naszych Ekumenicznych stosunkach Ministorum na temat zagrożeń z którymi zmaga się ludzkość. Jednakże winno zostać zapisane iż wielu Apostatycznych heretyków wyrażało wiarę w tę definicję, nawet podczas głoszenia heretyckich kazań z ambony. Tak więc wielu Apostatów ustaje, nawet dziś, że Ministorum musi być bezwzględne w śledzeniu herezji.

Takoż użycie słowa "herezja" w kontekście Eklezjarchii jest mniej powszechne w dzisiejszych czasach, tak jak Święte Ordo Inkwizycji podejmują się wykrycia korzeni heretyków. Jednakże niepokojące jest to że ich definicja herezji wydaje się być niewymuszona przez sukcesywne nawracanie Biskupa Tegresista, tak więc nawet najbardziej agresywne oddziały uderzeniowe Sororitas udaremniają aktywność
<wpis usunięto>.

Okrucieństwo Vandira zhańbiło nas, siła Ministorum w Imperium została zachwiana i jak wszyscy wiedzą, doprowadziło to do zrodzenia się wielu frakcji i protestów z orthodoxii. Winno być zanotowane że jakikolwiek rodzaj tych Apostackich protestów, będących heretyckimi, są w pewnym rodzaju najbardziej fanatycznymi niszczycielami herezji kierującymi i pomagającymi w prowadzeniu inkwizycji, tortur i morderstw na wszystkich tych którzy w ich przekonaniu są heretykami.
- Biskup Irenaeus Phan Glastarex z Tchaem

Offline

 

#11 2010-09-13 21:54:37

Wilk'u

PrzeSPAMny Pisaczyciel

Zarejestrowany: 2010-08-13
Posty: 2126
Punktów :   13 
Armia w W40: SW

Re: Warhammer 40k - Kompendium historyczne

CZASY OBECNE


______________________________







IMPERATOR OBECNIE



http://www.blacklibrary.com/Images/Product/DefaultBL/xlarge/wallpaper-ravens-flight.jpg



Okaleczone ciało Imperatora zostało odnalezione przez Rogala Dorna, który zgodnie z instrukcjami Imperatora, doglądał jego podłączenia do Złotego Tronu - starożytnej technomagicznej maszynerii, podtrzymującej  psychiczną formę i funkcje życiowe Imperatora - który do dnia dzisiejszego, nie jest w pełni żywym, ani martwym.
Maszyneria znajduje się  w Imperialnym Sanktuarium, nieustannie strzeżonym przez osobistą straż, znaną jako Adeptus Custodes.

Złoty Tron jest także podłączony do masywnego ogniska Spaczni, które znamy jako Astronomicon. Wytwarza on system sygnałów, umożliwiających podróż szybszą od światła, poprzez ogniska z których można nawigować astrościeżkami w Imperium. Sam Imperator ogniskuje te sygnały, także znane jako Promień Nadziei lub Złota Ścieżka. Jednakże wiele energii poza nią jest wspieranych przez "chór" dziesięciu tysięcy psioników - ich życiowa siła jest zużywana w przeciągu kilku miesięcy, a uzupełnienia są przywożone na Terrę, przez niesławne Czarne Okręty Inkwizycji.

W 014.M31 Imperator po raz ostatni przemówił do swych poddanych: Kontynuujcie walkę i uwolnijcie świat od sił Chaosu.
Po tych słowach, już więcej nie przemówił…

Później wiele głosów potwierdzało obowiązek jaki wziął na siebie Imperator: bez twórcy Imperium, który prowadził ludzkość, Imperium będzie skazane na nieuchronną porażkę.
Nawet jeśli było możliwe przywrócenie Imperatora do pełni życia, część Inkwizycji i nowo ustanowieni Wysocy Lordowie Terry byliby temu przeciwni. Obawiając się konsekwencji dla Astronomiconu, uważali, że takie wydarzenie, krótko po Herezji Horusa, mogłoby zniszczyć Imperium.

Jest wysoce prawdopodobne, że Imperator jest naprawdę w dwóch miejscach na raz, jako wciąż siedzący na wpół martwy Bóg Imperium i uwięziony pomiędzy Immaterium, a okaleczonym ciałem, duch. Niektórzy wierzą, że Imperator musi umrzeć całkowicie, by doprowadzić do odrodzenia się nowej mocy w Osnowie, którą nazwano "Gwiezdnym Dzieckiem".

Obecnie, Imperator jest traktowany jak wszechobecne bóstwo, czczone przez wielu mieszkańców Imperium - wiara i kult jest utrzymywana przez odpowiednie organizacje imperialne, a nieposłuszeństwo jest zazwyczaj karane śmiercią. Plotki mówiące o tym, że Imperator jest od dawna martwy, a Złoty Tron jest niczym innym, jak tylko pustą maszyną, która ogłupia niezliczone biliony, są z miejsca traktowane przez Inkwizycje jak herezja.

Teraz rozpoczyna się Czterdzieste Pierwsze Tysiąclecie, wkraczasz w świat wojny...

Offline

 

#12 2010-09-13 21:55:58

Wilk'u

PrzeSPAMny Pisaczyciel

Zarejestrowany: 2010-08-13
Posty: 2126
Punktów :   13 
Armia w W40: SW

Re: Warhammer 40k - Kompendium historyczne

IMPERIUM CZŁOWIEKA


______________________________







TERRA



Trwająca ponad dwieście lat Wielka Krucjata zjednoczyła pod rządami Imperatora tysiące oderwanych od Ziemi kolonii, dając podwaliny pod nowe mocarstwo - Imperium Człowieka.

Po upadku Herezji Horusa, błogosławiony Imperator zasiadł na Złotym Tronie, a Imperium przez ostatnie dziesięć tysięcy lat, rosło, kształtowało się kulturowo i moralnie. Ludzie zaczęli wierzyć, że Imperator jest bogiem w ludzkiej postaci i tylko on, może uchronić ludzi przed niebezpieczeństwami czyhającymi na nich, pośród Drogi Mlecznej.

Terra stała się oficjalnym sercem Imperium rozciągającego się na dziesiątki tysięcy lat świetlnych i obejmującym, ponad milion zamieszkałych światów. Dla setek miliardów ludzi, to miejsce zbawienia ludzkości, ostatni bastion w obronie przeciwko hordom Chaosu i obcych. Przede wszystkim to dom Imperatora, który scala całe Imperium Człowieka.

HISTORIA



Terra zwana także "Świętą Terrą" lub według najstarszych zapisów "Ziemią" jest stolicą Imperium, a także domem ludzkości jak i Imperatora. Jest to najświętsze i najbardziej czczone miejsce ze wszystkich światów, które tworzą Imperium - codziennie miliony pielgrzymów przybywają, aby podziwiać wzniesione tam ogromne budowle.

Ludność Terry podzielona jest na tak zwaną szlachtę, klasę wyższą i klasę niższą. Wyższa klasa składa się z sług Eklezjarchatu, biurokratów, uczonych w piśmie oraz oficerów wojskowych.
Niższe klasy, to w większości żyjący w ubóstwie niewolnicy, którzy pracują w różnych Manufaktoriach napędzając serce Imperium.

GEOGRAFIA



W czterdziestym pierwszym milenium, Terra jest największym Imperialnym światem-ulem w galaktyce.

Terra pozbawiona wszelkich naturalnych form roślinności, przez wiele tysięcy lat kompletnie wyjałowiała, a atmosfera, stała się mglista od zanieczyszczeń przemysłowych. Całą powierzchnie planety, pokrywają liczne miasta i wszelkiego rodzaju konstrukcje przemysłowe.
Oceany znajdujące się na planecie, dawno już wyparowały, z powodu podwyższonej temperatury po wybuchach termojądrowych. Woda pitna, sprowadzana jest z orbity na frachtowcach, które pozyskują wodę z komet, z poza układu słonecznego.

Wszystkie pasma górskie zostały wyrównane, wszystkie za wyjątkiem Himalajów - z powodu istniejących pod nimi laboratoriów genetycznych, w których Imperator stworzył pierwszych Kosmicznych Marines, ponad dziesięć tysięcy lat temu. Pod całym pasmem górskim znajdują się również izby Astronomicanu.
Pod powierzchnią Antarktydy, znajduje się, siedziba Inkwizycji - jedno z najbardziej chronionych miejsc w Imperium.

Pomimo wielkich zniszczeń podczas Herezji Horusa oraz wielu wybuchów termojądrowych, Terra jest nadal najbardziej zaludnionym światem w Imperium.
Większość obywateli żyje w nędzy z nadzieją, że chociaż jedno z ich potomstwa, dostanie się do Adeptus Terra - chociaż jako pachołek czy adept najniższego stopnia.

ADEPTUS TERRA



Adeptus Terra - to rząd Imperium, tworzony przez niezliczone organizacje oraz ważne osobistości, składające się z Dowódców Sektorów, po Wysokich Lordów Terry - władców całego Imperium, kontrolujących praktycznie wszystko, poprzez swoje departamenty oraz całe sieci koneksji.
Drugą co do wielkości władzy instytucją jest - Senatorum Imperialis - Imperialny Senat, utworzony przez dwunastu Wysokich Lordów Terry jako organ doradczy. Odpowiedzialności wszystkich lordów mogą różnić się nie mniej jednak, są oni najczęściej reprezentantami najważniejszych ludzkich organizacji.

Przepływ informacji kontrolowany jest ściśle przez kilka organizacji, spomiędzy których, główna rola cenzorów przypada wiecznie czujnej Inkwizycji.
Eklezjarchia zaś, kościelna organizacja imperium, ma za zadanie prowadzić propagandę oraz dezinformować wrogów Imperatora.
Niektóre organizacje z wręcz fanatyczną zaciekłością bronią informacji które posiadają, tak jak daleko posunięte gromadzenie informacji, przez Adeptus Mechanicus.
Zwykle cenzura jest określana jako zło konieczne, chroniące nic nieświadome masy, przed straszliwą prawdą o wszechświecie.

Tak jak Terra jest sercem Imperium, tak Adeptus Terra jest sercem wielu ważnych organizacji. Poniższe instytucje stanowią najbardziej znane oraz najważniejsze Imperialne organizacje administracyjne:

ADEPTUS ADMINISTRATUM



Spoczywa na nim odpowiedzialność za codzienne zarządzanie administracją, oraz funkcjonalność biurokracji w całym imperium.
Administratum jest największą gałęzią Adeptus Terra, i składa się z nieokreślonych mas adeptów, skrybów oraz dygnitarzy. Zarządza całym Imperium na każdym poziomie, zbierając trybut i podatki, sporządzając cenzus populacji, zapisując, planując, a nawet wybierając którymi zagrożeniami Imperium powinno zająć się w pierwszej kolejności - za pomocą swych potężnych sił militarnych.

Niektórzy nawet uważają, iż Imperium istnieje pomimo starań Administratum, a nie dzięki nim. Dla wielu, Adeptus Administratum jest synonimem Adeptus Terra w wielu miejscach, i bardzo często niepoprawnie te nazwy są używane zamiennie.

DEPARTMENTO MUNITORUM



To oddziały Adeptus Administratum, odpowiedzialne za zaopatrzenie w uzbrojenie, materiały oraz spełnienie każdej innej logistycznej potrzeby, pozwalające funkcjonować Gwardii Imperialnej na wielu frontach w galaktyce.

ADEPTUS ASTRA TELEPATHICA



Adeptus Astra Telepathica, to organizacja zrzeszającą Imperialnych Astropatów. Ci sankcjonowani psionicy, odpowiedzialni są za utrzymywanie delikatnej sieci połączeń międzygwiezdnych, wraz z transmitowaniem i odbieraniem wiadomości telepatycznych - wysyłanych niezwykle szybko, na wielkie odległości poprzez Immaterium.
Błogosławieni mocą Imperatora spojrzeli oni bezpośrednio w światło Złotego Tronu tracąc jednocześnie wzrok, a zyskując swe niebywałe umiejętności. Żaden prawdziwy sługa Imperatora, nie mógłby prosić o większy zaszczyt.
Poprzez mistyczne rytuały scalania duszy, psionicy obdarzeni zostają niewielką częścią mocy Imperatora, która chroni ich przed złem czającym się wprost za Osnową - mogą wysyłać swe myśli na niezwykłe odległości, co czyni z nich praktycznie obowiązkowymi członkami każdej załogi okrętu.

ADEPTUS ASTRONOMICA



Jest to organizacja odpowiedzialna za utrzymanie Astronomiconu, który wykorzystywany jest przez psioników, znanych jako nawigatorzy, do przeprowadzania statków Imperialnych przez wrogie czeluści Osnowy.
Czarne Statki przywożą tysiące psioników na Świętą Terrę, a każdego dnia, wielu z nich oddawanych jest jako trybut, by zasilić potrzebujący wielkich ilości energii psionicznej, Astronomicon. Proces utrzymania Astronomiconu bardzo szybko wypala psionika pozostawiając po sobie tylko bezmyślne, bezduszne naczynie. Każdy wybraniec, poświęca się jednak świadomie, wiedząc, iż bez Astronomiconu nie istniałoby Imperium.

NAVIS NOBILITE



To imperialna organizacja, złożona z rodzin Nawigatorów służących na każdym imperialnym okręcie, jako przewodnik przez zmienne wiry, wrogich galaktyk oraz nieprzebranego tajemniczego Immaterium, bez którego dalekie podróże zajmowałyby lata świetlne.
Organizacja pilnuje także praw swych członków, i zawiązuje traktaty wynajmujące Nawigatorów na poszczególne statki.

ADEPTUS CUSTODES



Genetycznie zmodyfikowani super-ludzie, którzy służą jako ochrona dla fizycznej formy Imperatora siedzącej na Złotym Tronie. W esencji są oni ochroniarzami Imperatora, jego osobistą strażą oraz najwspanialszymi wojownikami Imperium, potężniejszymi nawet niż Kosmiczni Marines z egionów Astartes.
Jednak pomimo swoich nadludzkich umiejętności bitewnych, niezwykle rzadko udają się gdzieś poza pałac Imperatora.
Są jednymi z niewielu w całym Imperium nad którymi Inkwizycja nie ma absolutnie żadnej władzy. Niewielu z nich dostąpiło zaszczytu spojrzenia na Imperatora w jego fizycznej postaci, a każdy, który dostąpił tego zaszczytu, na zawsze zmieniony jest w najbardziej lojalnego sługę.

Offline

 

#13 2010-09-13 21:56:49

Wilk'u

PrzeSPAMny Pisaczyciel

Zarejestrowany: 2010-08-13
Posty: 2126
Punktów :   13 
Armia w W40: SW

Re: Warhammer 40k - Kompendium historyczne

ADEPTUS MINISTORUM


______________________________







EKLEZJARCHIA



Adeptus Ministorum, zwane potocznie Eklezjarchią, to gigantyczna organizacja religijna czcząca Imperatora. Konfesorzy, misjonarze i kardynałowie Eklezjarchii kontrolują masy zwykłych obywateli, a imperialne Credo praktykowane przez Eklezjarchię i biliony jej popleczników, jest jedyną oficjalnie dozwoloną religią w ludzkim mocarstwie. Jakiekolwiek odstępstwa od przyjętych kanonów wiary są traktowane jako herezja i karane śmiercią.

Eklezjarchia przewodzi wyznawcom Imperatora od blisko dziesięciu tysięcy lat, ale niezwykle trudno zdobyć jakiekolwiek informacje o genezie tej organizacji. W długich na wiele mil katakumbach pod pałacem Eklezjarchii, na Starej Ziemi, edykty kościelne sąsiadują na zakurzonych regałach z antycznymi zwojami zarekwirowanymi heretykom i odszczepieńcom od wiary. Pełny dzień marszu, od najbliższego sekretnego wejścia do archiwum, dzieli poszukiwacza historii od starannie ukrytych kronik lorda Vandire. Jeszcze dalej, znajduje się Komnata Początku, w której złożono pierwsze dokumenty organizacji.

Datowane czasami Herezji Horusa, manuskrypty te, spoczywają wewnątrz pól czasowych, ponieważ zmurszałe stronnice są tak delikatne, że nie można ich czytać bez narażenia na nieodwracalne zniszczenie. Przepięknie iluminowane i ilustrowane księgi obracają się w proch, a gotyckie litery zdążyły się już zmienić w nieczytelne plamy. Sekrety zebrane w Komnacie Początku dostępne są jedynie dla najwyższych rangą dostojników kościelnych. Nawet Inkwizycja, nie ma pozwolenia na wstęp do tej części archiwum, ponieważ informacje ukryte w starożytnych księgach, zawierają zapiski mogące obedrzeć historię Eklezjarchii z jej chwały i aury świętości.

NASTĘPSTWA HEREZJI HORUSA



Jeszcze przed złożeniem w Złotym Tronie, Imperator postrzegany był przez wielu obywateli jak bóg (zjawisko to, szczególnie powszechne stało się na mniej rozwiniętych cywilizacyjnie światach, odzyskanych podczas Wielkiej Krucjaty). Prymitywne ludy, żyły pod wrażeniem boskich posłańców przybywających z niebios na ognistych rydwanach i miażdżących wrogów dzierżonymi w rękach piorunami. Choć opis taki pasuje do każdej klasycznej ekspedycji kolonizacyjnej, nie sposób nie doceniać nadludzkich mocy Imperatora i jego niezwykłej charyzmy, które sprawiały, iż traktowano go na wtórnie kolonizowanych światach jak żywego boga.

ZAŁOŻYCIELE WIARY



Naturalnym następstwem ofiary złożonej przez Imperatora, był niezwykły wzrost znaczenia ruchów religijnych czczących go jako boga. Wizjonerzy i prorocy stali się częstym obrazem na imperialnych światach, skupiając wokół siebie rzesze słuchaczy. Nie istniała wówczas, żadna centralna organizacja kościelna, a na jednej planecie, mogły istnieć setki odmiennych kultów, wyznających wiarę w Imperatora na różne sposoby i posługujące się przeciwstawnymi, interpretacjami dogmatów wiary. Większe kulty prosperowały i rozwijały się na wielu płaszczyznach, podczas gdy małe upadały z braku wyznawców, bądź ulegały wchłonięciu przez większe ruchy. Kompromisy na tle rozbieżnych kanonów wiary, owocowały powolnym łączeniem się grup religijnych. Najsilniejsze kulty zaczęły opuszczać rodzime planety i wędrować przez kosmos na inne światy. Największym z nich stał się z czasem... Kult Najświętszego Imperatora.

KULT NAJŚWIĘTSZEGO IMPERATORA



Kult Najświętszego Imperatora miał kilka cech decydujących o przewadze nad konkurencyjnymi ruchami religijnymi. Od samego początku skoncentrowany był na Starej Ziemi, stolicy Imperium, sercu ludzkiego mocarstwa i miejscu wiecznego spoczynku Imperatora. Jego fanatycznym przywódcą okazał się wysoki stopniem i otaczany szacunkiem oficer Gwardii Imperialnej, który uczestniczył w obronie Pałacu w 014.M31.
Twierdził on, że nieśmiertelny władca nawiedza go w snach. Prawdziwe personalia oficera nie są znane, ale w kronikach przetrwało imię, które sam sobie nadał - Fatidicus, co w jednym z antycznych terrańskich języków oznacza proroka. Fatidicus zgromadził pod swymi rozkazami grupę wpływowych wyznawców wywodzących się z wszystkich formacji militarnych stacjonujących na Starej Ziemi. Od urzędników i kleryków po komandorów marynarki i dowódców Gwardii Imperialnej - Kult Najświętszego Imperatora przyjmował w swe szeregi wszystkich chętnych.

W miarę upływu czasu wyznawcy kultu opuszczali Ziemię wypełniając służbowe obowiązki w całym Imperium, a razem z nimi do odległych krańców mocarstwa wędrowała wiara w nowego boga. Oficerowie marynarki i Gwardii wprowadzali w kanony religii swoich podwładnych. Misjonarze wędrowali przez skolonizowane światy nauczając wszystkich, którzy chcieli słuchać ich słów. Obalając poprzednie wierzenia i przesądy, umacniali wiarę w Imperatora pośród zwykłych obywateli.
Fatidicus zmarł w zaszczytnym wieku 120 lat, ale w chwili jego śmierci kult liczył już bilion wyznawców na samej Starej Ziemi oraz niezliczone rzesze sług w Segmentum Solar.

W wielu sektorach, Imperium podnosiło się dopiero z gruzów będących pozostałościami po Herezji Horusa. Kult Najświętszego Imperatora stanowił czynnik społeczno-kulturowy, który pozwalał połączyć wysiłki wszystkich warstw społecznych, ponoszone w celu odbudowy mocarstwa. Sekty, które nie chciały bądź nie mogły połączyć się z Kultem były eksterminowane politycznie i ekonomicznie. Całe populacje imperialnych światów ulegały nastrojom "polowań na czarownice", w efekcie których rywalizujące z Kultem ruchy religijne ulegały eliminacji. Chociaż Kult Najświętszego Imperatora zawsze zdecydowanie odcinał się od skrajnie ekstremalnych ekscesów swoich wyznawców, coraz bardziej rósł w siłę. Ten proces bezustannego rozszerzania wpływów i wchłaniania innych kultów trwał do początku trzydziestego drugiego millenium, dopóki blisko dwie trzecie terytorium Imperium nie znalazły się pod faktyczną dominacją następców Fatidicusa. Na Ziemi w okresie tym jedynie przedstawiciele Adeptus Mechanicus i Kosmiczni Marines pozostali wierni swoim tradycjom i formom wyznawania wiary.

We wczesnych latach trzydziestego drugiego tysiąclecia, Kult Najświętszego Imperatora ustanowił swe Credo jedyną oficjalną religią i zmienił nazwę organizacji na Adeptus Ministorum. Kilkaset lat później ówczesna głowa Ministorum, Eklezjarcha Veneris II, został wybrany jednym z Wielkich Lordów Terry i następne trzysta lat organizacja poświęciła nieustannym wysiłkom zmierzającym do tego, by jeden fotel w Wielkiej Radzie już zawsze należał do Eklezjarchii.

WZROST ZNACZENIA ADEPTUS MINISTORUM



Mając silne zaplecze na Ziemi, Eklezjarchia przystąpiła do intensywnego zwiększania swych wpływów pośród cywilnej i wojskowej części społeczeństwa. Zjawisko to przybrało fenomenalną skalę ze względu na zastosowane metody. Osoby odmawiające wstąpienia do Ministorum pozbawiane były stanowisk i tytułów, czy wręcz karane śmiercią pod zarzutem herezji. Kierownictwo Adeptus Ministorum podzieliło Imperium na diecezje, kierowane przez kardynałów koordynujących pracę misjonarzy na setkach światów. Rozwijające się Ministorum, wykształciło duży pion logistyczny, przeznaczony wyłącznie do materialnego sprawowania kontroli nad zarządzaniem organizacją. Archidiakoni i diakoni rozpoczęli wznoszenie świątyń i kaplic oraz kompleksów kościelnych przeznaczonych do przechowywania podatków na rzecz kleru.

Tylko jeden ruch religijny nie poddał się dominacji Eklezjarchii - wywodząca się z planety Dimmamar, Konfederacja Światła głosiła dogmat nakazujący naśladowanie poświęcenia Imperatora, w najbardziej bezpośredni sposób. Idee odrzucenia bogactw materialnych i całkowitego oddania służbie Imperium, kłóciły się z podstawami systemu kościelnego, reprezentowanego przez Eklezjarchię. Z punktu widzenia Ministorum, ciężar utrzymywania wiary spoczywać miał na barkach zwykłych obywateli, a jej wyznacznikiem był poziom gotówki i innych dóbr konfiskowanych na rzecz Kościoła. Konfederacja Światła okazała się zbyt poważną siłą religijną, by powiodły się próby jej rozbicia poprzez infiltrację, dlatego za milczącą zgodą Wielkiej Rady Terry, Eklezjarchia ogłosiła pierwszą świętą Wojnę. Konfederacja Światła została uznana za organizację heretycką. Jednostki Marynarki Imperialnej i Gwardii Imperialnej wspierane przez rzesze ogarniętych religijnym fanatyzmem ochotników wyruszyły, by wykorzenić duchowe zagrożenie dla potęgi Ministorum. Chociaż wielu członków Konfederacji zdołało uciec prześladowcom, ruch ten przestał istnieć jako zorganizowana religia. Dominacja Adeptus Ministorum sięgnęła szczytu.

Pod koniec trzydziestego trzeciego tysiąclecia, jedynie planety znajdujące się pod jurysdykcją Adeptus Mechanicus oraz Kosmicznych Marines, nie posiadały katedr poświęconych kultowi Imperatora. Na każdym ludzkim świecie władanym przez Wielką Radę wznosiły się tysiące świątyń, a podatki wnoszone przez biliony poddanych płynęły nieprzerwanym strumieniem do skarbców Eklezjarchii. Zdobyte w ten sposób fundusze przeznaczane były na budowę kolejnych, jeszcze bardziej monumentalnych świątyń oraz pokrywanie kosztów następnych świętych wojen.

Offline

 

#14 2010-09-13 21:57:47

Wilk'u

PrzeSPAMny Pisaczyciel

Zarejestrowany: 2010-08-13
Posty: 2126
Punktów :   13 
Armia w W40: SW

Re: Warhammer 40k - Kompendium historyczne

ADEPTUS TITANICUS


______________________________







COLLEGIA TITANICA



Historia Tytanów sięga korzeni ludzkiego mocarstwa. Pierwszych egzemplarzy tych machin użyto w trakcie Mrocznej Ery Technologii i Wojen z Obcymi - w okresie tym każda licząca się kolonia ludzka posiadała własny Legion Tytanów. W czasach Wielkiej Wojny i Epoki Sporu część Legionów zwróciła się ku sobie tocząc bratobójcze walki podczas preimperialnej wojny domowej.

Po Epoce Sporu wiedza wymagana do konstruowania Tytanów uległa zniszczeniu, dlatego też konstrukty te, stały się niezwykle cenne i strategicznie ważne. W chwili powstania Imperium tylko jedna duża organizacja w wszechświecie zachowała ograniczoną zdolność do budowania, remontowania i modernizowania Tytanów - bractwo inżynierów skupionych pod sztandarami Adeptus Mechanicus. Specjaliści w tej dziedzinie pracują w departamencie zwanym Collegia Titanica lub Adeptus Titanicus.

Departament ten powstał na bazie fuzji pozostałości po dawnych Legionach Tytanów. Po upadku Herezji Horusa i przejściu wielu Legionów Tytanów na stronę rebeliantów zrodziła się potrzeba stworzenia nowej struktury organizacyjnej gwarantującej większy stopień centralnej kontroli nad machinami.
Zarzucono ideę wolności słowa i samodzielności w podejmowania decyzji. Zreformowano stare Legiony Tytanów, w ich miejsce utworzono nowe. Reorganizacja okazała się jak dotąd sukcesem - od czasu Herezji Horusa, władze Imperium nie miały żadnych poważnym problemów z Collegia Titanica.

Collegia składa się z czterech działów, zwanych też Dywizjami: Divisio Militaris, Divisio Mandati, Divisio Telephatica i Divisio Investigatus. Każda dywizja, poddana jest dalszemu podziałowi na zakony będące samowystarczalnymi formacjami, porównywalnymi pod względem autonomiczności z zakonami Adeptus Astartes. Każdy zakon dowodzony jest przez wielkiego mistrza, posiada własne uniformy, barwy, insygnia i rytuały - wszystkie jednak łączy więź lojalności wobec Imperatora i Adeptus Mechanicus.

DIVISIO MILITARIS



Zakony Divisio Militaris, zazwyczaj określane mianem zakonów militarnych Collegii, są spadkobiercami starych Legionów Tytanów sprzed Herezji Horusa. Wiele z tych zakonów, posiada korzenie z czasów Wielkiej Wojny, daleko przed pierwszymi fundamentami obecnego Imperium.

Używane w przypadkach, gdy chirurgiczne uderzenie Adeptus Astartes wydaje się nieadekwatne, zakony Divisio Militaris stanowią ostrze Collegii. Każdy zakon stacjonuje na własnym świecie macierzystym i oprócz Tytanów bojowych, posiada również szereg jednostek konwencjonalnych oraz szerokie zaplecze techniczne. Niektóre zakony są formacjami specjalistycznymi, preferującymi działania oblężnicze lub walkę w egzotycznych warunkach.

Żaden zakon nie posiada własnej floty kosmicznej, musi korzystać z wsparcia Marynarki Imperialnej. Brak własnych środków transportu, podyktowany jest doświadczeniami wyniesionymi z odległej przeszłości, kiedy połowa Legionów Tytanów przeszła na stronę Horusa i uczestniczyła w szturmie na Ziemię, dzięki swej wysokiej mobilności. Głęboka reorganizacja struktur Adeptus Titanicus wiązała się z zakazem utrzymywania przez Collegia Titanica armady transportowej, co miało zapobiec rozprzestrzenianiu się potencjalnej herezji wśród członków tej organizacji.

Blisko sto zakonów Divisio Militaris stacjonuje w pobliżu Oka Grozy strzegąc granic Imperium przed niebezpieczeństwem ze strony Tytanów Chaosu oraz zbuntowanych Legionów Kosmicznych Marines. Reszta zakonów rozproszona jest po całym mocarstwie.

DIVISIO MANDATI



Zakony Divisio Mandati, podróżują w gigantycznych statkach-świątyniach, niosąc słowo Imperatora na odległe światy. Każdy taki okręt przenosi w swych ładowniach od dwóch do pięciu Tytanów klasy Emperor oraz rzeszę kleryków, garnizon wojsk konwencjonalnych, obsługę techniczną i przedstawicieli różnych organizacji politycznych, w szczególności Adeptus Arbites, Adeptus Terra i Inkwizycji. Korzystający z Tytana jak środka transportu przedstawiciele Imperium posiadają niezwykle skuteczne narzędzie perswazji, które w razie potrzeby może natychmiast stać się karzącym ostrzem wymiaru sprawiedliwości.

Niektóre zakony pełnią stałą służbę w obrębie granic mocarstwa sprawując opiekę nad wyznaczonymi im diecezjami, inne specjalizują się w nawracaniu nowych światów leżących na pograniczu. Te elitarne formacje misyjne, współdziałające często z flotą Imperium, są chlubą Divisio Mandati.

DIVISIO TELEPATHICA



Divisio Telepathica korzysta z przerażająco destruktywnych, ale niezwykle rzadkich Psi-Tytanów, dlatego posiada znacznie mniejszą liczebność od zakonów Divisio Militaris i Mandati. Te wysoce specjalistyczne zakony stacjonują na ukrytych światach przemysłowych w centrum Imperium, oczekując w stanie ciągłej gotowości na wezwanie do akcji.

DIVISIO INVESTIGATUS



Divisio Investigatus składa się z zakonów badawczych. Ich zadaniem jest praca nad konstruowaniem nowych modeli Tytanów i ich wyposażenia pokładowego. Cała Dywizja stacjonuje na Marsie, w macierzystym systemie Imperium Sol, często zdarza się jednak, że niektóre z nich wyruszają w pole na czas testowania nowego sprzętu.

TYTANY



Tytany to monstrualne machiny kroczące w postaci humanoidalnych wojowników, sięgające stu stóp wysokości. Budzą grozę samym swym widokiem, a mało jaki pojazd może się równać z ich pokładowym arsenałem.
Zazwyczaj tylko inne Tytany stanowią dla takiej machiny równorzędnego przeciwnika (chociaż zdarzają się wyjątki, jak chociażby gigantyczne gady zamieszkujące świat ABL 144).

Tytany zasilane są stosunkowo przestarzałymi reaktorami plazmowymi, rzadko używanymi w Imperium od czasów Mrocznej Ery Technologii, ale będących jedynym źródłem mocy zdolnym zasilić energetyczne Tytana, a w szczególności generatory tarcz ochronnych (nawet ryzyko przeciążenia niestabilnego reaktora i wywołania katastrofalnej reakcji łańcuchowej, wydaje się małą ceną za potęgę drzemiącą w tych imponujących wytworach Adeptus Mechanicus).

Tarcze pól ochronnych, stanowią główne wyposażenie defensywne Tytana. Pole takie absorbuje otrzymane trafienia do chwili przeciążenia generatora.

Systemy zabezpieczeń, chronią generator w takich przypadkach przed spaleniem, ale w krytycznym momencie, automatycznie wyłączają tarczę na okres czasu niezbędny do odtworzenia rezerwuaru energii i zresetowania generatora. Teoretycznie, Tytan może przenosić większą liczbę generatorów na pokładzie, zapewniając sobie stały dostęp do tarcz - w praktyce zdarzają się przypadki całkowitego przeciążenia generatorów osłaniających Tytana przed nieprzyjacielem. W takiej sytuacji, wielu Princepsów podtrzymuje działanie generatorów, poprzez sterowanie ręczne, wyłączając rozmyślnie automatyczne zabezpieczenia. Grozi to jednak wysadzeniem w powietrze całej machiny.

Generatory plazmowe zapewniają także moc, niezbędną, do uruchomienia serwomechanizmów poruszających bronią pokładową Tytana. Kończyny machiny poruszają się za pomocą gigantycznych serwomotorów przywodzących na myśl kompozytowe mięśnie.

TYPY TYTANÓW



Tytany dzielą się na szereg rodzajów machin (w zależności od ich rozmiarów i funkcji). Większość z nich klasyfikuje się w kategorii Tytanów bojowych, w użyciu są jednak również mniejsze Tytany zwiadowcze czy też iście gargantuiczne Tytany klasy "Emperor".

Typowy Tytan bojowy mierzy od czterdziestu do osiemdziesięciu stóp. Chroni go do sześciu generatorów tarcz ochronnych, posiada też szeroki asortyment broni pokładowej.
Silnie uzbrojone i opancerzone, Tytany stanowią militarne ramię Collegia Titanica. Tytan typu Emperor jest większy (70-100 stóp) i znacznie masywniejszy, stanowiąc największą jednostkę militarną zdolną do przemieszczania się pomiędzy planetarnymi strefami wojennymi.
Oprócz klasycznych zastosowań wojskowych, Tytan tej klasy, pełni jeszcze jedną funkcję - ma mianowicie zastosowanie w działalności sakralnej! Machina taka jest jednocześnie mobilną świątynią Kultu Imperatora, wykorzystywaną przy nawracaniu na Credo światów pogańskich.
Wszystkie kategorie Tytanów podlegają dalszej klasyfikacji na różne modele. Najczęściej spotykanym modelem Tytana bojowego jest Warlord, zbudowany w milionach egzemplarzy od czasów Wielkiej Wojny ze względu na ogromny potencjał militarny i świetnie zbalansowaną konstrukcję, pozwalającą na używanie tego modelu do testowania nowych wynalazków Divisio Investigatus.
Występuje w czterech wersjach o odmiennym uzbrojeniu pokładowym - Night Gaunt, Eclipse, Death Bringer i Nemesis.

ZAŁOGI TYTANÓW



Każdy Tytan jest obsługiwany przez zespół od trzech do pięciu oficerów, sprzężonych cybernetycznie z obwodami machiny. Dowódcą załogi jest Princeps - oficer odpowiedzialny za poruszanie się Tytana. Sterowanie konstruktem, odbywa się na poziomie mentalnym - układy elektroniczne przetwarzają myślowe komendy Princepsa na kod maszynowy. Oficer ten odpowiada również za wyposażenie defensywne Tytana kontrolując pracę generatorów tarcz ochronnych oraz koordynuje pracę Moderatich - oficerów uzbrojenia pokładowego.
Princeps wybiera cele ostrzału, zaś Moderati ma obowiązek dbać o powierzony mu system uzbrojenia i odpowiednio nim się posługiwać.

Załoga jest chroniona na wypadek trafienia krytycznego kapsułami ratunkowymi, które w razie konieczności można wystrzelić z Tytana w trybie ewakuacyjnym. Zainstalowany w kapsule (będącej jednocześnie stanowiskiem pracy oficera) system komputerów, przekazuje członkowi załogi wizualny i dźwiękowy obraz otoczenia Tytana, oraz szereg informacji taktycznych. Pozwala też przejąć sterowanie ręczne nad dowolnie wybranym układem machiny w przypadku uszkodzenia przekaźników neuronowych.

Technologia sterowania machiną za pomocą komend mentalnych wytwarza niezwykłą więź pomiędzy Tytanem i jego załogą. Myśli stają się bezwiednie czynami, a stalowy kolos żywym ciałem.
Układ zabezpieczeń chroni oficerów przed mentalnymi obrażeniami w przypadku uszkodzenia Tytana, jednakże zdarzają się przypadki, gdy system ten nie działa poprawnie - wówczas załoganci odczuwają potworne (a zarazem urojone) cierpienia w momencie trafienia machiny, które mogą doprowadzić do ich śmierci.
Poziom strat wśród początkujących członków załóg jest wysoki, ale przetrwanie kilku bitew przynosi bezcenne doświadczenia, które znacznie wydłużają średnią życia oficerów Adeptus Titanicus - niemniej jednak, ludzie służący w tej formacji, są zazwyczaj fatalistycznie nastawieni do życia, nieco paranoidalni i wyjątkowo zawzięci wobec nieprzyjaciół Imperium.

Członkowie załóg Tytanów posiadają pewną samodzielność działania i często wybacza się im drobne uchybienia proceduralne, bądź wykroczenia regulaminowe. Zakony militarne Adeptus Titanicus postrzegają się za elitę, której nie obowiązują regulaminy będące zmorą innych imperialnych formacji.
Każdy Princeps zna doskonale zakres swych obowiązków i toleruje wybryki podwładnych, dopóki nie kolidują one z bezwzględną lojalnością wobec Imperium.

Ci członkowie załóg Tytanów, którzy przeżyją kilka kampanii i kilkaset godzin akcji bojowych są wycofywani z oddziałów liniowych. Otrzymują lżejsze, ale bardziej prestiżowe stanowiska w Divisio Telephatica, niektórzy zaś trafiają do osobistej obsady Wielkiego Mistrza.

Offline

 

#15 2010-09-13 22:00:18

Wilk'u

PrzeSPAMny Pisaczyciel

Zarejestrowany: 2010-08-13
Posty: 2126
Punktów :   13 
Armia w W40: SW

Re: Warhammer 40k - Kompendium historyczne

ROZWAŻANIA O IMPERIUM


______________________________







IMPERIUM



Żaden świat nie będzie poza moim panowaniem, żaden wróg nie uniknie mego gniewu…
- Imperator

Imperium Ludzkości. Trwa nieprzerwanie od ponad czternastu tysiącleci. Stworzone i ukochane przez Nieśmiertelnego Imperatora nigdy nie poddało się i nie upadło. Mimo olbrzymich wstrząsów jakich doznało wciąż istnieje. Nie da się do niego porównać żadnej z cywilizacji zbudowanych przez xeno.

Dlaczego? Wpływ Imperatora na ludzkość jest pierwszym i najważniejszym z czynników. Bez Niego ludzie byli jak dzieci błądzące we mgle. Święta Terra rozrywana waśniami klanowymi, nie mogąca stawić czoła heretykom i mutantom. Technologia znajdująca się w powijakach i brak zreformowanej, skutecznej armii, to przyczyny słabości ludzkości przed Jego przybyciem. Przez ponad trzy tysiące lat prowadził nas do chwały, zajmujący niezliczone światy, oczyszczając kosmos z obecności istot plugawych.
Herezja Horusa położyła kres i Wielkiej Krucjacie i śmiertelnemu życiu Imperatora. Imperium jednak nie upadło. Wiara stała się silniejsza niż dawnej, a dzięki milionom światów zajętych przez Niego, miał miejsce również olbrzymi rozwój społeczny, militarny i gospodarczy.

Mimo, że prawdziwa wiara cały czas była głównym powodem rozwoju Imperium, to jednak nie była jedynym.
By wyjaśnić tę zagadkę cofnąć musimy się do Czasu Apostazji. Eklezjarchowie stopniowo przestali wykonywać wolę Imperatora. Zaczęła się walka o władzę. Walka o dusze. Największa i najpotężniejsza instytucja w Imperium, Święty Kościół popadał w coraz większą anarchię. Podstawy naszej wiary chwiały się przez garstkę ludzi, którzy pożądali więcej władzy niż mogli mieć. Coraz więcej i więcej. Można by rzec, iż w XXXVI tysiącleciu Imperium straciło coś więcej niż tylko Eklezjarchów, straciło fizyczną manifestację Imperatora na tym świecie. Jego światło i opieka zdawały być wypierane przez głupotę i obłudę. Ponad setkę lat trwała zaciekła walka między Administratum a Eklezjarchrą. Dwie najistotniejsze części Imperium, tryby wielkiej maszyny nagle przestały funkcjonować. Nie działała ani administracyjna ani religijna kontrola Imperium. Zdawało się, że koniec jest rychły. Spoiwo Imperium wykruszało się. Tak jak woda podmywa fundamenty domu, tak apostazja wyłupywała coraz to nowe fragmenty podstaw Kościoła.
Jednak nawet w tym czasie próby, pozbawione kontaktu z Imperatorem Imperium nie rozpadło się. Mimo heretyckich zapowiedzi rychłego upadku, Imperium przetrwało. Apostazja Goge Vandira została poskromiona przez Córki Imperatora, Adeptas Sorositas, oraz przez wiernych Imperatorowi, którzy później odegrali olbrzymią rolę w opanowaniu rządów terroru i przywrócenia urzędowi Eklezjarchy właściwej świętości. Jednak sami nie mogli podtrzymać Imperium. Lecz Imperium przetrwało.

Dlaczego? Ponieważ Imperium, prawdziwe Imperium Człowieka nie żyje tylko w ludziach potężnych.
Żyje w sztandarach, w ryku bolterów, w zgrzycie ścierających się ostrzy. Żyje w modlitwie i w pieśniach. Żyje w miarowym stukocie klawiszy i w dobrze wypełnionej pracy. Ponieważ Imperium to idea, którą powołał do życia sam Imperator i dopóki choć jeden człowiek oddycha, pracuje, żyje na Jego chwałę, ta idea będzie trwała! Właśnie dlatego nic co stworzyli xeno nie może się równać z pięknem Imperium!

Offline

 
Forum "Rycerze y Kupcy" (c) 2011. Wszelkie prawa zastrzeżone dla gen. Szramy. free counters Free Page Rank Tool

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB 1.2.23
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
www.ryk.pun.pl chwilówki bez przelewania grosza zaproszenia-na-komunie-dla-chlopca.eu kartki-recznie-robione-na-slub.eu